Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. silnik musi zużywać olej i tyle. Pierścienie zgarniające nie zbiorą 100% oleju z gładzi cylindra, olej ma kontakt z bardzo gorącymi elementami i część się po prostu spala - jeśli ktoś mówi, że jego silnik nie bierze grama oleju (a są tacy) to tylko brakuje żeby dodał, że opon w ogóle nie zużywa, płynu do spryskiwaczy musi odciągać co tydzień bo przybywa a żarówki wymienia dlatego, że im dłużej jeździ tym mocniej świecą 🙃 kwestia tylko tego, czy rozmawiamy o spalaniu 0.5l na 10tys czy 5l na 10 tys km
  2. zacznijmy od tego, kto lubi płacić podatki, składki etc więc mnie to nie dziwi ale nie zwracam za bardzo uwagi na taką narrację. Bardziej traktuję ją jako bodziec do podjęcia jakiegoś działania a wiele osób wierzy, że ZUS zaraz klęknie ale nie robi nic żeby jakoś się zabezpieczyć
  3. nie znam z imienia i nazwiska bo w sumie bardziej zakodowałem treść wypowiedzi pt "głodowe emerytury". Nie kupuję też hasełek pt "zaraz to pierdyknie i nie będzie niczego". Ogólnie przekaz i wniosek jest prosty i wynika również z Twojego posta - dywersyfikacja i świadome zadbanie o własne finanse. Gdybyś w 100% fanatycznie wierzył w ZUS to olałbyś IKE, IKZE i obligacje z ETF bo przecież masz składki i ZUS da Ci emeryturę. Nie rozumiem za bardzo o co chodzi z tą wiarą w ZUS - dzisiaj to chyba już nie lata 90 i czasy pracy na czarno. Raczej nikt nie idzie do pracodawcy mówiąc "daj mi wszystko do łapy a ja sobie sam będę odkładał na emeryturę". Składki na ZUS to podstawa ale nie ma co na nich polegać w 100%. Zakładamy, że dożyjemy do emerytury i że ZUS będzie nam wypłacał co miesiąc kasę. Jeśli wystarczy jej na życie to super, to co dzisiaj odkładamy będziemy mogli wydać na głupoty. Można też w drugą stronę - wydawać dzisiaj na głupoty bo przecież są składki. Gorzej jak za 30 lat wystarczy nam na chleb ale braknie na masło
  4. Dokładnie, od pewnego czasu otwarcie mówią że za 20parę lat po prostu ZUS nie będzie miał kasy. Wielu ludzi myśli że mają magiczną szufladę z swoim nazwiskiem w Zusie i tam przez X lat pani Grażyna odkłada ich składki
  5. to już pytanie do houdiniego, ja tylko cytowałem
  6. składka na ZUS opłacalna ale jednak niewiadoma - to zupełnie jak krypto, dobra rada 😅 nieruchomości są fajne jak się ma milion w gotówce i chce się go "zmaterializować". Ciężko kupić np działkę czy mieszkanie metr po metrze co miesiąc z wypłaty bez wchodzenia w kredyty
  7. możesz podać jakiś przykład? Rzuciłem okiem na B58 BMW czyli R6 T - być może kwalifikuje się jako ten tańszy ale poza mechaniczną pompą napędzaną łańcuchem z wału korbowego nic innego nie widzę. Co ciekawe - pompa płynu chłodniczego też jest napędzana z paska, wcześniej - jak w moim N52 - była elektryczna, przez co, po wyłączeniu silnika i tak mogła przez pewien czas pracować, żeby wychłodzić silnik. "Cuda" przy smarowaniu to prędzej programowo obniżone ciśnienie w układzie przy niskich obrotach niż dodatkowe zabezpieczenia poprawiające smarowanie. W wielu autach jak ktoś jest świadomy to jedzie na przeprogramowanie i podniesienie ciśnienia w układzie smarowania, żeby silnik przy spokojnej jeździe nie chodził na "pół-sucho"
  8. no ale to już autobusy. Ktoś kto kiedyś brał BMW 5er w kombi dzisiaj w większości patrzy na X5. W kombiaku 3 rzędu siedzeń nie ma
  9. oklejenie w samochodzie newralgicznych punktów jest po prostu rozsądne. Przykład z telefonem jest trafny w 100% - są tacy co im pajęczyna na wyświetlaczu nie przeszkadza ale chyba większość zabezpiecza telefon przed uszkodzeniem po upuszczeniu z ręki czy noszeniem go w jednej kieszeni/torebce z np kluczami poprzez dobre case i szkło. Zarysowanie auta na parkingu to sprawa od nas niezależna. Można nie budować domu jeśli boimy się, że trąba nam dach zerwie
  10. no właśnie tutaj można zadać dobre pytanie - czy można bez piano? Kiedyś bawiłem się w konfiguratorze Cayenne i na desce jedna listwa chyba musiała być piano i koniec. Jak to w Porsche - idąc w personalizację można wszystko ale to znowu kosztuje ekstra. Teraz piano chyba jak tablety - z racji ilości w zakupach wychodzi najtaniej więc wszędzie to ładują
