Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

amas

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amas

  1. amas

    Zakup telewizora

    Wiele technologii wynaleziono dziesiątki lat temu, ale nie opuściły laboratoriów. Pamiętam jak w latach '90 na wykładzie z półprzewodników profesor zapowiadał, że niedługo telewizory przejdą rewolucję za sprawą technologii FED, czy tam SED, ale jakoś okazało się że koszty produkcji są za duże. Co z tego, że lepsze byłoby to od tego co teraz mamy na rynku, skoro za mało na tym można zarobić.A wyświetlacz na kropkach kwantowych podobno można obejrzeć, a nawet kupić nawet w Saturnie.
  2. amas

    Zakup telewizora

    Heh, nie jesteś na bieżąco! Wchodzą już wyświetlacze na kropkach kwantowych
  3. Co ma, co miał (z jakich materiałów), ile jeździ rocznie? Bo "kukułeczka" kreuje go tu na jakiegoś eksperta. Ale może faktycznie to zawodowy kolarz czy triatlonista? Poza tym "kukułeczka" nie czytała jeszcze regulaminu, bo nawet nie dubluje, a tripluje (?) swoje posty.
  4. Jak niedawno zacząłem się zastanawiać nad zakupem roweru, to myśli krążyły wokół szosówek, w ogóle nie brałem pod uwagę górskich czy crossowych (po prostu lubię szybkość, jeśli tylko są warunki, czyli głównie jazda po asfalcie). Jednak czasem trzeba przejechać szutrem, polną czy leśną ścieżką i tak odkryłem przełajówki. Fajna sprawa, bo można założyć grubsze opony, albo cieńsze jak sam asfalt w planie. Rozpoznając temat stwierdziłem, że jednak przełajówka to zbyt sportowa geometria, a ja nie mam ambicji, aby jeździć tak: https://vimeo.com/89689947 No to szukam dalej, mamy rowery typu endurance road bike - czyli długodystansowe - z wygodniejszą geometrią, można założyć opony nawet do 32c. Potem znalazłem tzw. gravel bike, czyli szutrowce - i to było coś, o co mi chodziło (występują też pod nazwą adventure road bike). Podstawowa różnica, od razu rzucająca się w oczy - typowe szosówki mają hamulce szosowe, a przełajówki i inne szosopodobne rowery mają v-brake lub tarczowe. Zrobiłem przegląd dostępnych rowerów tego typu i znalazłem w pobliskim sklepie rower GT Grade, obejrzałem, pomacałem, niestety nie mieli dostępnego rozmiaru 60, ale jakby co, to polecam - porządna maszyna! Okazało się też, że wcale nie tak łatwo znaleźć duży rozmiar ramy. W końcu, ze względu na promocję i cenę zakupiłem trochę w sumie w ciemno, w evansie Norco Search S2 http://www.norco.com/bikes/road/adventure/search-steel/search-s2/ - stalowa rama, fakt że cięższy od aluminiowych (11 kg rozmiar 60.5), ale ja nie mam fetysza jak najmniejszej wagi roweru. Przejechałem na razie 100 km (fabryczne opony 28c) i dobrze jest na asfalcie, jak i na szutrach/polnych ścieżkach. Nie mam porównania z innymi tego typu rowerami, ale na razie mogę powiedzieć, że kupiłbym ponownie (biorąc pod uwagę cenę i wyposażenie).
  5. Lubimy się. Ostatnio zafundowałem mu kajdana. Teraz podoba mi się jeszcze bardziej.
  6. Opłacalne, dopóki nie wtrąci się państwo. W Niemczech przecież wprowadzono niedawno podatek od energii elektrycznej wyprodukowanej na własne potrzeby. Muszą sobie pozakładać liczniki energii i od tego ile zużyją płacą podateczek.Liczysz sobie opłacalność inwestycji, w końcu się decydujesz, wydajesz własne, opodatkowane już pieniądze, a niedługo potem własny rząd kopie cię centralnie w zad.
