Olo_H
Użytkownik-
Liczba zawartości
92 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Olo_H
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
Ja bym powiedział jeszcze inaczej . Abstrahując od całej technologii, która w tych samochodach jest, według mnie jednym z głównych powodów zastępowania wszystkiego "dotykiem" jest po prostu ekonomia. Cayenne kiedyś miało pomiędzy siedzeniami z przodu kilkadziesiąt przycisków do włączania podgrzewania / wentylacji foteli, regulacji zawieszenia i nie pamiętam czego tam jeszcze. Każdy przycisk wykończony chromowaną obwódką. Potem wszystkie przyciski zostały zastąpione dotykowym panelem. Cena raczej nie spadła, koszt produkcji znacząco. Podobnie z licznikami i wieloma innymi rozwiązaniami. A że młodzi ludzie są od dzieciństwa przyzwyczajeni do ekranów dotykowym to kupują te rozwiązania, zwłaszcza jak wciska się wszystkim, że to postęp 😜
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Olo_H odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Myślę, że większość posiadaczy Rolexów (zwłaszcza tych blink blink z pewnych rejonów świata) nie analizuje dokładności mechanizmu, a raczej liczbę kamieni. Zresztą Myślę, że w ogóle większość właścicieli zegarków mechanicznych nie dokonuje takich analiz. Podobnie jak większość użytkowników samochodów nie testuje na hamowni czy ich samochód ma rzeczywiście deklarowaną moc -
Przyciski to inna bajka. Po prostu nie podobają mi się te wielkie przyklejone ekrany. Podoba mi się jak to było zrobione w volvo do momentu, kiedy nie zamontowali tego większego tableta. Nie wygląda może tragicznie, ale bardziej podobało mi się rozwiązanie z tabletem wkomponowanym w deskę. Podoba mi się też rozwiązanie, które funkcjonowało w Audi, czyli ekrany "wtopione" w deskę, a nie wystające. Chociaż w nowych modelach poszli już w stronę BMW i MB I chodzi mi stricte o stronę estetyczną, a nie o kwestie techniczne, czy komfortu
-
Ostatnio gdzieś na necie widziałem porównanie aparatów w S26 ultra i S25 ultra. Wygrał S25 😄Poza aparatem podobno najistotniejsza różnica to "private mode" i AI. Reszta właściwie prawie to samo. Nie wiem jak to wygląda w modelach podstawowych. Też przymierzam się do zmiany telefonu w rodzinie i porównuję S25 do S26. Wygląda na to, że jeżeli będzie istotna różnica w cenie to nie ma sensu kupowanie S26 (przynajmniej według kilku testów na necie i AI. Zresztą AI pewnie wypluła swój opis w oparciu o te same informacje, które czytałem)
-
U mnie brak wersji kombi w tzw. klasie F (a na razie dalej preferuję względy praktyczne nad estetycznymi). I żeby nie było, że czepiam się BMW to obecne tablety w Mercedesie też mi się nie podobają
-
Po tych zdjęciach, z boku tak, reszta na nie 😂 A środek to porażka totalna
-
Myślę, że musiałbym tego divera zobaczyć na żywo, żeby się ostatecznie wypowiedzieć. Mam mieszane uczucia do wskaźnika rezerwy chodu 😁 Ale nie ukrywam, że biorąc pod uwagę politykę Rolexa (a może raczej Kruka) i dostępność modeli to coraz przychylniejszym okiem zerkam na GS. Tym bardziej, że patrząc na wystawionego na bazarku LD za 100k i np. SLGH027 to prawdę mówiąc nie widzę uzasadnienia dla ceny LD. Nawet patrząc na cenę w Kruku i teoretyczny zysk przy odsprzedaży mam wrażenie, że inwestując różnicę w cenie zakupu między LD i GS w miarę bezpieczne papiery można zarobić na różnicę w cenie odsprzedaży. A pytanie za ile tak naprawdę uda się Rolexa sprzedać za kilka lat (zakładam że nie rozpatrujemy opcji fliperskich)
-
Ja z kolei do dzisiaj wspominam na C64 Beach Head i Boulder Dash. W to drugie, absolutną mistrzynią była mama kolegi, która przechodziła poziomy, które były dla nas nieosiągalne. Poza tym oczywiście różne piłki nożne, formuły 1 (nie pamiętam tytułu ale była taka, że można było grać w dwie osoby, ekran był podzielony na pół) i mordercy dżojstików, czyli różne wersje Decathlon / Heptathlon itp
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Olo_H odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To ja się nie wypowiem na temat lupki, żeby nie dostać po głowie 😁 -
Nigdy w życiu nie grałem na jakimkolwiek instrumencie klawiszowy, trochę dla przyjemności brzękam na gitarze. Dodatkowo jak to określała moja babcia, w czasach kiedy jeszcze nikt nie słyszał o poprawności politycznej, mam głos do baletu i nogi do chóru. Ale to wykonanie absolutnie wbiło mnie w fotel. Nie jestem w stanie ocenić obiektywnie mistrzostwa tej gry (absolutnie nie mam żadnego odniesienia), ale śmigające nad klawiaturą palce robią niesamowite wrażenie