  11. moim ostatnim androidem był Xiaomi mi9t kilka lat temu - do dzisiaj użytkuje go moja mama. Nie miał jeszcze tak nawalone niepotrzebnych apek ale i tak potrafił zmulić. Dzisiaj mam iPhone, gdybym miał wracać do androida to tylko Pixel. Żona ma 6pro, znajoma 7, kumpel od x lat tylko Pixele - obecnie ma 8pro. Nie wieszają się, dobrze wykonane, robią super foty i filmy
  12. o ile dobrze kojarzę to Bentayga jest w 2 rozstawach osi - standard i przedłużonej EWB - ta dołączyła później i jest jej chyba mniej, także w sieci. Nie wiem o jakich guzach piszesz ale jeśli chodzi o przetłoczenia tylnych nadkoli to jest to coś, co jest jednym z najlepszych smaczków w Bentleyach. Ok, może Bentayga czasami była trochę jakby na siłę robiona ( w obecnej tylne światła mi nie pasują, w Continentalu co innego) ale w Continentalu jest to super a w Flying Spur to już w ogóle tył jest mistrzowski
  13. trollu

    Warmia - wakacyjnie

    trochę kawałek ale ja bym się wybrał do Wilczego Szańca😅
  14. może tak być tylko przy okazji chyba zmienili oznaczenie modelu 😉 https://www.autocentrum.pl/newsy/ferrari-ff-po-liftingu-jako-gtc4lusso/
  15. Chyba się nie chwaliłem 😅 pępkowe było w zeszłym roku, małą chwilę po godzinie "W" rodzina mi się powiększyła 😉 a kaseta cały czas z tyłu głowy ale na razie nie ma kiedy się za to zabrać, za dużo tematów. Na pewno jak się coś ruszy to dam znać 😅
  16. trzecia rzecz - na foto jest GTC4 a nie FF 😉 z boku najłatwiej poznać po "skrzelach" 456 to chyba najtańsze V12 Ferrari do kupienia dzisiaj
  17. ma ktoś doświadczenie z przyczepkami do rowerów do wożenia dzieci? Szukam czegoś z dobrą amortyzacją (asfalty mieszane z leśnymi drogami pożarowymi), najlepiej z hamulcem ręcznym i kołem do joggingu w zestawie (żona na rolkach). Przyczepka musi współpracować z moją Domane - w Thule są jakieś adaptery do sztywnych osi, jak w innych firmach? Querido, Hamax, Croozer?
  18. jeśli to odpowiedź do mojego posta to olej wymieniam sobie sam, wiem jak wygląda świeży, jak przepracowany 😉 po co czytać testy - wystarczy czasami poczytać jakie były powody niektórych akcji serwisowych. BMW w przypadku 4cyl N4x (nie pamiętam kodu) zrobiło akcję bo zrywały się łańcuchy - zbyt długi interwał wymiany. Auta mają nie generować kosztów w czasie gwarancji a dalej hulaj dusza. Tylko żeby zrobić bunt przeciw temu albo ludzie musieliby przestać kupować auta producenta X (co dzisiaj jest już trudne bo chcąc kupić np kombiaka z 6 cyl benzyną - ile mamy opcji?) albo prikaz musiałby iść od góry. Przykład 1 - Audi A2. Ma jedno rozwiązanie wspólne z Bugatti - nie da się podnieść maski. W Bugatti ok, w przypadku małego auta dla zwykłego zjadacza chleba rzeczywistość ich zweryfikowała. Ad 2 - chyba w Fordzie Focusie wymyślili sobie, żeby z spalonymi żarówkami trzeba było jechać do ASO. Tylko trochę głupio mieć zabrany dowód i auto holowne lawetą bo nie można na poboczu zmienić żarówki przy policjancie. Dzisiaj historia zatoczyła koło bo ledów w matrixach nikt nie naprawi na parkingu pod Orlenem
  19. tu nie chodzi o bycie samarytaninem tylko o jakotaką świadomość. Koncerny wciskają kit, że 30000 km na oleju jest ok bo im się to opłaca. Skoro ktoś wie, że to ściema a i tak robi jak mu każą to świadomie robi się w balona. Skoro dzisiaj godzi się na "A" to za chwilę nie będzie widział problemu na "B" itd. Ludzie sami robią z siebie debili, większość świadomie bo przecież w broszurce napisali, że tak jest ok
  20. mam pytanie o to hamowanie na lewym - widziałeś że gość może nie wyhamować i w Ciebie wjechać więc jeszcze dałeś po hamulcach? Tak przynajmniej to zrozumiałem
  21. Rs6 i ludzie świata poza nią nie widzą. A Alpina B5 Touring? Tylko nie wiem co teraz można u nich zamówić bo na stronie Alpiny jeszcze G31
  22. Nowa B7? Czy tylko mi to wygląda na pokrywę V12 i rywala dla S680?
  23. klasyk najlepszy moment wg mnie to ten, w którym próbował zdmuchnąć ognień przy pomocy visco, niczym świeczki na torcie miał chłop fantazję. Kamerzysta 2 razy miał rację - jak mówił żeby zamknąć maskę i wtedy kiedy powiedział "po beemce" Odbiegając trochę od tematów gaśniczych - masa starych BMW skończyła w ten sposób. Dzisiaj e34 to już niezły klasyk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.