Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Młot Thora

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1407
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Młot Thora

  1. Młot Thora

    Teorie spiskowe

    Może i nie takie brednie, czas pokaże... https://wiadomosci.wp.pl/amantadyna-naukowcy-z-cambridge-potwierdzaja-odkrycie-polakow-6586888034057024a
  2. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Książki Pozmawiałem telefonicznie z Januszem Skrzypczakiem autorem książki „Leszczyńskie Zegary” o dostępności tej pozycji. Publikacja jest jeszcze dostępna w cenie 100 PL u autora. Podaję telefon kontaktowy do autora dla zainteresowanych kolegów nabyciem tej pozycji do wzbogacenia swojej biblioteczki zegarowej. Janusz Skrzypczak 609-334-836 Ja swoją z dedykacją odbiorę w tą niedzielę w Poznaniu na parkingu Centrum Handlowego M1, gdzie odbywać się będzie giełda antyków i staroci. Z racji prowadzenia antykwariatu w Lesznie autor lub jego syn będzie uczestnikiem tej giełdy. Książki będą wtedy dostępne na stoisku usytuowanym przy słupie parkingowym o numerze CA. Myślę, że to przydatna informacja dla miłośników zegarów z Wielkopolski.
  3. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    W mojej książce " Gustaw Becker Zegary 1847-1857" zamieściłem jeden z zegarów autora. Leszek, Polska nie jest taka duża
  4. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Zadzwonię jutro do autora i poproszę o egzemplarz z autografem. Autor książki to bardzo sympatyczny człowiek.
  5. Młot Thora

    Eppner

    Jako ciekawostkę można dodać, że w rodzinnym biznesie Eppnerów (wczesnym) z okresu wleńskiego nawet stolarza (stolarnie?) mieli w rodzinie. Przynajmniej tak twierdzą księgi meldunkowe z epoki. Mogli coś strugać np. do kieszonek
  6. Młot Thora

    Eppner

    Ja z chęcią zapoznam się z dowodami, że Eppner nie produkował zegarów z biciem we Wleniu. Czekam z niecierpliwością na takowe źródła. Krzysiek, we Wleniu nawet zegary podróżne produkowano....chyba, że negujemy podpisy z tarcz zegarowych i opisy z wystawach przemysłowych.
  7. Młot Thora

    Eppner

    Krzysiek, Czy ty naprawdę wierzysz w to, że powierzono by prowadzenie pierwszej szkoły zegarmistrzowskiej na Dolnym Śląsku zegarmistrzowi, który sprowadza mechanizmy z biciem do swoich zegarów?
  8. Młot Thora

    Eppner

    Piotr, wydaje mi się, że niewielkie ilości mechanizmów z biciem były jednak produkowane we Wleniu. Znam przykład zegara wleńskiego z biciem o numerze trzycyfrowym 5xx.
  9. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    A może Autor zechciałby włączyć się aktywnie (skoro czyta) w dyskusję? Pozwoliłoby to na zadanie ewentualnych pytań związanych z publikacją przez miłośników zegarów z forum i mogłoby być ciekawym sposobem na spotkanie autorskie w dobie pandemii.
  10. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Zgłębiając lekturę docieram do opisu Świebodzic, w którym autor wykazał się sporą wnikliwością badawczą. Dowiaduję się na przykład o tym, że hrabia Hochberg posiadał prywatny wagon pociągu relacji Świebodzice - Wrocław, którą uruchomiono w 1843 roku. Nie wiem tylko dlaczego nie mogę odnaleźć bardzo ważnej informacji dla rangi publikacji i oczywiście tematu tej pracy badawczej, a mianowicie informacji o nauce rzemiosła zegarmistrzowskiego Gustava Beckera w Oleśnicy, którą odbył i tego, że opuszczając swoją rodzinną miejscowość w celu odbycia dalszych praktyk był już czeladnikiem. Powyższe informacje o Beckerze znane są w przestrzeni internetowej i doczekały się druku w postaci publikacji, a co bardzo istotne mają niepodważalne potwierdzenie w materiale źródłowym (Deutsche Uhrmacher Zeitung). O ironio losu na stronie 67 swojej monografii Ł. Biały umieścił ilustrację z pierwszej strony gazety ,,Deutsche Uhrmacher Zeitung” z dużym artykułem pośmiertnym, poświęconym pamięci Gustava Beckera w którym właśnie te informacje są zamieszczone. Autor nie wykazał się taką wnikliwością badawczą jak w przypadku prywatnego wagonika hrabiego Hochberga i nie zapoznał się z artykułem, mimo iż umieścił go w swojej monografii. Szkoda, że Autor nie włączył się w życie naszego forum.
  11. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Krzysiek, masz lepsze zdjęcia fragmentów zegara, który Johann Gotlieb Becker Uhrmacher in Laehn w 1779 roku zbudował dla kościoła w Cieplicach? Na forum zamieściłeś chyba tylko takie?
  12. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Ł .Biały podaje „ …że zegar został wykonany przez Johanna Gottlieba Beckera , zegarmistrza ucznia, datacja może się odnosić do dnia wykonania zegara bądź daty jego zamontowania i uruchomienia. Czasomierz musiał jednak zostać zamontowany na innym budynku, niż obecnie się znajduje, ponieważ stary, drewniany ratusz we Wleniu spłonął w 1813”.
  13. Młot Thora

