Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wieloryb

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1663
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez wieloryb

  1. Myślę, że fakt, iż ten właśnie film jest przedmiotem dyskusji na forum w innym kraju świadczy ,że facet osiągnął swój cel. MI osobiście bardziej podoba się jego film o kanapce z jajecznicą w środku
  2. Irku. Kolega prz1 niedawno wkleił film o amerykańskich i europejskich oponach czyli najlepiej- Europejska:)
  3. Jesteś fanem filmów i testów: https://www.youtube.com/watch?v=bKtnczk8Mxk Ciekawy test zrobiony w różnych temperaturach i na suchym i na mokrym. Tylko że droga hamowania od 80km/h., Na suchym przy 8 st Twoja zimówka wyhamuje ponad 4m dalej niż Twoja letnia. (9 min filmu). Co ciekawe, nawet w temperaturze 0 stopni, Twoja zimówka zahamuje odrobinę dalej niż Twoja letnia. Oczywiście im cieplej, tym różnica będzie większa. Przy 100km/h i temp +15, która we Wrocławiu zimą jak wiesz zdarza się bardzo często - to spokojnie będzie bliżej 10m różnicy. Więc konkretne pytanie : Czy 10 stycznia zmienisz opony na letnie, jeśli Jarosław Kret zapowie 15 stopni na plusie, czy świadomie wsiądziesz do auta, które zahamuje 5,6 (a może i 10) metrów dalej ??\ A sam jak napisałeś - liczy się każdy metr ! Film ten - nota bene pokazuje, iż jeśli patrzeć tylko przez pryzmat bezpieczeństwa i pewności zachowania na drodze przy zmiennej pogodzie , bez problemu kosztów, czy problemów z wymianą - słuszna wydaje się koncepcja kolegi, który w Polsce zimą jeździ na całorocznych, natomiast w samym lecie - na letnich.
  4. Rozumiem, że zdajesz sobie sprawę, że np styczniu przy +12 stopniach na dworze (pare dni temu we WRO), zarówno przy dobrej pogodzie,jak i w deszczu, gdybyś miał LETNIE opony, to w razie kiedy ta mityczna dziewczynka wpadła Ci nagle na A8 na drogę, to zahamowałbyś na nich o kilka metrów skutecznej, niż na zimowych, które jak rozumiemy zmieniasz jak inni - 2 razy do roku (mniej więcej listopad - kwiecień)?> I nie chodzi tu o 1metr - bo na A8, rozumiem śmigasz lewym minimum te 140km/h - to różnica wyszłaby znacznie, znacznie więcje. Czyli de facto przy tej temperaturze - świadomie narażasz siebie i innych użytkowników, OPTYMALNIE powinieneś jechać na letnich. A już szczególnie, gdyby padał deszcz...
  5. No jasne, że zdarzyło. Szwagier ma p20pro. Oczywiste jest,ze to świetny telefon, a note p20pro jeszcze trochę fajniejszy. Tutaj zdecydował wyłącznie rozmiar
  6. Koncerny produkowaly i będą produkować wszystkiego rodzaje opon,aby dostosować je dla użytkowników na całej kuli ziemskiej i dla różnych typów samochodów itd. Mnie jednak bardziej interesuje klimat umiarkowany, w jakim przychodzi mi żyć się poruszać. Fakt,że e coś jest produkowane dłużej i w większej ilosci, nie potwierdza,że jest czymś lepszym. Cały rozwój technologiczny i nie tylko opiera się na ciągłym doskonaleniu lub wręcz obalaniu stereotypów. Dzięki niemu masz w domu tv oleda czy tam leda zamiast kineskopu. I tak należy postrzegać opony całoroczne. Jest to jakaś ewolucja,która ma ułatwić ludziom życie w konkretnych warunkach , a nie zastąpić tradycyjnie opony,bo przynajmniej na tym etapie technologicznym jest to po prostu niemożliwe.
