Karakal
Użytkownik-
Liczba zawartości
377 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Karakal
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
Dziękuję za odpowiedzi. Jak widać sprawa nie jest prosta i każda z tych dwóch kostek ma swoich zwolenników. Chciałbym jeszcze zapytać, czy DW-5600 to zdecydowanie starszy model, niż GW-M 5610, powiedzmy poprzedniej generacji, czy są to zegarki tej samej generacji i podobnego okresu.
-
Zamarzyła mi się ostatnio prosta, tania, klasyczna "kostka". Doradźcie proszę, czy lepiej wybrać nowszą, synchronizowaną radiowo GW-M5610, czy bardziej klasyczną DW-5600. ZA GW przemawia synchronizacja radiowa i solar, a za DW lepsze podświetlenie, 24 godzinny timer i wyświetlanie aktualnego czasu w trybie timera i stopera.
-
Fajnie, że przedstawiłeś swój punkt widzenia i napisałeś, jak to wygląda z Twojej strony. To co nam cywilom wmówiono na temat wszelkiego rodzaju wyposażenia taktycznego ma zapewne niewiele wspólnego z rzeczywistością.
-
Z Timexem to to taka loteria; zależy jak się trafi; może zarówno działać bezproblemowo przez wiele lat, ja i psuć się bez przerwy. Timex to zdecydowanie nie jest marka premium, ale też nie kosztuje dużo, więc nie ma też o za wiele od niego oczekiwać.
-
Inną kwestią jest to, że rzeczywistość filmowa zwykle znacznie odbiega od rzeczywistości realnej. A to niestety oznacza, że coś, co działa na filmie niekoniecznie będzie działało w realu. Natomiast zupełnie inną kwestią jest to, że w dzisiejszych czasach zegarek mechaniczny jest niezbyt często spotykanym wśród "normalnych ludzi" przedmiotem dla pasjonatów i może dlatego trochę mitologizujemy jego delikatność i wrażliwość. Natomiast powiedzmy 50 lat temu praktycznie nie istniały zegarki inne niż mechaniczne, a ludzie biegali, skakali, pracowali, być może niekórzy nawet strzelali nie martwiąc się o zegarki, a zegarki mimo to nadal działały.
-
Rozmawiałem jakiś czas temu na ten temat że znajomym zegarmistrzem, który też strzela. Powiedział, że przeciętnemu automatowi nie powinno zaszkodzić strzelanie z broni krótkiej, ale mimo wszystko idąc na strzelnicę lepiej założyć zegarek kwarcowy.
-
Obydwa mechanizmy mają solar, co jest bardzo wygodne, bo zegarek nie zatrzyma się w najmniej oczekiwanej chwili z powodu rozładowania baterii, a przynajmniej nie powinien. Nikt też nie będzie w nim grzebał wymieniając baterie. Z tą ekologia to bym nie przesadzał. Czasami mam wrażenie, że ta cala ekologia to tylko modne hasło pomagające cwaniaczkom wyciągnąć pieniądze z naszych kieszeni, ale to tylko takie moje prywatne przemyślenia.
-
Czyli wychodzi, że to praktycznie takie same mechanizmy. Wielkie dzięki.
-
Czy mechanizm e101 jest gorszy niz e168, czy są to mechanizmy podobnej klasy?
-
Citizen AS4020-44B - kornel91 jajecznica
Karakal odpowiedział kornel91 → na temat → Testy i recenzje
Jak widać, nie wyraziłem się precyzyjnie. W klasycznym chronografie duży sekundnik stoi nieruchomo na godz. 12 bo to jest sekundnik stopera, ale jest jeszcze mały sekundnik zegara, umieszczony zależnie od modelu na godz. 6 albo na godz 3. Jajecznica ma jeden sekundnik wspólny dla stopera i zegara, który zależnie od trybu pracy wskazuje upływ czasu powiedzmy rzeczywistego albo upływ czasu od momentu włączenia stopera. W każdym razie jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. -
Citizen AS4020-44B - kornel91 jajecznica
Karakal odpowiedział kornel91 → na temat → Testy i recenzje
Bardzo lubię chronografy, mają coś w sobie. Ze stopera korzystam od czasu do czasu, może nie jakoś bardzo często, ale jednak korzystam. W klasycznym chronografie bardzo fajne jest to, że użycie stopera nie wymaga żadnych przygotowań, naciskam górny przycisk i chronograf startuje. W "jajecznicy" jest inaczej, trzeba koronką wejść w tryb chronografu. Jeśli pozostanę w nim na stałe, sekundnik zegarka będzie stał nieruchomo na godzinie 12. -
Dzięki Daito za bardzo zdroworozsądkową odpowiedź. Wiem, ze kupując jakiegokolwiek Citizena błędu nie zrobię, ale mam małe doświadczenie z tą marką. Mam na razie tylko jednego Citizena, chronograf w lotniczym stylu, raczej z nieco niższej półki AN3620-01H Przyznam, ze kusi mnie ostatnio kilka Citizenow, zarówno z linii promaster, jak i zwykłych i dlatego zastanawiałem się, czy warto upierać się na promastera, niestety kosztem wyższej ceny, czy wystarczy kupić zwykłego Citizena, który wcale od promastera nie będzie gorszy, a na pewno tańszy.