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Otrzymawszy informację od kolegów z forum o dostępności monografii, kupiłem ją. Dopiero przecierałem oczy ze zdumienia czytając o ojcu muzyku, który według autora przypuszczalnie był zegarmistrzem, opierając się tylko na zbieżności nazwiska widniejącego na ramie zegarze z ratusza we Wleniu. Takich fragmentów jest więcej, rodzi się więc pytanie czy warto to wskazać? W dużej mierze książka trafi do miłośników zegarów w Polsce, świadczy chociażby o tym jej dostępność na allegro.
  14. Młot Thora

    Teorie spiskowe

    No pewnie, że nie. ONZ ? również wspiera ten ciekawy projekt. Coraz więcej artykułów zaczyna się pojawiać się o ID2020. https://www.benchmark.pl/aktualnosci/nadchodzi-id2020-nowa-cyfrowa-tozsamosc-dla-kazdego.html
  15. Młot Thora

    Kiwaki od Junghansa

    Super przygotowana prezentacja ? Leszek, gratuluję pomysłu ? podobało mi się bardzo.
  16. Zegar miesięczny z biciem to dość spory rarytas, moim zdaniem. Nie widuje się takich na co dzień. Bardzo ładne uzupełnienie Twojej kolekcji. Gratuluję!
  17. Młot Thora

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dzisiaj byłem na zakupach i lekko mnie wmurowało..... Ważne, że spirytu nie wykupili :D
  18. Młot Thora

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Stoisko z makaronem w jednym z marketów pod Poznaniem.
  19. Młot Thora

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Powstrzymywałem się jak mogłem.... trzy pączusie poszły do brzusia
  20. Trudno będzie komukolwiek uwierzyć, że producent sprzedał niesprawny zegar ocierający soczewką wahadła o ramkę umieszczoną wewnątrz obudowy. Prędzej taka sytuacja mogła nieć miejsce jeżeli mechanizm montował sprzedawca kupujący mechanizmy od firmy Resch i montujący je w obudowy zakupionej ze stolarni zewnętrznej. Wtedy mogło być niejednokrotnie na „styk”. Pozostają domysły, bardziej bądź mniej prawdopodobne. Obudowy zegarów, w większym bądź mniejszym stopniu jak wszyscy wiemy, na przestrzeni lat wystawione były na działanie wielu niekorzystnych dla nich czynników. A to zimno, a to ciepło, a to wilgoć itd. Jak potrafią być czasami powichrowane skrzynie zegarów przecież wiemy. W Twojej sytuacji mamy stan zastany i niedziałający prawidłowo zegar. Według mnie najważniejsza jest informacja, iż nie ma otworów po montażu innego wieszaka mechanizmu. W tej sytuacji najmniej inwazyjną metodą przywrócenia prawidłowej pracy mechanizmu wydaje się podłożenie 2/3 milimetrowych tulejek pod wieszak mechanizmu. Jeżeli nie spowoduje to oczywiście kolizji z przeszklonym frontem obudowy. Jest to metoda całkowicie odwracalna w każdej chwili i nie ingerująca w obudowę zegara. Możesz też „heblować” ramkę umieszczoną na plecach obudowy zegara. To Twój zegar i Twoja decyzja, którą nikt za Ciebie nie podejmie.
  21. Pod wieszakiem mechanizmu prezentowanym na zdjęciu podłożone są tulejki przez które przechodzą śruby mocujące bagnetowy wieszak mechanizmu. Dodam, że obudowa zachowana z oryginalną politurą, bez śladów mocowania innego mechanizmu w środku. Podobnie jak w Twoim przypadku soczewka wahadła ocierała o ramkę umieszczoną na plecach obudowy. W sprawie wieszaka to byłoby na tyle, przynajmniej z mojej strony. Obudowę zegara kwadransowego datowałbym na początek IV ćwiartki XIX wieku.
  22. Wydaje się, że wyjściem z sytuacji będzie podłożenie tulejek pod bagnetowy wieszak mechanizmu. Spowoduje to, że soczewka wahadła nie będzie ocierała o ramkę umieszczoną na plecach skrzyni. Raczej nie powinno to spowodować kolizji z przeszklonym frontem obudowy zegara. Jeżeli nie ma otworów po montażu innego wieszaka mechanizmu należy wziąć pod uwagę fakt, że fabryka Rescha prowadziła również sprzedaż samych mechanizmów, zatem nie zawsze wszystko musiało pasować w innych obudowach z poza fabryki.
  23. Leszek, nabyłeś fajne zegary i tego się trzymajmy Niepotrzebnie chlapie jęzorem. Pierwsza cyfra czterocyfrowego (prawdopodobnie) numeru seryjnego Eppnera, to jeden. Widać to na wieszaku przy odpowiednim powiększeniu zdjęcia. Janek, ja nie licytowałem i nawet nie zamierzałem tego uczynić.
  24. Leszek, nie powinien być w tej obudowie mechanizm na dłuższe wahadło? Dla mnie obudowa jest starsza niż mechanizm i nie pasuje ze sobą jako całość, ale to tylko moja opinia Posiadam godny mechanizm do tej skrzynki ale musiałbyś mi ją odstąpić No i wiadomo kto kupił Eppnera Myślę o tym z zatoki. Mechanizm najprawdopodobniej czterocyfrowy a obudowa z samego początku lat 50 XIX wieku Podobny problem.
  25. No, właśnie chciałem napisać wczoraj, że nijak nie pasuje mi ten mechanizm w tej obudowie. Ugryzłem się w język, bo .... wiadomo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.