Zazwyczaj przeciwnicy opon całorocznych nigdy na nich nie jeździli. Ale usilnie powtarzają mantre, iż ubezpieczyciel może coś gdzieś kiedyś zakwestionowsc. A kiedy pada argument, że większych miastach sa kolejki, pada odpowiedź, ze nie to żaden problem, bo "mam somsiada gumiarza i robi mi to za uścisk dłoni nawet o 3 rano “. Dziś moi dwaj koledzy zapisali się na wymianę opon. Najszybszy termin zs tydzień... Do 3 zakładów e okolicy. A obu czeka trasa na cmentarz po Polsce. Na szczęście, pogoda jest ok, a co jakby nagle spadł śnieg na autostradzie i temp znacznie później zera?