  7. Ja mam podobne odczucia co do Twojej wiedzy (a może bardziej praktyki) jak Ty do mojej Z mówieniem komuś na wstępie, że gada głupoty trzeba uważać, bo nigdy nie wiadomo... Nie podałeś żadnego argumentu, że się mylę, tylko własne "widzimisię". Jeszcze Ci trochę czasu brakuje, bo PZO, o którym wspominałem miałem już ćwierć wieku temu, a pierwszy pożądny teleskop ze 12 lat temu. Od początku nurtowały mnie różnice między typami teleskopów, czy jest jakiś najlepszy do wszystkiego, uniwersalny? Wraz kolegą wałkowaliśmy to miesiącami, on miał newtona, a ja refraktor. Spędziliśmy wiele nocy obserwując te same obiekty, w takich samych warunkach i tymi samymi okularami i to o czym piszę tutaj to są po prostu moje doświadczenia w tym temacie. Wiesz czym różni się refraktor od lunety obserwacyjnej (dającej obraz prosty) - innym pryzmatem w kątówce. Jak komuś zależy to sobie kupi taką przejściówkę kątową i będzie mógł oglądać obraz nieodwrócony, zarówno za dnia jak i w nocy. Dlatego refraktor/luneta jest dużo bardziej uniwersalny od newtona, nie wspominając o dobsonie. Lustro wtórne obniża kontrast, bo nie dość, że zabiera znaczącą ilość światła, to jeszcze zakłóca wpadające światło, wiesz - dyfrakcja na brzegach i przede wszystkim na mocowaniu, tzw. pająku. To są efekty dobrze zmierzone i niczego sobie tu nie wymyślam. O powłokach na lustrach też nie słyszałeś? Poczytaj sobie choćby o StarBright-XLT Celestrona albo UHTC w Maede. Dobre powłoki zapewniają o ładnych parę procent większy współczynnik odbicia, ale i tak średnio od lustra odbije się mniej światła niż przejdzie przez soczewkę. Teraz mam 8-calowego newtona z dobrym okularem (Nagler) i wybacz, ale w refraktorze (achromat, 5 cali) gwiazdy są po prostu punktowe. W newtonie dobry okular skoryguje trochę komę, ale efektów dyfrakcyjnych od lustra wtórnego nic nie zniweluje. Albo się to lubi, albo nie. Mając porównanie z refraktorem stojącym obok, obraz w newtonie jest po prostu jakiś taki mało ostry. Dlatego chyba utarł się nieformalny podział - refraktory do planet, lustra do obiektów głębokiego kosmosu i jak najbardziej to potwierdzam (w tej klasie sprzętu)! Ale w większych rozmiarach refraktory robią się bardzo drogie, ciężkie, długie - po prostu już nie dla amatorów, i tam teleskopy lustrzane panują niepodzielnie! Jednak w najmniejszych rozmiarach i najmniejszych cenach (pomijając plastikowe zabawki), według mnie wygrywa refraktor.
  8. Jeśli to są głupoty, to ciekaw jestem, jak nazwać to, co wcześniej czytałeś?
  9. Dobson ogranicza użycie teleskopu do astronomii. Wybacz, ale nie wmówisz mi, że dobsonem będziesz wygodnie oglądał za dnia (przyrodę, sąsiadki, samoloty itp.)?Mały refraktorek jest idealny na początek, bo jest najbardziej uniwersalny. Trzeba wybrać taki, aby był w miarę stabilny (ostatecznie można osobno kupić rurę i nogi o rozmiar większe, niż te proponowane w zestawie). I jest lepszy optycznie od każdego lustra w tej samej cenie (lustro będzie trochę większe). Soczewka ma wadę podstawową - aberracja chromatyczna (im krótsza ogniskowa, tym gorzej), a lustro ma: aberrację sferyczną, komę, obniżony kontrast wskutek zasłonięcia światła przez lusterko wtórne i na dodatek więcej światła traci na powłokach (w tej cenie straty na lustrze to nawet ponad 10% padającego światła). Autor pytania dostał dane wejściowe, niech teraz myśli i wybiera!
  10. Nie kupuj tak małego teleskopu w systemie Newtona (czyli obiektyw lustrzany). Soczewka, nawet nieco mniejsza, będzie lepsza. Poza tym refraktor jest po prostu łatwiejszy w obsłudze. Dla przykładu, różnica między 5-calową soczewką, a 8-calowym lustrem okazała się dużo mniejsza, niż się tego spodziewałem. Wydaje mi się, że na początek poprzednia propozycja (tylko Synta, nie tamten Celestron) w zupełności wystarczy. No i mniej wydasz - jak dzieciak przestanie się tym interesować i odstawi do kąta, nie będzie żal. No chyba, że kupujesz po to, aby samemu czasem korzystać - to już zupełnie inna sprawa!
