Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. prawda to, skośnoocy lubią duże auta to i nawet 3er w longu mają ale że sami są raczej mikrych rozmiarów to gabaryty zewnętrzne nie idą w parze z miejscem w środku Bąk z Caroserii chyba śmiał się, że nowe 5er z zewnątrz urosło do gabarytów starych 7er a w środku (na tylnej kanapie) jest mniej miejsca niż w poprzedniku. Zresztą to samo niby w 3er
  2. Cuda piękne auto, pamiętam jak oglądałem pewien serial gdzie żółta hemi cuda cabrio była jedną z głównych ról. Chętnie widziałbym takie auto u siebie, myślę że oglądanie shakera zza kierownicy daje dużo przyjemności a Datsuny super tylko ten pokaleczony - za dużo poszerzeń, za dużo gleby i za dużo naciągu. Za to silnik z niego wrzuciłbym zamiast RB pod maskę czerwonego - co by nie mówić o RB i że dla mnie GT-R to tylko taki z napisem "Skyline" na klapie - wolnossak ma swój urok. Nawet R4 może fajnie brzmieć - takie S14 z e30 M3 brzmi dużo lepiej od przodu niż od tyłu ludzie dzisiaj nauczyli się tylko słuchać popcornu z wielkich kominów, mało kto potrafi usłyszeć dobry dolot - a tego w turbo nie uświadczysz
  3. co do "Altered carbon" to pierwsza super, gra aktora wg mnie całkiem ok, dlatego w drugim sezonie było "dziwnie". Z seriali "West World" - dawno temu oglądałem ale jeden z niewielu seriali, który gdybym miał czas - z chęcią obejrzał bym jeszcze raz
  4. O jakim momencie mówimy w przypadku 3.5 V10 które ma przeszło 200 wolnossących koni z litra. Gdyby to było takie piękne to w samochodach mielibyśmy silniki z ścigaczy - 4 cylindry, litr pojemności i ponad 200KM. Tylko auto nie pojedzie z takim silnikiem a na pewno nie tak jakbyśmy tego chcieli. Teoretycznie cvt dałaby taka możliwość tylko każde ruszanie spod świateł brzmiałoby jak start wyścigu f1. Wszystkie rozwiązania z jakimś pasem czy łańcuchem to kombinowanie i tyle, napęd ten sprawdza się tylko w skuterach. ATV, utv/SSV też mają pasy ale jak ktoś zaczyna ostrzej jeździć to pasy napędowe padają jak muchy a to nie są pojazdy które mają 2t wagi i mnóstwo Nm. Najnowsze CanAm czy Polaris mają mechaniczne zautomatyzowane skrzynie bo już się ludzie najedli strzępków pasa. A cvt i duży moment obrotowy jest możliwe ale do samochodów musieliby zacząć wkładać przekładnie z ciągników jak Vario Fendta. Tylko cena, waga i pewnie hałas pompy wielotloczkowej byłaby nie do akceptacji
  5. tylko CVT to bardzo obszerne pojęcie. Jak był rozwiązany napęd w F1 w takiej skrzyni?
  6. dokładnie, dlatego - co było do przewidzenia - Niemcy już zaczynają marudzić na zakaz sprzedaży silników spalinowych w obecnych założeniach, po prostu zamordują swoją gospodarkę. Przegrali wyścig elektomobilności z Chinami
  7. manual wymaga większych umiejętności więc tutaj nadinterpretujesz. Jak znajoma ma prawko z USA to nie wiem jak u nas do niego podchodzą. Ja nie mam okularów ale np żona tak i ma na prawku kod mówiący o tym, że musi kierować w okularach bądź soczewkach
  8. a gdzie ma być uniwersalny jak nie w mieście? Właśnie miasto to jest środowisko elektryka. Skrzyżowania, światła, ciągłe przyspieszanie i hamowanie gdzie działa rekuperacja. Spaliniaki są katowane start/stop a po zatrzymaniu muszą dostawać sporo paliwa żeby znów ruszyć i się rozpędzić tylko po to, żeby za chwilę znów się zatrzymać. A silnik dalej zimny. To tak jakby powiedzieć że do miasta tylko manual bo automat to jest dobry w trasę. Ale jeśli nie ma gdzie ładować to plusy się zerują, fakt. Tylko to nie wina samochodu a infrastruktury. A utrzymywanie 2 samochodów - dla jednych to hobby jak zegarki a z drugiej strony - jak kogoś stać to ma komfort posiadania np limuzyny w trasy i elektryka na miasto
