Poprzednio pisałem, iż całoroczne opony (premium) kupuje się bardziej ze względu na bezpieczeństwo przy naszych war. pogodowych, a nie ze względu na koszty, gdyż one zużywają się wyraźnie szybciej. (Wyjątkiem są osoby, które robią po mniej jak 10 tyś rocznie -np moja żona robi 5-7tys - tutaj sezonowe opony się po prostu zestarzeją szybciej niż zużyją). Właśnie wróciłem z wymiany opon całorocznych na nowe (ten sam model michelin crossclimate +). Okazuję się, że w związku z covidem itp ceny wzrosły o 30%. Zapłaciłem 192zł na wymianę (18cali), a jak się dowiedziałem koszt przechowywania to jest 150zł za sezon. Czyli łatwo policzyć, iż 3 letni okres przechowywania i wymian opon będzie kosztował nas ponad 2 tysiące. W ty samym czasie przełożenie i wyważenie opon całorocznych - 300zł . Niby nie są to wielkie pieniądze. ale jednak przy zakupie nowego kompletu opon całorocznych premium ( ok 2200zł za komplet 18 cali) robi się całkiem drogo. A można jedynie podejrzewać, iż usługi w Polsce będą sukcesywnie drożeć... O kolejkach w przypadku 1 przymrozka nie piszę, bo już na szczęście czasy, kiedy dzwonie do 5 serwisów i każdy mnie kieruje na za kilka dni, a pogodynka zapowiada mróz w nocy dawno minęły