Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Search the Community

Showing results for tags 'nurek'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • KLUB POD BALANSUJĄCYM WAHADŁEM
    • FORUM GŁÓWNE
    • ZABAWY i KONKURSY
  • ZAPYTANIA I SUGESTIE PRZED ZAKUPEM
    • Podróbki i zapytania o autentyczność
    • Jaki zegarek...
    • Podręczniki i porady
    • Aukcje Allegro, eBay i inne
    • Marki wirtualne i modowe
  • WIADOMOŚCI I NOWOŚCI
    • NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
    • WIADOMOŚCI
  • FORA TEMATYCZNE
    • ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
    • AHCI I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
    • ZEGARKI POLSKIE
    • ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
    • ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
    • ZEGARKI JAPOŃSKIE
    • ZEGARKI CHIŃSKIE
    • INNE ZEGARKI
    • VINTAGE
    • ZEGARY
    • KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
    • PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
    • GALERIA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    • PRZEDSTAWIAMY SIE
    • PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
    • FORUM ŹLE DZIAŁA - USTERKI, PROBLEMY TECHNICZNE FORUM, PYTANIA, OPCJE, FUNKCJE
    • ARCHIWUM
  • RYNEK
  • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH

Blogs

  • 2gWatchBlog
  • ENICAR - Manufacture d'Horlogerie Ariste Racine
  • dawpi's blog

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Gadu-Gadu


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Hobby

Found 27 results

  1. Cześć, zauważyłem, że na forum pojawia się pytanie dotyczące divera lub zegarka w stylu diver do … (tu wstaw kwotę). Po dłuższej analizie wybrałem ponad 100 zegarków (!!!) które spełniają następujące kryteria: - zegarek mechaniczny - szafirowe szkło - zakręcana koronka - zegarki z woododpornością mniejszą niż 200m mają informację o WR przy cenie - cena od 1000 PLN do 10.000 PLN UWAGA: · Podane ceny są mocno orientacyjne (często sugerowane przez producenta). Jednak w prawie każdym przypadku, można kupić dany zegarek taniej. · Ceny zegarków których nie ma w polskiej dystrybucji mogą nie obejmowac opłat dodatkowych (podatków / cła / transportu) · Większość zegarków występuje w różnych wariantach kolorystycznych / rozmiarach i w opcjach z paskiem / bransoletą. · Jeżeli pominąłem jakiegoś oczywistego kandydata, lub któryś z mojej listy nie powinien się tu znaleźć z jakiś względów - to zapraszam do poprawki mojej listy. · Od podanych wytycznych, mogą być drobne odskocznie (głównie mniejsza niż 200m wodoodporność) Mam nadzieję, że moja analiza się komuś przyda! Festina F20478/2 Cena: 900zł * WR 100M Dan Henry 1970 40 Cena: 1200zł MAS Irukandji Cena: 1200zł HELM Vanuatu Cena: 1200zł Sea-gull Ocean Start Cena: 1300zł Phoibos PY007B Cena: 1300zł Rotate North Atlantic Cena: 1400zł Ventus Mori Diver Cena: 1400zł Pancor P03 Cena: 1400zł Orient Triton Cena: 1600zł RLG Odyssea Mark III Oceanfarer Cena: 1600zł Aquatico Oyster Cena: 1600zł Obris Morgan SeaStar 70s Cena: 1700zł Marc & Sons 1000m Diver Cena: 1700zł Borealis Olisipo Cena: 1700zł Dificiano Marlin Cena: 1700zł Islander Diver Cena: 1700zł Nethuns Aqua 300 Cena: 1700zł Scurfa Bell Diver One Cena: 1800zł Helgray Bomber Cena: 1900zł LIP Marinier Cena: 2000zł Mercer Voyager II Cena: 2000zł Raven Solitude Cena: 2000zł Oceaneva Deep Mariner Explorer Cena: 2100zł Lorier Neptun III Cena: 2100zł Minus 8 Diver 2020 Cena: 2100zł Undone Aqua Carbon Cena: 2100zł MAEN Hudson Cena: 2200zł Le Forban Malouine Cena: 2200zł *WR 150m Meccaniche Veneziane Nereide Cena: 2200zł Vratislavia Conceptum Klingert Cena: 2200zł Dagaz Aurora Cena: 2200zł LIP Nautic Ski Cena: 2300zł Magrette Moana Pacific Professional Vintage Cena: 2300zł Melbourne Fitzroy Cena: 2300zł Axios Ironclad Cena: 2300zł McDowell Tidewater Cena: 2300zł Steinhart GMT Ocena One Cena: 2300zł Marloe MORAR Cena: 2400zł Spinnaker Tesei Titanium Cena: 2400zł Hamtun Kraken H2 Cena: 2400zł Direnzo 03 Eclipse Cena: 2500zł Deep Blue Pro Sea