U mnie za zegarek „elegancki” robi właśnie Cartier. Nie jest to typowy garniturowiec, ale w moim przypadku sprawuje się świetnie. Wielkim plusem zegarka jest też jego uniwersalność. Szybka zmiana paska i zegarek zyskuje inny charakter.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.