- 220 odpowiedzi
-
1
-
- muzyka klasyczna
- barok
- (i 8 więcej)
-
Niestety, ale tak naprawdę to wszyscy odlatują cenowo. Jak pomyślę że w 2011 kupiłem PO w salonie za niecałe 10k 🙈
-
Co do siły marki to teoretycznie masz rację, ale może GS ma taką strategię na budowę swojej marki? Tak tylko dywaguję bo nie mam pojęcia. Natomiast patrząc "technicznie" to różnica w cenie jest według mnie do obrony. A co do "przegięcia" rolexa to zgadzam się z Tobą, ale z drugiej strony dostępność modeli i długość list oczekujących chyba nie potwierdzają tego zjawiska. I nasza opinia tu niewiele zmieni
-
Klub Miłośników Zegarków Jaeger-LeCoultre
Olo_H odpowiedział igory76 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Idę popytać w rodzinie kto nie potrzebuje nerki 😂 -
Z drugiej strony biorąc pod uwagę jakość wykonania i mechanizm (co do materiału to powiedzmy kwestia dyskusyjna, czy stal czy tytan) dlaczego miałyby być tańsze od Suba
-
Z doświadczeń swoich oraz rodziny powiedziałbym, że to zależy. Jeśli jeździsz głównie po mieście i zasięg elektryczny w przypadku PHEV jest wystarczający na codzienne jazdy + masz opcję ładowania samochodu to wówczas warto rozważyć PHEV. Jeśli jeździsz głównie po trasach, albo po prostu jeździsz bardzo mało to w tym przypadku według mnie nie ma sensu inwestować dodatkowych pieniędzy w PHEV, bo okres zwrotu będzie wynosił prawdopodobnie +- nieskończoność. Sam zdecydowałem się na PHEV tylko dlatego, że nie było innej opcji napędu awd w V90 i osobiście jestem zadowolony. Do jazdy na co dzień jest ok, 99% jazd ogarniam na prądzie. Oczywiście na długiej trasie nie ma cudów i spalanie będzie większe niż przy klasycznym dieslu czy benzynie bo wozi się dodatkowe kilogramy
-
Tak z ciekawości jest ona absolutnie obowiązkowa? Pytam bo kilka razy byłem we Włoszech z rowerami "na haku" i nigdy nie mialem. Oczywiście bagażnik z tablicą rejestracyjną
-
Gdzieś na forum był podnoszony temat wzrostu ciśnienia na skutek ruchu w wodzie. Nie pamiętam szczegółów, ale jeśli nie ruszasz ręką z prędkością światła to wysokość słupa wody zmieniała się chyba o centymetry Na Twoim miejscu nie odpuszczałbym tematu, ewentualnie spróbuj się skontaktować bezpośrednio z eposem (a nie polskim przedstawicielem).
-
U mnie dzisiaj powrót do Japonii
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
A tu to akurat nie najlepszy przykład Waldku podałeś. Niejakiego Michaela Jordana kojarzysz? 😄 -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Czy naprawdę wierzysz w to, że w tenisie przed wprowadzeniem ery "hawk eye" nie było pomyłek sędziowskich? Konia z rzędem temu, kto z odległości kilkunastu metrów jest w stanie stwierdzić, czy piłka tenisowa była styczna z linią kortu. McEnroe to wykłócał się z sędziami, bo obciążał ich za swoją słabą grę? A co do siatkówki, to najczęściej zawodnicy przyznają się do błędu jak przeciwnik bierze challenge (albo i nie, bo chcą zyskać czas na odpoczynek, wybicie przeciwnika z rytmu, itp.) A pamiętam, że kilka decyzji sędziowskich po challengach w siatkówce też było mocno kontrowersyjnych. Oczywiście, że w piłce nożnej jest wiele rzeczy złych, ale obciążać za to dyscyplinę i pisać, że to chory sport, to już chyba lekka przesada. Przypomnijmy sobie rok 1988 i finał biegu na 100 metrów na IO w Seulu. Jak się okazało później wszyscy jego uczestnicy byli nakoksowani, a nie słyszałem propozycji typu "zlikwidujmy biegi na IO". Podobnie podnoszenie ciężarów, o kolarstwie już nie wspomnę Tak więc piętnujmy pewne zachowania, a nie dyscyplinę. A z kibolami należy postąpić jak w Anglii w latach 80-tych (chociaż na meczach reprezentacji dalej mają z nimi kłopot) Piłka nożna to gra dżentelmenów rozgrywana przez chuliganów, a rugby to gra chuliganów rozgrywana przez dżentelmenów -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Chociaż Włosi też odpadli 😂 -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Pierwszy to bezdyskusyjna ręka, ale ten drugi to według mnie mocna kontrowersja. Do tego dyskusyjny faul Zalewskiego przy bramce na 2:1 i "faul" z kartką dla Piątka w końcówce -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
To fakt, nie wiem na co czekał ze zdjęciem Matty'ego -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Powiedzmy delikatnie że kilka decyzji było mocno kontrowersyjnych 🤬 -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Olo_H odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Jprdl.... 3 prezenty dla Szwedów...
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