-
Citizen AS4020-44B - kornel91 jajecznica
Karakal odpowiedział kornel91 → na temat → Testy i recenzje
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przyznam, że obawiałem się, że obsługa stopera bez zdejmowania zegarka z nadgarstka będzie bardzo niewygodna a wręcz niemożliwa. -
Dzięki za odpowiedź, chociaż wyjasnienie : "Seria Promaster to zegarki przeznaczone do profesjonalnego użytkowania" brzmi wg mnie nieco marketingowo. Zapytam zatem jak to wygląda w praktyce, czy promastery są faktycznie lepiej wykonane. bardziej wytrzymale, dokladniejsze itp niz nie promastery i czy warto do nich doplacac, czy są po prostu drozsze, a ich cena wynika ze sprytnego marketingu?
-
Mam pytanie do kolegów znających się na citizenach; niektóre citizen należą do linii promaster i mają na tarczy dodatkowy znaczek czy też logo. Czym właściwie jest linia promaster i czym promastery różnią się od nie promasterow?
-
Citizen AS4020-44B - kornel91 jajecznica
Karakal odpowiedział kornel91 → na temat → Testy i recenzje
Aby skorzystać ze stopera w tym zegarku należy wyciągnąć koronkę do pierwszego położenia, przekręcić ją by wskazówką funkcji wskazała funkcje chronografu, wcisnąć koronkę do położenia zerowego i nacisnąć górny przycisk. I teraz pytanie do posiadaczy tego zegarka: czy da się to zrobić w miarę wygodnie bez zdejmowania zegarka? -
Jeśli dobrze liczę to 6 i to na przestrzeni jakichś 30 lat, więc coś ta na temat G mogę powiedzieć. Przedstawiłem swój punkt widzenia, z którym można się zgadzać albo nie, ale nie zamierzam nikogo na siłę do niego przekonywać. Każdy powinien kupić sobie taki zegarek, jaki mu się podoba i do jakiego jest przekonany.
-
Jeżeli plastikowa kostka upadnie, czy też zostanie zrzucona powiedzmy z dwóch metrów na twarde podloze typu płytki terakotowe czy gres, na 100% będzie działała i najprawdopodobniej nie odniesie jakichkolwiek uszkodzen wizualnych typu ryski, wgniecenia itp. A to w dużej mierze dzięki "plastikowej", elastycznej obudowie. Tytanowe czy stalowa kostka w takiej samej sytuacji też na 100% będzie działała, ale prawdopodobnie pojawią się na niej jakieś mankamenty wizualne typu wgniecenia czy ryski. Prawdopodobnie tak samo zachowa się każdy inny zegarek kwarcowy w tytanowej czy stalowej kopercie. Będzie działał, ale pojawią się na nim wgniecenia czy ryski. Czyli po co komu taki G.
-
Też tak uważam z małym zastrzeżeniem, że G to według mnie zegarek bardziej do sportu i szeroko rozumianej aktywności niż do brudnej roboty, Tytanowe, czy stalowe G to moim zdaniem pewne zaprzeczenie pierwotnej koncepcji tego zegarka, wg której zegarek miał być między innymi odporny na wstrząsy i upadki właśnie dzięki elastycznej kopercie czy też "obudowie" I do tego względnie tani, po to żeby nie było go żal używać, a w razie konieczności wymienić na nowy.
-
Tylko, że wielokrotnie zdarzyło mi się rozmawiać z osobami, które chyba nie wiedziały, że G to zegarek odporny na wstrząsy, i w pewnym stopniu uderzenia i upadki a nie niezniszczalny. Osoby o których pisze naogladaly się głupich filmików na YT a później miały pretensje do całego świata, bo ich G nie wytrzymał pewnych testów, czy też zniszczył się, porysował itp od użytkowania w ekstremalnych warunkach. Myślę (chociaż nigdy tego nie sprawdzałem), że w kontaktach z olejem, czy to chydraulicznym, czy z jakimkolwiek innym, najlepiej poradzi sobie stalowy zegarek na brasolecie, najlepiej diver, bo można go później dobrze umyć pod kranem.
-
Domyślam się. Mówiąc o plastikowych czy gumowych G miałem na myśli kwestie powiedzmy wizualne i pewne odczucia związane z nimi oraz w pewnym sensie walory użytkowe zegarka używanego w normalnych warunkach. Wbrew niektórym obiegowym opiniom G nie jest zegarkiem niezniszczlnym.
-
Wszystko jest oczywiście rzeczą gustu, ale plastikowość czy też gumowatość jest dla mnie właśnie kwintesencją G shocka. Z trzech zegarków pokazanych przez kolegę p.r.p. zdecydowanie wybrałbym pierwszy zegarek. Pozostałe dwa też nie są brzydkie, ale mają zdecydowanie mniej G shocka w G shocku.
-
Zdecydowanie tak, mają coś w sobie. Może jestem trochę staromodny, ale nie bardzo podobają mi się metalowe G. Dla mnie G musi być "plastikowy".
-
Autor wątku poprosił o opinie na temat zegarka Aviator, więc kto miał ochotę, wyraził swoją opinię. Każda z opinii jest oczywiście w jakimś stopniu subiektywna. Autor wątku może wziąć nasze opinię pod uwagę, albo je zignorować. Jeśli wskazany zegarek podoba mu się na tyle, że gotów jest zapłacić za niego tyle, ile kosztuje, może go kupić. Nikt przecież mu tego nie zabrania. W końcu to jego pieniądze i jego zegarek i jego wieksze lub mniejszy zadowolenie z zakupu.
-
Ilu ludzi, tyle opinii. Jeśli zegarek Ci się podoba, kup i przekonaj się, czy będzie Ci pasował.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
