No oczywiście To jest akurat dobre w naszej pasji. W sumie wszystkie nasze zegarki są zamrozeniem kapitału, który cały czas będzie się pomnażać. Niektóre nasze, okazy, za np. 10, czy o matko 20 lat będą naprawdę cenne. Inną sprawą jest to, że ich nie sprzedamy Co do czajki, to naprawę raczej nie ma takiej mowy, jest zniewalająca, zawsze chciałem coś prostokątnego, jak i zawsze chciałem kwarca. Odrysowałem sobie jej wymiary i robi wrażenie Dodatkowo kocham dwupoziomowe tarcze i wysokie indeksy. Do tego ten piękny kolor , jak i to , że jest to porządany zegarek. Normalnie tego nie robię, bo nie tym systemem kolekcjonuję czasomierze, ale ale i tak by została, ze względu na swoją wartość kolekcjonerską. Sory za offa : p