Ja ją oglądałem w glanach. Też wyrywała. Następnym razem przymierzę w lakierkach. I jakoś całkiem spokojny jestem, że też będzie wyrywać. A z nadgarstka zdjąłem tylko pod groźbą użycia siły
Międzyrzec Podlaski - o tej atrapie na ścianie szpitala było już pisane wcześniej, ale na placu przed kościołem p.w. św. Mikołaja stoi nowy zegar słoneczny. Zdjęcie zrobione w październiku 2012 r.
Co prawda kilka dni temu do mnie przybył, i sporo pracy czeka pana zegarmistrza, by przywrócić mu dawny blask, ale pokażę póki co:) Tarcza trudna do pokazania, ale postaram się lepiej
Na początku było tak: Ładnie, ale na co dzień dla mnie zbyt elegancko. Stąd pomysł wrzucenia zegarka na pasek od Spinnera. Taki trochę siermiężny, ze skóry z moją ulubioną fakturą Efekt metamorfozy: Niby tylko zmiana paska, a ja mam nowy zegarek Dzięki raz jeszcze! No i jeszcze - muszę to napisać - tak zaadresowanej koperty nie dostałem w życiu
Że tak się wysilę przy piątkowym wieczorze. I to całkiem na trzeźwo: Pasek zegarka jest jak rama obrazu. Raz musi być złota i barokowa, a innym razem wystarczy zwykła antyrama.
A potem go skrytykować Żartuję Można za to zobaczyć znany zegarek w zupełnie innym świetle. A takie zdjęcia mogą podsunąć nowe pomysły na stery zegarek.
Odkąd mam tego Poljota (czyli jakieś 30 lat), za diabła nie wiedziałem na czym go nosić. Oryginalna bransoletka był g...o warta, w uszach jedynie 18 mm, a sam zegarek całkiem spory, więc na skórzanych paskach wyglądał też słabo. A dziś przyszło olśnienie:-) Pasek Pattini 20 mm. Świetnie, moim zdaniem, się ułożył.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.