Pytanie jest, czy zawsze jesteś gotowy i masz zmienione opony kiedy nadejdą "zimowe" warunki i czy jeśli po 2 tygodniach nagle zrobią się wiosenne, to czy przekładasz spowrotem na letnie? We Wrocławiu przy pierwszym mrozie czas oczekiwania na wymianę robi sie kilka dni. Koszt min 120zl za - 18 cali. Najlepsze opony całoroczne sa słabsze od zimowych jedynie w luźnym śniegu. Takiego w większych miastach naprawdę ciężko uswiadczyć. Natomiast w okresie przejściowym dobra całoroczna opona w temp dodatnie lepiej hamuje od zimowej na mokrym i znacznie lepiej przy nagłym nocnym przymrozku od letniej. Takich dni mam we Wrocławiu kilkadziesiąt w roku. Używam więc całorocznych opon nie dla oszczędności, a dla bezpieczeństwa.