  7. Z kasą akurat lepiej nie jest. Bo akurat 2 komplety całorocznych mogą zużyć sie szybciej niż komplet lato+zimą... Dla mnie najważniejsze jest,że w moim klimacie Wrocławia całoroczne opony premium w okresie ciepłych zim są w trudnych (mokrych) warunkach bezpieczniejsze od zimowych w podobnym budżecie. Do tego komfort psychiczny,kiedy np 20 października chce wyjechać na parę dni w góry i nie muszę sprawdzać prognozy,czy aby po drodze nie złapie mróz, a jeśli tak,to czy wymieniać opony, a przecież prognoza inna pokazuje, że e po powrocie do Wrocławia będzie 18 stopni w cieniu... Czy wówczas powinienem wrócić do letnich na parenascie dni? Jeszcze lepsze sa majówki,Kiedy sypnie śniegiem, a masa ludzi wymienila opony 30 marca przy temp 20 w cieniu. Sam rak miałem z 6 lat temu, Kiedy musiałem opóźnić powrót z majówki,bo uznałem,że powrót z 2 małych dzieci na letnich po białych drogach nie jest dobrym pomysłem. Samo życie jest lepszym argumentem, niż filmy z Youtube...
  8. Ciężko odnieść się do testu który nie podaje modelu opon,a jedynie region. Kolega kolejny raz wrzuca wszystkie całoroczne do jednego wora. A różnice między nimi mogą być ogromne.Rozumiem, ze takie filmy jak powyżej są bardziej istotnie, niż opinie kolegów, którzy jeździli np 20 lat na sezonowych,a od 5 na konkretnych całorocznych.
  9. Wypowiedz kolegi vvv porusza bardzo istotny aspekt dyskusji. Zauważyć można, że najczęściej z opon całorocznych zadowolone są osoby,które je uzytkowały w dłuższym okresie czasu, a z powodów historycznych miały tez wieloletnią sposobność do używania wielu różnych opon sezonowych. Ja przecież też jeździłem naście lat na sezonowych. Natomiast największymi przeciwnikami są wierni użytkownicy tradycyjnych zestawów, którzy albo wcale nie mieli okazji przejechania się na innych,albo była to np 15 minutowa jazda próbna. Producenci też widzą zmiany klimatu i jak można to zauważyć, całoroczne opony są mocno rozwijane wiele koncernów.
  10. To prawda. Mój teść robi mondeo może ze 12 tyś rocznie w kół i komina po mieście i nad morzem latem. Nie widział gor od 20 lat. Ale żaden wykres nie przekona to do całorocznych. Woli kupować po 2 tanie, często używane opony na oś byle były sezonowe. Starych dogmatów nie wytepisz. Argumenty tu nie mają znaczenia.
  11. Tylko o takich tutaj myślę... Jeśli decydujemy się na całoroczne, to te najlepsze. Kiedyś skusiłem się na zimowe Barum polaris. Jakieś tam już nowe,poprawione. Oceny w necie miały dobre lub bardzo dobre. Jednak w czeskich górach, na sniegu okazały się znacznie słabsze niż aktualne całoroczne,które pare razy miałem okazję sprawdzić w Zieleńcu,czy Czarnej Górze...
  12. Niestety nie ma z nami juz kolegi z Jedi. Niejednokrotnie wspominał, iż nawet płyn pod prysznic negatywnie wpływa na uszczelki. Do tego dochodzi temperatura i para. Ale kto bogatemu zabroni? To tylko przedmioty.
  13. Pisałem o problemach z wymianą opon, do tego dochodzi problem z przechowywaniem. Do tego dochodzi gorsze zachowanie opony zimowej temperaturze dodatniej (a taka w naszym klimacie dominuje zimą ),szczególnie na mokrym. Zimowa pokazuje przewagę jedynie na śniegu, a i tak niewielką ,jak napisał Gustaw powyżej. Sama wielokrotna wymiana opon niesie ze sobą ryzyko rozciągania stopy utraty szczelności. Ty masz pewnie 2 komplety kół i spogladasz z góry na maluczkich w jakiś "golfach" bez garażu. Statystycznie jednak polskie auto ma 13 lat, robi ok 15 tyś rocznie i jezdzi po mieście...
  14. Nie pisz takich rzeczy, bo się okaże, że na bezpieczeństwie rodziny oszczędzasz a w końcu mogłeś wybrać wyczynowe i zahamować przed wybiegajaca dziewczynka o metr bliżej. Oczywiście zakładam,że jako poważni ludzie, którzy jak widać bez względu na koszty dbają o bezpieczeństwo wszyscy jeździmy na tych wyczynowych oponach Max 50km/h W zabudowanym i ani grama więcej. Bo jeśli nie,to całe dywagacje o pseudo oszczędnościach przy wyborze opon są czystą hipokryzją. Chyba każdy rozumie, jak sama prędkość wpływa na drodze hamowania.
