Undziak
Użytkownik-
Liczba zawartości
397 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Undziak
-
Pogoda kiepska. Powiem tylko, że początkowo nieco miałem wątpliwości co do tego niebiesko-białego bezelu. Na żywo jednak robi niesamowite wrażenie. Oglądam go i cieszę się jak dziecko. Parę tyg temu oglądałem Vecheron... VC przy tym GS wypada jak zegarek za 300 Euro... z całym szacunkiem do firmy VC, dorobku itd. Piszę tylko o wyglądzie, jakości, wykończeniu, detalach.
-
A jaka masz szerokość nadgarstka? Ten GS ma L2L 50,6 mm. Jak mierze mój nadgarstek to tak bez ściskania skóry mam 60mm. Ja bym się nie obraził, gdyby ten zegarek miał 0.5 czy nawet 1 mm więcej, bo bezel i pomniejszony cyferblat optycznie zmniejsza zegarek. Kupowalem w Monachium.
-
Nadgarstek 18cm ale jest raczej płaski i szeroki (5,5 do 6cm). No i lubie większe zegarki. Ten ma 44,2 mm. Mam Zenitha 46mm i tamtego raczej na lato, na sportowo z krótkim rękawem. Ten GS jest uniwersalny i latwo się mieści pod koszule.
-
Dzięki Panowie. Zegarek kupiony po części spontanicznie choć wiedziałem, że nic innego w rozmiarze 44+ nie znajde. Jakość rewelacyjna, mogę śmiało porównywać z duzo droższymi, które nie raz mierzylem. Leży rewelacyjnie, łatwo i lekko się nosi, nic nie wadzi, żadnych niewygodnych krawędzi. Pod mankietem rewelacja. No i ta gra kolorami od czarnego, poprzez granat, jasno niebieski i świecący zielony. Nie ma nudy. No i Hi Beat, to już mój drugi "szybki" Werk.
-
Z ciekawości przymierzyłem Godzillę ale to taki zegarek na specjalne dni, nie na co dzień.
-
No to pochwalę się:) Tak się spodobał, że już mój:)
-
Sytuacja kolejkowa ROLEXa.
Undziak odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak przeglądam czasem i ciężko się oprzeć wrażeniu, że całe forum kręci się wokół Rolexa. Naszła mnie refleksja - kiedyś stałem w kolejce... towar schodził momentalnie... moja kolej... podaję kartkę i biorę salceson, bo już dobre kiełbasy poszły. Czasy niby się zmieniły a Rolków brak na półkach. Tak trochę dla pożartowania. Ja zapisałem się w kilku sklepach, dobrze, że chociaż przyjęli zapisy. No i ceny normalne (bo w DE). Nie mam ciśnienia, głowa mnie nie boli, bo to nie dla mnie;) -
Sytuacja kolejkowa ROLEXa.
Undziak odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Proceder z zaliczkami w PL, w sytuacji kiedy sprzedawca sam nie wie co, kiedy i jak sprzeda to nieporozumienie. W Niemczech wszystko działa bez zaliczek.... i naprawdę działa, można dostać Rolka.. choć też trzeba czekać. -
Klub Miłośników Zegarków Montblanc i Minerva
Undziak odpowiedział mario1971 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Janek, te zegarki są piękne w swojej prostocie. Nie musisz zakładać do nich garnituru. Tez nosze, choć rzadko, do ładnej koszuli i dżinsów jeśli masz strój casual ale taki bardzie elegancki casual. -
Sytuacja kolejkowa ROLEXa.
