Asystent pasa ruchu (moim zdaniem słaby), aktywny tempomat (działa ok) i inne systemy bezpieczeństwa są standardowe niezależnie od wersji. Tak samo jak kamera cofania - najzwyklejsza, bez żadnego pokazywania promienia skrętu, ale w zupełności wystarcza. W tej 2,5 są podobno jakieś odrobinę lepsze światła niż w podstawie z innym silnikiem - ogólnie spoko. Jest android auto/apple car play, grzane fotele (tylko dwa stopnie regulacji, ale jest ok). Czego brakuje? - czujników parkowania - z tyłu mam kamerę (chociaż czujniki też powinny być), ale brak z przodu przy tym rozmiarze auta to żart. - nagłośnienie jest słabe, radio bez dab+. - zestaw głośnomówiący jest b. słaby, prawie wszyscy rozmówcy narzekają. - fotele bez regulacji lędźwiowej, na szczęście mnie kształt odpowiada, niektórzy koledzy się skarżą. - mogli sobie darować plastikowe klamki od środka, czy kawałek skaju jako zabudowę kolumny kierowniczej, czy też maskę podpieraną na "patyku". - zupełny brak światła w bagażniku... - podgrzewania kierownicy. - doświetlania zakrętów. - wskazania ciśnienia w oponach (oczywiście można dokupić czujniki). Poprzednie auto (Tucson z 2019) miałem w wersji full - w zasadzie wszystko, co było dostępne i przez pierwszy miesiąc było trochę dziwnie, ale na dłuższą metę nie zauważam jakiegoś dyskomfortu z powodu braku automatycznej klapy bagażnika etc. Przyzwyczajenia po przesiadce z turbo benzyny i dwusprzęgłowego automatu wymagała hybryda ze skrzynią cvt.