  9. trollu

    Moje 10 lat na forum

    Mi wczoraj minęło 13 lat na forum. Straszne to trochę bo coraz częściej się łapię na takich historiach mających "naście" a nie "kilka" lat U mnie zaczęło się od szukania informacji o mechanicznych zegarkach, pamiętam jak chłonąłem wiedzę o mechanizmach Seiko i Orienta. Pierwszy automat - SNK807, później był SSA001, Orange Ray, SBDC001, SDGM001. Było kilka VC - dzisiaj trochę żałuję sprzedaży VISa - czarny bez daty. Od kilku lat czyt. od zakupu SDGM mój apetyt na nowe zakupy mocno ucichł, ostatnio tylko PRX za mną mocno chodził ale po spotkaniu na żywo odpuściłem, przynajmniej nowego w obecnej cenie. Inna sprawa, że trochę priorytety teraz inne (rodzina etc) więc jestem szczęśliwy z swoją małą gromadką zaprzyjaźnionych od lat zegarków. Gdy się tutaj rejestrowałem czynnie udzielałem się na kilku innych forach (nie związanych z zegarkami). Dzisiaj to jedyne forum jakie odwiedzam. Czy forum upada merytorycznie? Nie wiem. Pytanie, ile razy można pisać o tym samym jeśli ktoś zapyta "czy 4R to dobry mechanizm?". Forum to żywy organizm, jeśli ktoś zauważa zmiany w ciągu X lat to dobrze, bo jeśli się zmienia to żyje. Jest wiele for, które od at trzymają poziom, liczba postów bez zmian
  10. to samo podobno ostatnio powiedział Elon tylko odnośnie walki z elektrykami z Chin. Co do Tavaresa i walki cenowej - nawet nie ma co tego komentować. Życie i portfele ludzi go zweryfikują. Pewnie, że dla takich jak on najlepiej gdyby miał monopol i dyktował ceny. Nie powiedział nic nowego ale na pewno nic mądrego
  11. no nie wiem, za każdym razem jak widzę obecną astrę to zadaję sobie pytanie "jak oni mogli wypuścić coś tak brzydkiego"
  12. gdy byłem na studiach kolega jeździł golfem 3 1.9D. Miał w nim radio z mp3, slot na kartę pamięci i USB - ale to był jakiś tani chinol, panel był podparty poskładaną kartką z zeszytu żeby styki łączyły, połowa przycisków nie działała więc po każdym odpaleniu silnika playlista leciała od początku bo nie dało się przewinąć itd. Ogólnie - czego spodziewać się w aucie studenta Pewnego poranka kolega podchodzi do golfa a w nim świeci się światło, drzwi uchylone, radia nie ma. Szkód zero. Cały czas myślę, że musiał pójść jakiś zakład bo to radio nawet paczki fajek nie było warte a wtedy jakieś przeciętne papierosy były sporo poniżej dyszki
  13. kiedyś złodzieje mieli więcej fantazji i polotu, potrafili w nocy wyjąć silnik z poloneza lub głowicę z dużego fiata. Oczywiście maska na koniec zamknięta żeby na pierwszy rzut oka nic nie było widać. Historie zasłyszane
  14. o ile dobrze zrozumiałem to nie złodziej płetwy uszkodził szybę to mechanik Wiesiu w warsztacie i żeby sprawę pod dywan zamieść to na szybko wymieniali
  15. mamy problem z Pixelem 6 Pro żony - trzeszczy mikrofon podczas rozmowy na głośnomówiącym - osoba z którą się rozmawia słyszy głownie trzaski. Podczas normalnego połączenia wszystko jest ok. Telefon kupiony na początku grudnia, problemy zaczęły się jakieś 2 tyg temu, po czyszczeniu mikrofonu (bez otwierania telefonu) był spokój przez 2 dni. Telefon nie jest zasyfiony więc to nie jest wina jakiegoś pyłu w tym momencie. Są 2 mikrofony - do zwykłych rozmów i głośnomówiącego? Nie wiem czy w jakiś domowy sposób można coś poprawić czy odsyłać na serwis. Kwestia oprogramowania i jakiejś aktualizacji, która "nie działa"?