  15. Chyba jednak dyskutujcie o innych sprawach. Jasne, ze warto dopłacić do lepszych opon. Równie dobrze warto dopłacić do hamulców ceramicznych,albo kupić 4x droższe auto, które hamuje do zera 3m szybciej na tych samych oponach. Można wziąć kredyt,a życie jest bezcenne,prawda? Kolega próbował tylko powiedzieć, ze opony to tylko jeden z czynników bezpiecznej jazdy. A z wypowiedzi niektórych wynika, że są tak istotnie, że założenie najlepszych opon zwalnia z myślenia i używania wyobraźni na drodze . Dla mnie osobiście te ostatnie są jednak o wiele ważniejsze. I nikt tu nie sugeruję ze opona za 300zl jest równa tej za 2300...
  16. Tylko Cooper s. 192km wystarczy żeby zabuksowac. Oczywiście jak się chce
  17. Patrząc na zdjęcie powyżej, może jednak warto się zastanowić, czy aby te zrywanie przyczepności było z powodu opon całorocznych Żona ma opony sezonowe w mini i notorycznie w nich tracę przyczepność. A markowe przecież Rozmawiamy tutaj o metrach przy hamowaniu, porównujemy całe grupy opon, a przecież są konkretne testy konkretnych opon. I tylko tak należy je porównywać, bo różnice w hamowaniu nawet w tych samych grupach opon potrafią być kolosalne - dochodzące do 10m różnicy w tych samych warunkach. Dla przykładu takie porównanie; https://www.tyrereviews.co.uk/Article/2017-All-Season-VS-Winter-Tyre-Test.htm
  18. A kto tu mówi o oszczędności? Równie napastliwie mogę zapytać, czy opony wyczynowe pozwolą zahamować przed dzieckiem kierowcy, który bezmyślnie jedzie za szybko koko szkoły? Opony premimum całoroczne są drogie i zużywają się nawet szybciej niż 2 komplety sezonowych. Żadna tu oszczędność. Za to dają gwarancję,iż nagłe zmiany temp. Które u nas często występują nie zmuszą mnie do jazdy na letnich na mrozie, a tak to bywa, że ludzie zmieniają opony w jednym czasie i wielokrotnie umaiwajac się na wymianę byłem zmuszony do czekania kilka dni. Oczywiście zaraz się dowiemy, że 90% kolegów ma sąsiada gumiarza, który wymieni opony 24h i Jeszce piwo postawi. Ja akurat mam sąsiada weterynarza...
  19. Na irda zupełnie mi nie zależało. Bardzo blisko byłem mate20pro. Jest ok 300zl droższy od p20 a przez brak ramek niewiele mniejszy. Jednak co bym nie kupił to z etui stałyby się za duże. Już nokia8 byla dla mnie na granicy... dodatkowo chciałem uniknąć zagietego ekranu. Mam dziurawe lapska i za często opuszczam telefon na takie delikatne cudeńka. Zobaczymy,jak będzie za Pol roku, jak na razie wielkość s10e jest fantastyczna.
  20. Udało się jednak wyciągnąć Stare zdjęcia z chmury. Sam s10e jak dla mnie gicior. Nawet z większym etui nadal jest jak na dzisiejsze standardy maly i mega wygodny do kieszeni. Co premiera Nowego modelu to grubo ponad 6 cali. W kieszeni jakbym deskę do krojenia wepchał... Aparat tak na szybko daje radę,ale to wyjdzie w praniu. Jednym słowem za nieco ponad dwójkę brutto- warto.
  21. Crossclimate akurat jest z tych bardziej twardych opon,którym bliżej do letnich. Latem nie ustępuje niczym standardowym letnim oponom. oczywiscie przy aucie mającym 300km i sportowych oponach z najwyższej półki wypadnie słabiej,ale to jednak nie do takich aut są kierowane całoroczne opon w samym zamyśle. Grunt,żeby jeździć z wyobraźnią. Wtedy kwestia opon schodzi na bok.
  22. Generalnie,jak już kupować całoroczne, to tylko Premium. Będą dużo cichsze latem i bardziej wytrzymałe. Osobiście zimowych już w życiu nie kupię. Chyba, że się w góry wyniosę na stałe
  23. Ja mam ceramike od nowości. W słońcu, jak czyste widać efekty. Zimą auto częściej brudne to słabiej. Podstawową zaletą jest jednak,iż wolniej łapie brud,który można zmyć samą lancą z wysokim ciśnieniem właściwie bez dotykania auta gąbką. Jedynie trzeba oczywiście je wysuszyć... oczywiście nie mówię o brudzie z 3 miesięcy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.