Kiedyś sam zaparkowałem w Olsztynie jurajskim na środku ronda. W 4 sekundy był radiowóz bo mają komisariat obok. Skończyło się, po moich tłumaczeniach, na pytaniu "Panie, ale na środku ronda??????", i pouczeniu zamiast mandatu. Jak byłem tam 3 tygodnie wcześniej to był jakiś festyn czy coś i całe rondo - wewnętrzna wysepka dookoła - było oparkowane autami, więc myślałem, że to tak jest, że tu zrobili jakiś parking. Geometria zresztą tego ronda coś poniekąd sugeruje. Na szczęście policjanci byli wyrozumiali, albo po prostu uznali, że jestem takim kretynem, że nie ma sensu mi dawać mandatu 😃