  16. fakt, użyłem złego słowa. Z drugiej strony - 5w30 a 5w40 nie są aż tak odległe od siebie parametrami. Ja leję 5W40 ale to też nie jest wybryk bo 5W30 jak i 5W40 jest dopuszczalny w moim silniku. Inna sprawa, że oleje W30 a W40 różnych producentów w zależności od składu potrafią mieć też różne parametry lepkości
  17. nie rozumiem czemu stosowanie gorszego oleju miałoby uratować silnik. U mnie BMW zaleca 5W30 a leję 5W40 bo zapewnia lepsze parametry przy wysokich temperaturach. W poprzedniej raz zalałem 5W50 ale szybko się wyleczyłem z wyczynowego oleju na drogowe warunki, szczególnie zimą
  18. przypuszczam że panewki też ekstra dobierałeś żeby to wszystko miało ręce i nogi
  19. dobra szlifiernia, 99% zaleciłaby "jeździć, obserwować" olej tylko w silniku? Słyszałem, że wymieniają wszystkie oleje - skrzynia i dyfer też myślę, że samo delikatne operowanie gazem żeby silnik pod małym obciążeniem wchodził na nieco wyższe obroty a później odpuszczenie i schodzenie z obrotów powinno załatwić sprawę. Z jednej strony trochę męczące ale są tacy, którzy cały czas tak jeżdżą Jeden znajomy nie potrafi jechać 140km/h tylko cały czas buja się 130-150
  20. koszty to raz ale ekoterroryści się cieszą jeśli w silniku jest 3L oleju i wymiana co 30tys - to daje 12L przy 100tys. Do mojego R6 wchodzi 7L. Jeśli wymieniam olej co 15tys to na dystansie 100tys km ile zużytego oleju spuszczę z misy? To czysta matematyka, życie jednak pokazuje, że mała ilość oleju = szybkie jego przepracowanie, szybsze zużycie podzespołów silnika co skutkuje m.in. większym zużyciem oleju - ten w formie spalin trafia do atmosfery i okazuje się, że całe to eko pierdzielenie jest jak gaszenie pożaru benzyną
  21. jest podobno szkoła docierania na ostro ale to chyba w przypadku silników budowanych do sportu - inne pasowania, materiały itd Na pewno nie latać w czerwone pole i unikać dużego obciążenia czyli wysoki bieg, 1.8k na obrotomierzu i wklepywanie gazu do dechy - obrotów nie ma ale w cylindrze dzieje się sporo, duże obciążenie działa na tłok i przez długi czas. Unikanie stałych obrotów - podejrzewam, że tutaj chodzi o jednostajne wibracje na elementach silnika wymiana oleju jak najbardziej - co całe gadanie o longlife itd - jak sama nazwa wskazuje - "docieranie" - czyli coś musi się dotrzeć a gdzie coś trze tam powstają wióry, pył itd. Panewka zresztą to łożysko ślizgowe - o ile ma dobre smarowanie i pasowanie to jest więcej "ślizgowe" niż "cierne" Dlaczego ASO buntuje sie przed wymianą oleju skoro klient chce za to zapłacić? Usługa jak każda inna, ktoś płaci a oni robią. No ale longlife...
  22. RWD na wstecznym pod górę? Przecież odciążasz wtedy i tak lekką tylną oś. FWD z ciężkim silnikiem na przodzie fakt że lepiej rusza w kopnym śniegu i w RWD po prostu trzeba myśleć jak się jedzie i nie ładować się na pałę w zaspy itd. Ja od 10 lat jeżdżę RWD, FWD w tym momencie zimą dziwnie mi się jeździ, czuję że przód w zakręcie się nie słucha i jazda jest dla mnie nie pewna, RWD jest dużo bardziej przewidywalne. Jeśli koleżanka wyleciała Mercem z drogi - podejrzewam, że każdym innym autem by wyleciała, fizyki się nie da oszukać, jak się przeszarżuje to się wylatuje. Kumpel w zeszłym roku przesiadł się z FWD do AWD, po kilku dniach śniegu powiedział jedno - 4x4 dużo lepiej się napędza ale hamuje tak samo jak każde inne auto. Wielu o tym nie tyle zapomina co w ogóle nie myśli. Dzisiaj jadąc do pracy pewnie wyglądałem jak stereotypowy kierowca BMW - ale po prostu jechałem 90-100 w niezabudowanym gdzie reszta jechała 40. Wyprzedzałem same FWD, do rowu nie wpadłem. Zimówki mam wyprodukowane w 2022, to ich druga zima. Nie walczyłem z samochodem Po pracy bez problemu pod górkę na parking do sklepu, gdzie Audi A8 d4 miało jakby problem, może to przez to że miał "wielosezonowe" opony - na tyle zimówki a z przodu letnie Magia quattro wniosła go na górkę a dużym fiatem czy polonezem nie chciałbym jeździć - dawno temu kolega miał poloneza, tam to byle mniejsza górka czy zaspa i polonez bezradny niczym żuczek na plecach. Dawno temu wuj miał e34 520i, nie wiem czy poza ABS było coś jeszcze ale jazda w dzisiejszych warunkach to byłoby ciągłe pilnowanie samochodu i kontrowanie kierownicą
  23. fakt że VR5 kariery nie zrobił ale soundem to jeden z ciekawszych silników ever, 1.8t nawet z turbo wielkości wiadra nie brzmi tak jak 5 cylindrów. Kiedyś przy okazji prezentacji EVO VIII czy IX autor artykułu porównał sound R4 Lancera do boksera subaru - silnik lancera brzmi jak zarzynana koza przy pomruku STI. Tutaj tak samo, z 4 tłoków oprócz boksera show robi tylko wankel na 4 rotorach ogólnie cała filozofia VR jest ciekawa ale VR5 tak samo jak W8 nie trafił w gusta albo może do złej marki. Taki Bentley - ma W12 i gdyby zamiast V8 wrzucili W8, do tego VR6 to mieli by spójną linię silników.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.