  11. Oj, głupoty trochę wypisujesz. Sam osobiście widziałem pasy na Jowiszu małym refraktorkiem PZO, a księżyce galileuszowe widać byle lornetką. Nikt nie oczekuje od takich małych i tanich sprzętów pokazywania Cassiniego, choć nie zdziwiłbym się jak dałoby radę w dobrych warunkach. Ale według mnie najciekawszym obiektem jest Księżyc (tzn. na nocnym niebie jest przede wszystkim dynamiczny (w sensie, że zmiany oświetlenia są widoczne z godziny na godzinę). Ja tam mogę się gapić na Księżyc godzinami - żaden inny obiekt astronomiczny nie dostarcza tylu szczegółów obserwatorowi, zwłaszcza używającemu mniejszego sprzętu. Do oglądania małymi sprzętami nadają się wyłącznie planety, Księżyc, najjaśniejsze gromady kuliste, gwiazdy podwójne, żadne tam mgławice i galaktyki. I te obiekty spokojnie można oglądać z miasta. Ten Celestron za taką cenę nie jest zły, ale lepiej wygląda mi Synta Sky-Watchera. Na pewno nie są to żadne plastikowe wynalazki typu tasco, czy opticon. Bardzo istotny jest statyw - musi być stabilny, inaczej obraz drży od byle podmuchu, co jest po prostu zniechęcające. Ten Celestron ma taki mało przekonujący ze zdjęć - lepiej wygląda ten od Synty, no i Synta ma nieco dłuższą ogniskową (jest też wersja 700mm). Jeśli chodzi o ogniskową, to w refraktorach achromatycznych lepiej mieć dłuższą - ma mniejszą aberrację chromatyczną, ale z kolei węższe kąty widzenia. Te teleskopy mają w zestawie 2 tanie okulary - od nich też zależy kąt widzenia (do Celestrona wypadałoby dokupić okular 4-5mm, do Synty też, choć dodają barlowa - podwajacz ogniskowej). Podsumowując, taki sprzęt dostarczy dużo radości, jak ktoś połknie bakcyla.
  12. Jaki tam Citroen... prawdziwy Citroen ma hydropneumatyczne zawieszenie, a nie pneumatyczne odbojniki na drzwiach
  13. To jak, był ktoś na Pikniku Naukowym? Dowiedzieliście się, czym jest czas?
  14. No tak, tego się nie da rozgraniczyć, zwłaszcza, że tak naprawdę nie do końca wiadomo, o czym mowa. W każdym razie interesuje mnie czas, jaki występuje w teoriach fizycznych, które sprawdzają się w opisie rzeczywistości. Ale chyba temat się nie wyczerpał?
  15. O! Ten temat jest bardzo ciekawy! Czas może być rozważany fizycznie i filozoficznie. Mnie interesuje to pierwsze. Jeśli czas fizycznie istnieje, to nie wiemy czym jest. Są różne podejścia teoretyczne, np. osobny wymiar w czasoprzestrzeni (jak w Teorii Względności), przy czym nie ma żadnego dowodu na istnienie tejże czasoprzestrzeni (istnieje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość), albo niezależny, absolutny byt fizyczny według Newtona. Jest też opcja bezczasowa - po prostu przeskakujemy z obecnego stanu do kolejnego - wtedy istnieje tylko teraźniejszość. Ale to są tylko teorie. Na pewno postrzeganie upływu czasu, pojmowanie przeszłości i przyszłości jest zasługą sposobu w jaki działa nasz mózg, co czasem utrudnia odkrycie tego, jakie coś jest naprawdę. Według mnie czas to jest jedna z największych zagadek nauki - używamy czasu w prawie każdym wzorze fizycznym, a przede wszystkim w życiu codziennym, a nie wiemy czym jest, a nawet nie możemy go bezpośrednio zmierzyć! Co zatem mierzymy zegarami? Zegary dowolnej konstrukcji to tak naprawdę liczniki pewnych powtarzających się zdarzeń fizycznych przyjętych jako wzorzec.
  16. amas

