Dzięki Wam serdeczne! Też się zawsze cieszę,gdy któryś z Kolegów na forum upoluje coś fajnego. Dlatego lubię to miejsce ale jak w rafflesie,to nie mój, ja odbieram zawsze w poludniowej Polsce. A swoją drogą, jak w salonach rolexa krukowskich zawsze spotykam się z uśmiechem i dobrą,rzeczową, profesjonalną obsługą,tak w rafflesie byłem 2 razy - pierwszy i ostatni. Wszedlem w bluzie i jeansach,trochę zdyszany. Byłem niewidzialny i czułem,ze przeszkadzam, pan stał do mnie tyłem. Za chwilę, gdy przyszedl za mną concierge z europejskiego z kluczami od odparkowanego auta i zza mankietu wyleciala mi złota daytona, byłem nagle szalenie istotny. Nie znoszę takiej atmosfery. Polak do Polaka, coś poszło nie tak. Wolę sklepy wędkarskie, tam zawsze traktują Cię tak samo,zwlaszcza gdy chcesz pogadać o spławikach :))