Diver 1000m Cena: 2500zł Audric Seaborn Cena: 2500zł Haavan Tuvali Code Zero 6 Cena: 2500zł BOLDR Odyssey Cena: 2600zł Outsiders Revoluion Cena: 2700zł Unimatic U1-FN Cena: 2800zł Aevig Huldra Cena: 2900zł Collins Sonar Cena: 2900zł Advisor Supa Diver Cena: 2900zł OCEAN7 CP-1 Ceramic Cena: 2900zł LIV GX Cena: 2900zł Helson Skindiver Cena: 3000zł Roamer Rockshell Mark III Cena: 3000zł *WR 100M Balticus Deep Water Cena: 3000zł Seiko SPB071J1 Cena: 3000zł Seiko "King Turtle" SPRE05 Cena: 3000zł Glycine Combat Sub 42 Cena: 3000zł Hamilton Navy Scuba Auto Cena: 3000zł * WR 100m Gavox AviDivier Cena: 3000zł NTH Nacken Cena: 3000zł Orient Star Mechanical Sports Watch Cena: 3100zł Baltic Aquascaphe Cena: 3200zł Le Jour “NEW”Hamerhead Cena: 3200zł Xicorr Garfish Cena: 3300zł Alsta Surf n Ski Cena: 3400zł * WR 100m Batavi Kosmopoliet GMT Cena: 3400zł Seiko SPB103J1 "Sumo" Cena: 3400zł Tissot Seastar 1000 Powermatic 80 Cena: 3400zł William Wood Valiant Cena: 3500zł * WR 100m Zelos Horizons GMT Cena: 3600zł Marathon Diver Cena: 3600zł Axia Odysseus Cena: 3600zł Astor + Banks The Sea Ranger Cena: 3600zł Davosa Argonautic BG Cena: 3600zł Certina DS Action Diver Powermatic 80 Cena: 3700zł Meraud Bonaire Cena: 3800zł Christopher Ward C65 Cena: 3900zł Zelos Abyss Cena: 4000zł Gruppo Gamma Divemaster Cena: 4000zł Hager Commando Cena: 4000zł Celadon Yue Fei Cena: 4200zł Ocean Crawler Core Diver Cena: 4200zł Eza Sealander Cena: 4400zł Farer Hecla Cena: 4500zł Christopher Ward C60 Trident Pro 600 Cena: 4500zł Doxa Sub 200 Caribbean Cena: 4500zł Zodiac Super Sea Wolf 53 Skin Cena: 4600zł ARCHIMEDE SportTaucher Cena: 4700zł Luminox Modern Mariner Cena: 5000zł Epos Sportive 3441 Diver Cena: 5000zł Edox Skydiver 70s / Military Cena: 5000zł SQUALE Matic 600 Cena: 5000zł Yema Superman Cena: 5400zł Alpina Seastrong Diver 300 Cena: 5700zł Biatec Leviathan Cena: 5900zł Hamilton Khaki Navy Frogman Cena: 5900zł Longines HydroConquest (2018) Cena: 6100zł Shinola The Harbor Monster Cena: 6100zł Orion Calamity Cena: 6300zł Stowa Prodiver Cena: 6500zł Tourby Lawless Cena: 6600zł Olleh & Wajs C-1000 Cena: 6800zł Ginault Ocean Rover Cena: 6800zł Ball Fireman Necc Cena: 7000zł Damasko Dsub Cena: 7300zł Oris Aquis Date Cena: 7300zł Mido Ocean Star Diver 600 Cena: 7600zł H20 Kalmar 2 Oceanictime 10 miles Cena: 7800zł Oris Sixty-Five (65) Cena: 7900zł * WR 100m Sinn EZM3 Cena: 7900zł Milus Archimedes Cena: 8000zł Norqain Adventure Sport Cena: 8300zł Monta Oceanking Cena: 8300zł Nivada Grenchen Chronomaster Aviator Sea Diver Cena: 8300zł Sinn U1 B Cena: 8500zł Eterna Kontiki Diver Cena: 8500zł DOXA Sub 300T Cena: 8600zł Longines Legend Diver Cena: 8900zł Union Belisar Diver Cena: 9000zł Andersmann Deap Ocean Cena: 9200zł Rado Captain Cook Cena: 9500zł Anonimo Nautilo Nendaz Cena: 9600zł Delma Blue Shark III Cena: 9800zł Tag Heuer Aquaracer Cena: 9900zł Spisano i opublikowano Anno Domini 2020 przez evilym
  2. Jakiś czas temu miałem sposobność ponosić model C60 Trident Pro 600 Vintage od Christophera Warda, wyposażony w werk automatyczny Sellita SW200-1. Choć zegarek ten nie zagościł u mnie zbyt długo (w zasadzie jedynym powodem rozstania była jego wielkość, bo zdecydowałem się na zakup wersji o średnicy 43 mm, kiedy wydawało mi się jeszcze, że mogę nosić tak duże zegarki), to jednak zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, przede wszystkim jakością wykonania. Do tego, był to mój najdokładniejszy wówczas zegarek (ok. +2s/24h). Po rozstaniu się z prawdziwym nurkiem do Christophera Warda, kilka razy zastanawiałem się nad kupnem jakiegoś mniejszego zegarka od tego producenta, jednak za każdym razem, kiedy taki pomysł kiełkował w mojej głowie, ostatecznie coś innego, na krócej bądź dłużej, lądowało w moim pudełku z zegarkami. Nie tak dawno, korzystając z możliwości obejrzenia zegarka przed zakupem, od jednego z forumowych Kolegów (dziękuję Tomek raz jeszcze), kupiłem model C65 Trident Diver, w wersji z czarną tarczą oraz na czarnym skórzanym pasku (oznaczenie katalogowe producenta: C65-41H3H1-S0KK0-VK), którego na tyle, na ile tylko potrafię, postaram się obiektywnie dla Was zrecenzować. 