Undziak odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Napiszę krótko: w Niemczech można zapisać się w kilku miejscach i to bez zaliczki. W dużych sieciach jakiś czas temu zapisywali. Ale zawsze były pytania czy już coś kupowałem w danym sklepie/sieci>>> sugestia, że jeśli kupowałem to szanse są większe. Dziś pytałem o Pepsi np. w Wempe w Monachium - Pani się zaśmiała i powiedziała, że lista jest długa na kilkadziesiąt lat a ponoć dostają w tym sklepie ok 5 Pepsi rocznie. Więc zapisy są bez sensu. Zaraz padło pytania czy coś u nich kupowałem.... bo wtedy zapis ma sens. Można mieć szczęście do nieco mniej chodliwych modeli ale tak czy inaczej chyba bardziej się liczą układy u szefa sklepu. -
Klub Miłośników Zegarków Vacheron Constantin
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dziś chciałbym się podzielić moimi odczuciami z przymiarki Overseas. Zegarek przy swojej 42mm średnicy wygląda na większy że względu na szerokość przy uszach. Na reku wyglądał OK, nie za mały. Wysokość już znaczna ale ciagle w normie. Przymierzałem, oglądałem i powiem szczerze, że po namyśle zdałem sobie sprawę, iż zabrakło mi emocji. Kolejny zegarek i gdyby nie znaczek pomyślałbym, że to bardziej popularna marka. Przekonałem się po raz n-ty, że dopiero przymiarka powie wszystko. Sprzedawczyni bardzo chciała mi go sprzedać i dała 3kE rabatu. Dodatkowo udowadniała, że sieć Wempe ma tylko 3szt w całych Niemczech. Chcąc nie chcąc mam rezerwację na zegarek, którego nie chce kupić;) -
Klub Miłośników Zegarków Montblanc i Minerva
Undziak odpowiedział mario1971 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Żebyś Mario nie czuł się samotny...;) Ja swojego nosiłem ostatnio chyba z pół roku temu.. -
Klub Miłośników Zegarków A. Lange & Söhne
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A faktycznie, masz rację. Pół biedy, że to od niewidocznej strony. -
Klub Miłośników Zegarków A. Lange & Söhne
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Powyższe odpwiedzi z ALS brzmią jakbym słuchał managera a nie inżyniera. Pewno jest w tym sporo prawdy ale też myślę, że inne sprawy są naciagane. GS wprawdzie produkuje więcej zegarków w roku (ok. 40 000???) a jakość wskazówek potrafią uzyskać. Zawsze można znaleźć właściwego poddostawcę. Poza tym GS są 7-8 razy tańsze od najtańszego ALS. Ale poza wskazówkami ze zdjęcia powyżej, ALS jest super:) Chciałbym mieć niezależnie od wykończenia wskazówek. -
Klub Miłośników Zegarków Patek Philippe
Undziak odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jakiś czas temu oglądałem PP przez lupę a godzinę później ALS. ALS wypadł lepiej. Swoją drogą, 50 lat temu ludzie wylądowali na księżycu, od kilku lat ludzkość robi nano maszyny a tutaj okazuje się, że wykończenie nie aż tak małych elemntów stanowi problem. To nie problem, to po prostu mały nakład ludzkiej pracy podyktowany efektywnością produkcji. Marketing na pewno hamuje zapędy tych, którzy chcieliby lepiej coś zrobić. Temat aktualny od dobrych 30-tu lat w wielu branżach. Z jednej strony technika i technologia idzie do przodu z drugiej bylejakoś i mamienie marketingiem. Dla wielu "dobra luksusowe" kojarzą się z pewnymi osobami w reklamie a nie z faktyczną jakością produktu. -
Jak dla mnie wszystkie "nowości" to tak naprwdę wariacje, z reguły inny cyferblat. Widziałbym z chęcią nowy design koperty.
-
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Undziak odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
58 mm szerokości, obwód pomiędzy 17,5 a 18cm. Ale też jestem wysoki, szczupły 192cm więc spory zegarek można jeszcze zaakceptować. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział arek-legnica → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Są IWC i IWC. Te tańsze takie sobie, ale Yacht rewelka. Wygląda profesjonalnie, sportowo ale pod koszulę i dżinsy w sam raz. Poczekam jeszcze zoabczymy jak wypadną GS Hi-beat. -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Undziak odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