    złoto

    @dawid82 Zakładasz że nadchodzą bardziej niepewne czasy (ok, nie przebierajmy w słowach - poważny kryzys lub nawet jakiś rodzaj wojny). Według mnie to oznacza, że taki bank może się wtedy zwinąć i zostajesz z kawałkiem papieru. W nieco mniejszej skali widzieliśmy to na przykładzie Cypru oraz Islandii, gdzie ludzie stracili mnóstwo pieniędzy. @Remy schować kilo złota to nie problem - problem jest, żeby nie zapomnieć gdzie
  17. amas

    złoto

    Jak już kupisz, to nie zostawiaj tego w banku (w skarbcu, sejfie, etc.) bo wtedy zamiast kawałka złota będziesz miał tylko kawałek papieru i w razie czego, z tym zostaniesz. Cóż, takie mam zaufanie do obecnych instytucji finansowych.
  18. Ale to tylko między prywatnymi osobami, tak jak przy kupnie używanego samochodu (tu jest gorzej, bo samochód musisz zarejestrować/przerejestrować). Choć i tak nie wiem, jakim prawem państwo wyciąga swoje chciwe łapska w sytuacjach, gdzie nie kiwnęło nawet palcem... Chodzi pewnie o to, że wtedy nie ma VAT (co powoduje tzw. "stratę" w budżecie państwa), ani śladu "w papierach" o przepływie co cenniejszego towaru.
  19. Też mi się tak spodobał, że nie wytrzymałem. Oczywiście - stary dobry ebay. Jest aktualnie jeden taki za 799$ (zapewne plus VAT, bo spoza EU). Ale nie bierz, bo będę miał świadomość, że ktoś w kraju też takiego ma (taki żarcik ) Oczywiście jeśli Ci się podoba, mogę tylko polecić!
  20. Wczoraj, dziś, jutro... i tak do odwołania:
  21. <br /><br /><br /> Wy tu tak na poważnie? Jakiż ja jestem szczęśliwy, że nie mam takich dylematów
  22. Tak, fajne! Ale TH Monza to chyba kwadrat, a Mido jest telewizorowate (mowa o kineskopie, aspect ratio 4:3) Poprzednie zdjęcie skróciło nieco perspektywę.
  23. Jest wersja z bransoletą, ale akurat nawinęła się ta wersja na pasku (ten model nie jest już produkowany). Jak się uda znaleźć, to dokupię.
  24. Mój nowy telewizor: napędzany 7750 top grade; ciekawe, czy Mido coś tam dodało od siebie (poza grawerem), skoro nazwali to kalibrem 1320?
  25. NIeplanowany zakup pod wpływem impulsu jakiegoś. Ale nie żałuję, bo na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach (nie wyłączając poniższego zdjęcia). Na razie w ciągu doby jest 8 sekund na plusie. Oto mój nowy telewizorek:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.