1. Czasami o tym piszę, czasami nie. Tym razem postanowiłem jednak, że kilka zdań poświęcę pudełku, w którym Krzysia dostajemy po zakupie. Gustownie wykonane, drewniane pudełku, z logo producenta, bez wątpienia sprawia wrażenie obcowania z produktem wyjątkowym, co nie ukrywam, bardzo lubię. Pudełko ma kształt wydłużonego prostopadłościanu i skryte jest w skórzanym (względnie skóropodobnym) etui, z wytłoczonym na nim motywem podwójnej flagi, zaś sam zegarek spoczywa w nim na płasko, ustabilizowany gumkami przymocowanymi do czarnej wyściółki. Oprócz zegarka w pudełku znajdujemy oczywiście także wszystkie papierki oraz kartę. Drewniane pudełko dodatkowo opakowane jest w pudełko kartonowe, w kolorze czarnym. Na pudełku kartonowym również znajduje się wytłoczona podwójna flaga. 2. Po ok. 2-3 latach pasjonowania się zegarkami stało się dla mnie oczywistym, że powinienem nosić w zasadzie tylko takie, których średnica koperty nie przekracza 40 mm. Nie licząc Moona, Krzyś jest tutaj wyjątkiem, bo średnica jego stalowej koperty (stal 316L) to 41 mm, mierzone bez koronki. Zegarek ma jednak stosunkowo krótkie uszy, a wymiar „od ucha do ucha” to 47 mm, a więc mniej niż w posiadanym przeze mnie Damasko DA38 Black (tam jest to 48 mm) i w zasadzie tyle samo, co w Moonie. Do tego ok. 11,5 mm grubości, razem z wypukłym i wstającym nad bezel szafirowym szkłem. To niewiele gdy weźmie się pod uwagę, że mamy do czynienia z zegarkiem, który przez producenta określany jest jako diver (tak z kronikarskiej dokładności, to „retro dive watch”). Milczy o tym oficjalna strona internetowa producenta, nie ma o tym mowy w dokumentach dostarczonych razem z zegarkiem, ale zarówno z dostępnych informacji, jak i z moich obserwacji wynika, że szkło ma wewnętrzny antyrefleks. Szerokość między uszami to 22 mm, a zegarek, dzięki krótkim uszom oraz rozsądnemu (z mojej perspektywy) wymiarowi „od ucha do ucha”, świetnie układa się na nadgarstku i w związku z tym nosi się go bardzo wygodnie. Stosunkowo nieduża grubość tego zegarka sprawa, że będzie on także bardzo dobrym towarzystwem dla tak lubianych przeze mnie wzorzystych koszul z długim rękawem oraz swetrów. Z uwagi na stosunkowo niedużą grubość, na pewno nie będzie przyciągany przez futryny. 3. Posiadany przeze mnie wcześniej C60 Trident Pro 600 Vintage przypadł mi do gustu m. in. z powodu bardzo wysokiej jakości wykonania. Co dotyczy modelu C65 Trident Diver, to z docierających do mnie już wcześniej na jego temat informacji wynikało, że i ten jest bardzo dobrze wykonany, co w szczególności dotyczy koperty. W temacie poświęconym zegarkom tej marki pisał o tym m. in. Kolega @Krygo. I przyznaję, koperta tego Krzysia jest po prostu świetna. Trochę uprzedzając fakty napiszę, że biorąc pod uwagę cenę, jaką przyszło mi za niego zapłacić, nie przypominam sobie zegarka w zbliżonej kwocie, którego koperta byłaby tak dobrze wykonana. Mamy tu bowiem do czynienia z połączniem powierzchni polerowanych na wysoki połysk oraz szczotkowanych, co oczywiście samo w sobie nie świadczy jeszcze o tym, że koperta jest bardzo dobrze wykonana. Jeśli chodzi o szczegóły, to szczotkowana jest górna powierzchnia uszu, przy czym same uszy są nie tylko podcięte od spodu, ale dodatkowo ich krawędź jest fazowana na wysoki połysk, a samo fazowanie biegnie przez cały boczny profil koperty, przechodząc płynnie do drugiego ucha. Jakby tego było mało, poniżej tego fazowanie mamy kolejne fazowanie, tym razem szczotkowane, które również biegnie przez cały boczny profil koperty, do drugiego ucha. Pod tym środkowym szczotkowanym fazowaniem, cały boczny profil koperty jest nieznacznie podcięty (w tym fragmencie koperta znowu polerowana jest na wysoki połysk). Podcięty fragment koperty, w połączeniu z szczotkowanym fazowaniem biegnącym przez boczny profil koperty, tworzy wyraźnie wyczuwalny pod palcem stopień. Odcięcie powierzchni polerowanych na wysoki połysk od tych szczotkowanych jest wyraźne oraz ostre, a sama koperta jest po prostu wielopłaszczyznowa, co