Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ciech

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2019
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ciech

  1. Zręcznie uczynione. Chociaż zdjęcia są na poprzedniej stronie w powietrzu jeszcze się unosi zapach prochu.
  2. Edit Paweł mnie ubiegł z wyjaśnieniami w trakcie pisania posta, dzięki za film i linki Brzytwa jest jak najbardziej przedmiotem użytkowym jeśli chodzi o ergonomię i właściwości tnące ostrza, natomiast sposób jej wykonania stawia ją moim zdaniem na najwyższej półce rzemiosła - to już jest sztuka. Na zdjęcia można kliknąć wtedy ulegną powiększeniu, warto to zrobić bo na ostrzu są nie tylko abstrakcyjnie zgrzane warstwy metalu. Widać także realne rzeczy które nie każdy z łatwością narysuje ołówkiem na kartce, podpowiem ze najłatwiej zauważyć skorpiony, ale jest tam więcej takich smaczków, mam nadzieję że nie tylko ja je widzę. Nie są to żadne kalkomanie, trawienie itp. tak jak kalkomanią lub trawieniem nie są grawerowane wzory na płytach i mostkach mechanizmów zegarkowych. Myślę że to jest trudniej zrobić, dlatego szczęśliwy jestem że mogłem poznać skromnego i utalentowanego człowieka który potrafi tego dokonać kowalskimi metodami. Nie tylko jego miałem możliwość spotkać, ale także wielu kreatywnych i zdolnych ludzi tworzących w metalu i nie tylko. Na pierwszych zdjęciach jest Pomnik Anonimowego Przechodnia. Ich wygląd to efekt rozmowy z jednym z moich ulubionych grafików udostępniającym swoje prace na Instagramie. Nigdy wcześniej takich zdjęć nie zrobiłem, ale wracając pociągiem miałem sporo czasu na ćwiczenie. Wszystkie smaczki i detale onirycznej atmosfery uzyskane jedynie przy pomocy telefonu komórkowego i nim też zostały cyknięte. Spotkanie miało charakter integracji środowiska połączonej z wymianą doświadczeń, myślę że ten czas maksymalnie wykorzystałem Na poprzednim zdjęciu lepiej to widać, ale nie mogę się powstrzymać od wklejana jeszcze jednego.
  3. To wyglądało na przypadek że znalazłem się w tym dziwnym miejscu. Grupa ludzi znieruchomiała przechodząc przez jezdnię, lecz nie robią tego na pasach, ale pod nią. Zanurzają się w chodnik po jej jedne stronie, aby wyłonić się z niego po przeciwnej. Jednak myślę że to nie był przypadek a jedynie zapowiedz interesujących zdarzeń które nastąpiły później. Służę uprzejmie przykładem. Niby zwykły przedmiot, odchodzący już z użycia - brzytwa ...ale to ostrze Czy widzicie to samo co ja ? Czy to tylko iluzja ?
  4. Wiem że są tacy ludzie jak napisał @Desmo, na szczęście tego typu przedmioty stanowią tak mikroskopijną niszę, że nie trafiają na nie przypadkiem przypadkowi ludzie. Z reguły są znakomicie wyedukowani w temacie, wiedzą czego chcą i co do czego pasuje. Zdają sobie też sprawę z możliwości i ograniczeń wiążących się z wykonywaniem pojedynczego przedmiotu. Dobrze mówię @Rangy ?
  5. Dzięki @Sol Czasami można odnieść wrażenie że moje klamry zegarkowe należą do największych na świecie lecz zazwyczaj jest to wrażenie wywołane przerysowaniem obiektywu, kiedy pierwszy planu dominuje nad resztą kompozycji. W przypadku takiej klamry faktycznie jednak coś w tym możne być, o czym lojalnie uprzedziłem zainteresowanego. Otrzymałem odpowiedz - " just use it for a 47 Panerai "
  6. Po ręcznym dopieszczeniu klamra na pasek 26mm jest gotowa i tak wygląda
  7. Ciech

    Brąz i miedź .... :)

    Już nie mój mosiężny Maranez Laylan. ... ale zdjęcia zostały
  8. Parafrazując znane powiedzenie można by powiedzieć - "bez tokarki jak bez ręki" ... tak niezastąpione w warsztacie jest to urządzenie. Niestety, ale żadna z maszyn nie zastąpi tego co potrafi pochłonąć najwięcej czasu - obróbki ręcznej. To ona ma decydujący wpływ na ostateczny wygląd i nadaje przedmiotowi indywidualnego charakteru, więc trzeba się przygiąć przy imadle.
  9. Z przyjemnością to zrobię ... niech tylko obrobię płyty szklane naświetlone w camerze obskurze
  10. Dzięki @headsaup za odnalezienie informacji o najstarszym istniejącym wyrobie z mokume gane, tym cenniejszym przez fakt że jest to dzieło rąk wynalazcy tej techniki. Szlachetne metale zostały połączone z łatwością jakby to była plastelina.
  11. Dzięki Panowie To że jest znaczna różnica w wykonaniu pokazanych klamer jest efektem wielomiesięcznych dociekań.Przy tej okazji miałem możliwość zweryfikować popularny pogląd - "W internecie znajdziesz wszystko".To nie jest prawda.Porozmawialiśmy o technologii mokume gane liczącej sobie ok. 300 lat,okazuje się jednak że na co dzień można spotkać wynalazki nawet 10-cio krotnie starsze. Tak jest w przypadku tokarki.To jedna z najbardziej uniwersalnych obrabiarek, już w epoce brązu była wymyślona i wykorzystywana. Dziś w fabrykach pracują pod numeryczną kontrolą, ale tradycyjne korbki nadal są w użyciu.Ta ze zdjęcia została wyprodukowana w latach 50-tych zeszłego stulecia i nadal jest całkowicie sprawna.Przed pracą na niej zegarek i biżuterię dla własnego bezpieczeństwa lepiej zdjąć,przywdziawszy zalecane przez BHP odzienie, można zaczynać Do czego się tym razem przyda ? Podtaczanie śrubek Teraz już pasują jak należy Jeszcze wałeczek trzeba wykonać i przewiecić go osiowo. Tokarkę można już wyłaczyć, ale to jeszcze nie jest koniec pracy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.