Pierwsze skojarzeanie literki na wahniku też miałem z Wostokiem, a cały projekt też przypomina mi chińskiego Junaka, który ze swym pierwowzorem ma wspólny tylko napis mający zagrać na sentymentach.Sytacja jest banalna z całym tym projektem, twórcami są dwaj ludzie z branzy reklamy i PR. którzy przyjrzeli się kliku modelom zegarków, pomyśleli to chwyci, to będzie dobre ( w ich mniemaniu) i stworzyli zegarek dla stylu "korpo elegancja" jak to nazwał kolega promujący go na forum. Część pewno się nabierze, ale czy osiągną zamierzony zysk, wątpię.