może (a w mojej ocenie nawet musi) się podobać, ponieważ wygląda to niezwykle efektownie i bez wątpienia wyróżnia ten zegarek na tle innych. Warto odnotować i to również, że także między uszami tego zegarka producent nie poszedł na łatwiznę; koperta jest tam szczotkowana, a wewnętrzne powierzchnie uszu są polerowane na wysoki połysk. Stosunkowo cienki bezel nurkowy jest koloru czarnego i ma wkładkę z aluminium. Na bezelu mamy podziałkę minutową w postaci pionowych kresek oraz cyfr arabskich (cyframi arabskimi oznaczono co piątą minutę). Oznaczenia na bezelu są w kolorze srebrnym. Na godzinie 12tej srebrny trójkąt, a w jego środku wypukła kropka z lumą – to jedyny świecący element bezela. Bezel jest delikatnie karbowany, przy czym to karbowanie na pewno nie pozwala na to, by bezelem wygodnie operować pod wodą, szczególnie w rękawicach do nurkowania (po prostu wówczas nie uda się go pewnie chwycić). Bezel jest również pochylony (na zewnątrz). Jest to oczywiście bezel jednokierunkowy (120 klików), przy czym do jego pracy nie mam żadnych zastrzeżeń, bowiem obraca się on z wyczuwalnym oporem, w zasadzie bez jakichkolwiek luzów, a oznaczenia na nim świetnie zgrywają się z oznaczeniami na tarczy. Bardzo dobrze stało się, że w recenzowanym zegarku producent nie zdecydował się na zastosowanie wkładki bezela z ceramiki czy szafiru. Może to i rozwiązanie funkcjonalne, pozwalające na ustrzeżenie się przed porysowaniem bezela, jednak do pewnych zegarków, w szczególności tych mocno osadzonych w klimacie vintage, ceramika po prostu nie pasuje i wówczas, z estetycznego punktu widzenia, wkładka aluminiowa jest po prostu lepszym wyborem. Koronka umieszczona została tradycyjnie na godzinie 3ciej i jest ona relatywnie duża (gdy chodzi o jej proporcje, to przypomina mi koronkę, jaką znajdziemy w modelu Big Crown Pointer Date od Orisa). Koronka jest karbowana, a jej wielkość umożliwia pewny chwyt, co ma dość istotne znaczenie, ponieważ mamy tu do czynienia z zegarkiem z ręcznym naciągiem. Sama praca koronki jest bardzo przyjemna, można by rzecz (napisać), że aksamitna. Powierzchnia boczna koronki jest niemal w całości satynowana, a w to satynowanie wpisana jest wyraźnie wyczuwalna pod palcem podwójna flaga Christophera Warda, polerowana na wysoki połysk. Parametr wodoszczelności recenzowanego zegarka to 150 m, o czym informuje także napis na tarczy oraz na dekielku, przy czym koronka nie jest zakręcana. Dekielek pełny oraz zakręcany, w zasadzie typowy dla Christophera Warda, bo z świetnie wykonanym grawerunkiem trójzębu. Do tego standardowy pakiet informacji, obejmujący oprócz numeru seryjnego dane o materiale, z jakiego zegarek został wykonany, o wodoszczelności, a także o pochodzeniu zegarka. Trochę z wrodzonego czepialstwa zastanawiam się, czy skoro recenzowany zegarek nie jest typowym diverem (w sensie funkcjonalnym), a sam werk jest jak twierdzi producent zdobiony (na stronie internetowej znajdziemy informację o „Christopher Ward 'Colimacone' finish on movement”), to nie należało jednak zastosować dekla transparentnego, przez który ten werk można by oglądać? Tak czy inaczej, zastosowania dekla pełnego nie traktuję jako wady o charakterze obiektywnym. Ot, takie moje widzimisię. Tak jak napisałem powyżej, nie przychodzi mi na myśl żaden inny zegarek, w kwocie zbliżonej do tej, jaką zapłaciłem za tego Krzysia, który miałby tak wykonaną kopertę. Zaryzykuję stwierdzenie, że w tej materii recenzowany Krzyś wyznacza pewien nowy standard, którym bardzo długo było dla mnie Seiko, z modelami SARB 033/035. Pójdę jeszcze dalej i napiszę, że także w cenie regularnej, która wynosi niecałe 700 GBP w przypadku wersji na skórzanym pasku, niewiele zegarków może się z nim mierzyć, gdy chodzi o jakość wykonania koperty. Piszę to z pełną odpowiedzialnością. Póki co nie dotarłem jeszcze do informacje, gdzie te koperty są produkowane (i przez kogo), choć bardzo mnie to interesuje. Z estetycznego punktu widzenia trudno tu się do czegoś przyczepić, choć do pełni szczęścia brakuje mi wierconych uszu, tym bardziej, że zegarek jest paskolubny. Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że brak zakręcanej koronki czy też delikatnie karbowany bezel, który nie pozwala na wygodne używanie tego zegarka w warunkach „bojowych” powodują, iż C65 Trident Diver nie jest typowym zegarkiem nurkowym. Myślę jednak, że nie taki był zamysł producenta, w którego portfolio z łatwością można znaleźć bezkompromisowe zegarki przeznaczone do tego typu aktywności. Przykładem niech będzie przywołany już wcześniej model C60 Trident Pro 600. 4. Co dotyczy tarczy tego zegarka, to od razu zastrzegam, że nie będę zabierał głosu na temat tego, czy ładniejsze jest stare, czy też nowe logo Christophera Warda. Skupię się raczej na estetycznej stronie tarczy recenzowanego zegarka i zacznę od tego, że jest ona w kolorze matowej czerni, przy czym jeśli przyjrzeć się tarczy z bliższej odległości, to bez wątpienia można zauważyć, że nie jest ona gładka. Nawiązanie do vintage w przypadku tarczy widać już w kolorze indeksów (godzinowych), bo pomijając podziałkę minutową (ta jest w kolorze białym) mamy tu do czynienia z kolorem przywodzącym na myśl zegarki produkowane kilkadziesiąt lat temu. W interesującym nas przypadku mamy po prostu do czynienia z zastosowaniem „Old Radium SuperLuminova” (pokryte nią zostały indeksy godzinowe, a także wskazówki godzinowa oraz minutowa, a także końcówka sekundnika). Indeksy godzinowe są nakładane (wyjątkiem jest tutaj indeks na godzinie 6tej) i mają one bardzo prosty kształt, który w mojej ocenie zdecydowanie pasuje do charakteru tego zegarka. Myślę, że gdyby producent zdecydował się w przypadku recenzowanego zegarka na fasetowane indeksy, to nie współgrałoby to z ogólnym pomysłem na ten zegarek. Indeksy na godzinie 12tej (nakładany) oraz na godzinie 6tej (malowany) są w kształcie kwadratów. Pozostałe indeksy godzinowe to prostokąty, przy czym wyróżnione (poprzez odmienna grubość oraz długość są te na godzinie 3ciej oraz na godzinie 9tej). Na godzinie 6tej oraz 12tej, oprócz kwadratowych indeksów, mamy także namalowane cyfry/liczby arabskie, oznaczające te godziny. Do jakości nałożenia (namalowania) indeksów godzinowych, a także namalowania cyfr/liczb arabskich, nie mam żadnych uwag. Wszystko jest tu równo, a także ostro i bez strzępień. Nie odnotowałem także przesunięć namalowanych na tarczy cyfr/liczb względem odpowiadających im indeksów godzinowych. Pod liczbą 12 mamy wytłoczoną podwójną flagę Christophera Warda, która w żaden sposób nie jest wyróżniona kolorystycznie. Nad godziną 6tą mamy informacje o wodoszczelności (w kolorze białym). Także napis „SWISS MADE”, pomiędzy którym znajduje się arabska 6ka, jest w kolorze białym. Do tego momentu więc całkiem symetrycznie (zegarek nie ma komplikacji daty) i wobec tego docieramy do logo, w postaci napisu „Christopher Ward”, które umieszczone zostało, całkiem nietypowo, na wysokości godziny 9tej. Pomijając już spór dotyczący tego, które logo (stare czy nowe) jest ładniejsze, to oczywiście nie ulega wątpliwości, że logo zostało umieszczone w dość nietypowym miejscu, co bez wątpienia zaburza symetrię tarczy. Czy z mojej perspektywy jest to jakiś problem? Czy zegarek zyskałby w moich oczach, gdyby logo zostało umieszczone w innym miejscu (np. pod godziną 12tą)? Z perspektywy czasu wiem, że nie. Nie przeszkadzało mi to w posiadanym wcześniej modelu C60 Trident Pro 600 Vintage, nie przeszkadza mi to w recenzowanym zegarku. Z mojej perspektywy takie umieszczenie logo na tarczy jest pewną ciekawostką, pozytywnie wyróżniającą ten zegarek na tle innych, w których logo znajdujemy zazwyczaj pod godziną 12tą (podobnie mam z datownikiem na godzinie 12tej, w przypadku Longinesa Conquesta z linii Heritage). Pomiędzy indeksami godzinowymi na tarczy znajduje się podziałka minutowa (w kolorze białym), a pomiędzy indeksami minutowymi mamy do czynienia z kolejnymi subindeksami, których jak dla mnie, mogłoby tak w ogóle nie być. Wskazówki godzinowa oraz minutowa mają kształt „baton hands”, a ich środkowa część wypełniona jest lumą – „Old Radium SuperLuminova”. Ciężko mi to uchwycić