Fabryczne półogniwa (6~7 mm, gdzie pełne to 10 mm) do oystera w DJ i półtoraogniwa do jubilee DJ nie są przewidziane, więc Kruk Ci tego nie sprzeda, nawet jeśli pasowałoby to od innego modelu. Jedyny ratunek to żebranie w innych autoryzowanych serwisach jak np. Pieśkiewicz.
Szczotkowane półogniwo do oystera istnieje w bransolecie pierwszego submarinera 6-cyfrowego i pasuje do wszystkich bransolet oyster, które zwężają się do 16 mm (faktycznie nieco węższe jest). W ten sposób dołożyłem sobie półogniwo do 126000. Pisałem o tym niedawno w tym wątku.
Natomiast nie spotkałem się z półogniwami PCL, które pasują do współczesnych bransolet - istnieją tylko do bransolety z blaszanym zapięciem. Niestety nie da się tego użyć, bo średnica otworu na pin jest inna.
Pozostaje jedynie opcja kupić szczotkowane ogniwo i dać do serwisu na polerkę środkowej częsci.
Co do użyteczności takiego półogniwa albo półtoraogniwa, to jedyny sens jego stosowania to prawidłowe wycentrowanie zapięcia tak, aby po stronie godziny 6 i 12 była mniej więcej tak samo długa bransoleta. Ma to szczególne znaczenie, kiedy masz mniejszy nadgarstek - okolice 17 cm i mniej. Zobacz mój post wcześniej, gdzie pokazałem na zdjęciach jak diametralną to robi różnicę.
Samą długość bransolety spokojnie można wyregulować pełnymi ogniwami i mikroregulacją w zapięciu. Wiadomo dwa dodatkowe półogniwa dają nieco więcej elastyczności i dałoby się dokładniej dopasować długość tak, aby easy-link był złożony i gotowy do użycia, gdy ręka spuchnie mocno. Choć easy-link na nadgarstki ~17 cm i mniej to niepotrzebny bajer, bo zmiana długości o 5 mm to tak, jakby założyć buty o 2 rozmiary za duże albo za małe.