43mm miał bransoletę, 46mm był na pasku a pasek niesamowicie sztywny i nie układał się w ogóle. Zdjęcia z bliska powiększają zegarki. Z daleka ten 46 jest OK ale już duży. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział arek-legnica → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W Monachium. Jest naprawdę rewelacyjny. Ja zwracam uwagę na proporcje i poprzedni model miał mniejszą średnicę i jego wysokośc była zauważalna. W tym proporcje lepiej wypadają. Powiem też tak - wypada lepiej niż wspomniane Glashuette jak i Rolki - wolę dopłacić i mieć takiego niż Rolka Explorera II, którego zamówiłem. Zawsze to musi być to coś co przekonuje serce:) -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Undziak odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przymiarka dawnego marzenia z lat młodzieńczych, może zawita kiedyś do kolekcji. Robi wrażenie. Dużo się dzieje na tarczy, za dużo ale po prostu chciałbym go kiedyś mieć. Wersja 46 mm jest spora, ale na lato do krótkiego rakawka można. Wersja 43mm w błękicie jakoś mnie nie ujęła tak jak klasyczna czarna. -
Klub Miłośników Zegarków TAG HEUER
Undziak odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wczoraj po raz pierwszy odwiedziłem butik TH. Sprawdziłem parę modeli. Są fajne modele, wykonanie też przyzwoite ale najbardziej urzekła mnie Autavia. Lubię taki trochę vintage-owy design, na żywo wypada dużo lepiej niż na fotce. Szkoda, że 42mm, wolałbym 44 mm. Świetny zegarek. Ponoć mają się pojawić nowości w tym roku ale nie chcieli mi powiedzieć co. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział arek-legnica → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W ramach dalszych rozważań i poszukiwań zawitałem wczoraj do butiku IWC. Po raz pierwszy zostałem "zabezpieczony gumkami" W innych sklepach nie było aż takich zabezpieczeń. Zacząłem o Pilota, 43 mm. Taki grubasek z niego jak się patrzyło z boku. Potem czas na nowy znany model Yacht Club. Kiedyś go mierzyłem, 8 lat temu ale wtedy miał jak pamietam 43,5 mm. A teraz 44,6 mm. No i powiem, że bardzo wpadł mi w oko. Jest na bransolecie, której oczekiwałem, jest super czytelny, przejrzysty. Wykonanie pierwszorzędne. Jak porównam sobie tego Yachta z Glashütte Original Sea Q, który jest coś ok 1300 Euro tańszy, to IWC wygląda jak o 1-2 klasy lepiej wykonany. Czasem trzeba poprzymierzać różne zegarki aby się przekonać co do jakości wykonania. Tutraj wrócę do Grand Seiko, przy którym trochę pomlaskałem ale z perspektywy czasu GS też jest świetny. Czekam na HiBeat w GS SBGJ237/9.... i wtedy będę wiedział jak ugryźć temat. Na pewno IWC jest super zegarkiem, nieco drogi dla mnie (12.600) ale do zaakceptowania. GS sporo tańszy coś ok 7.000. -
Hej Bugs, z tego co wiem SBGE201 jest tylko jako Spring Drive (jest też wersja tytanowa) i tylko ten model rozważam ze względu na właściwą wielkość 44mm. Pozostałe modele mierzyłem dla kogoś, nie dla mnie ale zamieściłem dla innych zainteresowanych. Odnosnie GMT: to, że tylko wskazówka godzinowa się przemieszcza to jak najbardziej zaleta. Ja natomiast zwróciłem uwagę na fakt, w jaki sposób ona się przemieszczała w GS SBGE201 > przeskakiwała tak trochę bezwładnie tak jakby jakiś plastikowy trybik przeskakiwał i ta wskazówka za nim. To nie był przeskok i wskazówka od razu stanęła, tylko jeszcze "zakołysała się". Tak mało elegancko. Nie wiem jak to jest np u Omegi - będę musiał sprawdzić. W całym tym "narzekaniu" chodzi mi o fakt, że z racji przyzwyczajenia do werków mechanicznych oczekuję fajnego "sprzężenia" wskazówek z mechanizmem i ruchem z pewnym oporem. W typowym mechaniku wskazówki podążają z pewnym oporem (tarciem) wieć nie ma tam jakiś luzów i niekontrolowanych ruchów. W GS było trochę inaczej, Zegarki mierzyłem w Monachium. Jeszcze niezbyt dobra fotka jka wygląda u mnie 44mm na ręku (rekę wprawdzie przycisnąłem do brzucha, bo zegarek mi się obracał i szerokość ręki się nieco powiększyła). Nadgarstek mam 18cm ale co ważniejsze jego szerokość to 6cm. Także inne choć piekne modele GS odpadają, bo 41 mm jest za małe dla mnie.
-
Mario, nie przyglądałem się Snowfalke tak dokładnie jak SBGE201 jak i również nie bawiłem się wskazówkami, to była szybka przymiarka i ocena gołym okiem. Ale zegarek pierwsza klasa, robi wrażenie mimo pewnego spokoju i prostoty. Jako inżynier czepiam się technicznych rzeczy i cokolwiek mi nie pasuje to wyobrażam sobie te napędy, zębatki itp.... i oceniam po swojemu.