na zdjęciach, ale wskazówki nie są płaskie; ich zewnętrzne krawędzie schodzą lekko w dół. Wskazówka sekundnika jest prosta i zakończona została przeciwwagą w kształcie trójzęba, typową dla zegarków Christophera Warda. Na końcówce srebrnej wskazówki sekundnika również znajdziemy lumę „Old Radium SuperLuminova” (do ok. 1/5 długości tej wskazówki). Jeśli chodzi o świecenie, to zegarek oczywiście świeci (na zielono). Nie jest to jednak luma bardzo mocna i daleko jej do tego, co znajdziemy w diverach od Seiko czy np. w posiadanym przeze mnie Aquisie. Na pewno jednak zegarek świeci wyraźnie lepiej niż posiadane przeze mnie Damasko DA38 Black i wobec tego odczyt godziny w nocy nie jest żadnym problemem. Tarcza zdecydowanie współgra ze stylistyką całego zegarka, który utrzymany jest przecież w klimacie vintage. Podoba mi się, że producent zdecydował się na użycie lumy „Old Radium SuperLuminova” na indeksach godzinowych oraz na wskazówkach, bo dzięki temu mamy czytelne nawiązanie do kolorystyki indeksów oraz wskazówek, jaka można było spotkać w zegarkach produkowanych kilkadziesiąt lat temu. Przy okazji dobrze się stało, że producent zastosował także biały kolor na tarczy (logo, informacje o wodoszczelności, napis „SWISS MADE”, indeksy minutowe oraz subindeksy). Biały kolor świetnie kontrastuje z kolorem tarczy, a do tego wyraźnie odcina się od koloru indeksów godzinowych oraz wskazówek. Nie miałbym jednocześnie nic przeciwko temu, gdyby producent zrezygnował z dodatkowej podziałki między podziałką oznaczającą minuty, bo jakoś nie znajduję uzasadnienia dla takiego rozwiązania. 5. Szukając informacji o tym zegarku dość szybko zorientowałem się, że zastosowano tutaj werk manualny. Rzut oka na wymiary zegarka (dotyczy to m. in jego grubości) uzmysłowił mi, że na pewno nie jest to Unitas. W przypadku recenzowanego zegarka mamy do czynienia z Sellitą SW210-1, z którą nigdy nie miałem sposobności. Jak informuje producent na stronie internetowej, werk jest zdobiony – „Christopher Ward ‘Colimacone’ finish on movement”, o czym oczywiście nie przekonany się, bo dekielek jest pełny. Z informacji dostępnych na zagranicznych forach zegarkowych wynika jednak, że werk faktycznie jest zdobiony. Sellita SW210-1 to werk o grubości 3,35 mm, łożyskowany na 19 kamieniach i pracujący z częstotliwością 28 800 BPH. Rezerwa chodu to 42 h, zaś deklarowana przez producenta zegarka odchyłka zegarka mieści się w przedziale -15s/+15s na dobę. Faktycznie jest zdecydowanie lepiej, bo odnotowałem odchyłkę na poziomie +2s na dobę (na noc zegarek był odłożony dekielkiem do góry), więc powodów do narzekania nie mam. Mechanizm jest oczywiście wyposażony w „stop sekundę”. 6. Wcześniej napisałem, że recenzowany zegarek jest paskolubny i to stwierdzenie podtrzymuję. Zegarek otrzymujemy na czarnym skórzanym pasku z włoskiej skóry, z logowaną klamerką. Pasek jest postarzany oraz przeszywany białą nicią. Pasek jest dobrej jakości – jest miękki, przyjemny w dotyku i dobrze układa się na nadgarstku. Jego szerokość przy klamerce to 20 mm. Pasek dostarczony przez producenta nie do końca przypadł do gustu, choć bliżej prawdy będzie jak napiszę, że nie zachwyciła mnie sama kompozycja kolorystyczna, a więc zestawienie czarnego paska z czarną tarczą zegarka. Zakładając (z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością), że zegarek zostanie przeze mnie zakupiony po tym, jak będę miał możliwość go obejrzeć, umówiłem się od razu zapobiegawczo z innym forumowym Kolegą (przy tej okazji pozdrowienia dla Ryśka), od którego kupiłem pasek nato od Blu Shark, w kolorystyce „vintage Bond”. W mojej ocenie pasek ten bardzo dobrze pasuje do recenzowanego zegarka. Przy okazji, z uwagi na to, że zegarek nie jest przesadnie gruby, pasek nato nie podnosi go nadmiernie i w związku z tym, w takim zestawieniu zegarek nadal nie będzie przyciągany przez futryny. Bez wątpienia zegarek będzie dobrze wyglądał także na innych paskach, w szczególności wszelkiego rodzaju zamszach. Z kronikarskiego obowiązku wypada dodać, że oryginalny pasek Christophera Warda