Ja tylko przypomnę, gdzie się znajdujemy:
Prościej będzie, jak dyskusje będą zgodne z tematyką forum, a nie dotyczące innym przedmiotom służącym poprawieniu własnego samopoczucia i/lub wartości.
Dorzucę dodatkowy wątek, choć bliski omawianemu. Miłośnikowi też zdarza się opędzlować zegarek krótko po zakupie, jak akurat nie podpasuje. Czasem i ze stratą, bo nie zawsze zdążył pomyśleć, jak to chodliwy towar na rynku. Natomiast nazwijmy rzeczy po imieniu - jak kupujesz tylko po to, żeby opchnąć od razu i to po kilka sztuk, to nie jesteś miłośnik, tylko handlarz (co swoją drogą niektórzy mają we krwi). I nie ma, co robić sztucznej legendy i podniet, żeby za parę dni głupio gadać, że jednak nie podszedł. 😏
Zwyczajnie apeluję o mniej obłudy i pozerstwa. W ten sposób będzie sympatyczniej i autentyczniej.