wyposażony jest w teleskopy „quick release”, co zdecydowanie usprawnia proces jego zdejmowania/zakładania. Christopher Ward C65 Trident Diver bardzo przypadł mi do gustu. Jeszcze bardziej do gustu przypadła mi cena którą za ten zegarek przyszło mi zapłacić (o połowę niższa od tej, którą znajdziemy na stronie internetowej producenta). Zegarek jest świetnie wykonany, co w szczególności dotyczy jego koperty. Bez wątpienia mamy to do czynienia z bardzo spójnym projektem, który stylistycznie nawiązuje do lat 60tych XX wieku, przy czym jednocześnie nie ma się wrażenia, że ten zegarek jest homarem jakiegoś konkretnego modelu pochodzącego od innego producenta. Ot, zegarek po prostu czepie ze stylistyki tamtego okresu, co w mojej ocenie nie może być traktowane jako wada. Jednocześnie należy zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest to rasowy diver, nie tylko z powodu WR na poziomie 150 m, ale głównie dlatego, że koronka w tym zegarku nie jest zakręcana, zaś karbowanie bezela jest raczej delikatne i bez wątpienia nie pozwala ono na wygodne operowanie bezelem pod wodą, w rękawicach do nurkowanie. Nie jest to więc typowy „tool watch”, ale przecież w tym przypadku nie chodziło o stworzenie takiego właśnie zegarka, tym bardziej gdy zapoznany się z bogata ofertą Christophera Warda, w ramach której znajdziemy choćby model C60 Trident Pro 600. Na pewno zegarek jest niezwykle interesującą propozycją dla kogoś, kto szuka zegarka mocno osadzonego w stylistyce vintage, o rozsądnych choć nie przesadnie dużych wymiarach, nie ginącego jednocześnie na nadgarstku, a przy tym wyróżniającego się jakością wykonania oraz parametrami technicznymi, które pozwalają na bezstresowe z tego zegarka na co dzień. No więc ja polecam. Zdecydowanie! Zdjęcia (wszystkie) moje i z telefonu Jak zwykle zapraszam do lektury, uwag i komentarzy Rafał
  3. From the album: Seiko SKX007 wymarzony

  4. From the album: Seiko SKX007 wymarzony

  5. Witam, Założyłem już podobny temat w dziale sugestie przed zakupem, lecz nie spotkał się z dużym odzewem. Stwierdziłem więc, że najlepiej będzie spytać fanów tej konkretnej marki. A mianowicie, przeglądając zegarki natrafiłem na mako w edycji USA http://orientwatchusa.com/em6500hd co ciekawe został wyceniony na 225$, czyli taniej niż zwykły mako i ray, a przecież ma szafirowe szkło, lepszą lumę, porządne maskownice bransolety itp... I teraz pytanie, czy ktoś się orientuje, czy można ten sikor kupić w innym sklepie prócz oficjalnej strony Orient na Stany Zjednoczone? Napisałem do orientuhren zapytanie odnośnie możliwości sprowadzenia przez nich tego modelu, ale dostałem tylko propozycję dokupienia moda z superluminovą i szafirem do zwykłego mako/raya :/
  6. Cześć, szukam nurka w budżecie 1500 pln maks. Założenia: - nowy, używany, - ma to być letni zegarek czyli plaża, woda (słona) - z naciskiem na wodę, - raczej automat, ale na kwarce też zwrócę uwagę, - rozmiar: raczej maks. 40-41 mm, - chętnie szafir z AR, - dobra luma. Producent - brak ograniczeń (poza ww.) Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam Bartek
  7. Jakiś czas temu moje zegarkowe ADHD znowu skierowało mnie w kierunku divera z microbrandu. Moje doświadczenia w tym zakresie kończą się na Zelosie (miałem Mako 500 V1 oraz Helmsmana 2 w brązie), stąd w zasadzie od razu bardzo zainteresował mnie model Swordfish, ponieważ szukałem czegoś mniej "barokowego" niż Mako 500, gdy chodzi o to, co się dzieje na tarczy IMO Zelos z marketingowego punktu widzenia zrobił bardzo dobry krok, ponieważ model Swordfish dostępny jest w dwóch wersjach, które wedle mojej najlepszej wiedzy różnią się tylko werkiem. Mamy więc wersję na Eta 2892-2 w wersji elabore oraz wersję na mechanizmie od Seiko, wyraźnie tańszą. Wizualna różnica jest taka, że wersja na werku od Seiko jest bez daty. Bohater recenzji to wersja z werkiem "swiss made", którą kupiłem w ramach europejskiej dystrybucji i która była u mnie na drugi dzień po wysłaniu jej z Holandii. 1. Zegarek, jak to zwykle u Zelosa, pojawił się w pięknej oraz drewnianej (i pachnącej) skrzynce. Zapakowany w skórzane etui podróżne, z metalową kartą oraz dodatkowym skórzanym paskiem w stylu vintage, bardzo dobrej jakości. Zegarek jest na bransolecie, ale o niej nie będę się rozpisywał, ponieważ nie jestem ani fanatykiem, ani znawcą bransolet. IMO jest ona całkiem niezłej jakości (jak na tą półkę cenową) i na pewno nie ma się co wstydzić, gdy zestawimy ją z tym, na czym oferowane są modele od Seiko (mam tu na myśli Sumo oraz "kolorowe" Monstery). Zegarek w wersji kolorystycznej "BLACK SAND", o dość kompaktowych wymiarach, czyli: średnica 42 mm, L2L 48 mm oraz wysokość 13 mm. IMO bardzo proporcjonalnie i nie ma się wrażenia obcowania z "klockiem". Szerokość między uszami to 22 mm. Koperta oczywiście stalowa, dekielek pełny, z bardzo dobrze wykonanym grawerem. Na dekielku informacja o wodoszczelności - 300 m, limitacji (mój to 010/060), szkle szafirowym oraz rodzaju stali (316L), jaki użyty do wykonania koperty. Szkło w tym modelu jest płaskie i wyposażono je w wewnętrzny antyrefleks. 2. Koperta, w szczególności gdy weźmie się pod uwagę przedział cenowy, wykonana jest bardzo dobrze, ale to już powoli staje się wręcz cechą rozpoznawalną tego microbrandu. Przeważają powierzchnie satynowane, choć jednak z płaszczyzn uszu polerowana jest na wysoki połysk, co tworzy bardzo ciekawy efekt. Co ciekawe, na bocznej powierzchni koperty da się zauważyć szlif pionowy, z którym do tej pory miałem do czynienia w JR. W przypadku Zelosa nie jest to może jeszcze ten poziom wykonania co w przypadku np. Terrascope czy Aquascope od JR, ale biorąc kwotę, jaką trzeba zapłacić za Zelosa, trudno tu do czegoś się przyczepić. Zakręcona oraz logowana koronka, która ukryta jest w osłonie (tym razem logo na koronce nie jest wypełnione lumą, ale IMO to dobrze). Bezel jednokierunkowy, na 120 klików, który pracuje z wyczuwalnym oporem, ale i bez luzów, czyli tak, jak lubię. Jeśli chodzi o centrowanie bezela, to nie ma żadnych problemów, wszystko jest idealnie i pod tym względem niektóre modele Seiko mogłyby brać przykład z Zelosa Wkładka bezela to satynowana ceramika. Na wkładce oczywiście podziałka nurkowa, a także indeksy. Wszystko to wypełnione lumą i bardzo ładnie świecące, jak to u Zelosa. Bardzo ciekawie wygląda w tym zegarku luneta, która oddziela szkło od bezela, ponieważ jest ona wieloboczna, co tworzy całkiem ciekawy efekt wizualny. 3. Dlaczego wybrałem ten model? Ano z powodu tarczy, która od razu mi się spodobała. Raz, że jest ona nie tak "barokowa" jak w przypadku posiadanego przeze mnie wcześniej Mako 500 V1, a dwa, jest to "kanapka". Ja zawsze chciałem mieć "kanapkę". Na tą wyśnioną mnie nie stać, więc ...tym razem Zelos Pod godziną 12tą mamy nakładane logo Zelosa (w kolorze złotym). Niżej, ponad godziną 6tą napisy AUTOMATIC (naniesiony białą farbą) oraz 300m/1000ft (naniesiony czerwoną farbą). Nad samą godziną 6tą datownik (okienko datownika czarne, cyfry/liczby białe), czyli całość dość skromna i z zachowaną symetrią. Indeksy godzinowe w kolorze żółtym, "chapter ring" w kolorze białym, z podziałką minutową w kolorze żółtym. Sama tarcza w kolorze czarnym, piaskowana. Dość grube wskazówki godzinowa oraz minutowa (w kolorze złotym) oraz wskazówka sekundnika w kolorze żółtym, ostro zakończona, z przeciwwagą. Czego bym tu sobie życzył? Może trochę cieńszych wskazówek godzinowej oraz minutowej, które byłyby ostrzej zakończone, dzięki temu odczyt czasu byłby łatwiejszy. Oczywiście wskazówki, a także indeksy oraz chapter ring wypełnione luminową, dzięki czemu Zelos świeci intensywnie, bardzo długo (moje doświadczenia pokazują, że tylko delikatnie ustępuje Seiko jeśli chodzi o długotrwałość świecenia) oraz ...dwukolorowo 4. Co do werku, to zdecydowałem się na wersję na Ecie 2892-2. O samym werku nie będę się jakoś nadmiernie rozpisywał, bo to konstrukcja powszechnie znana oraz ceniona. Po odkręceniu koronka pięknie pracuje, a i gdy chodzi o odchyłki (nie jestem fanatykiem w tej dziedzinie), na pierwszy rzut oka nie zauważam nic niepokojącego, co oznacza, że jest dobrze 5. W podsumowaniu wypada mi w pierwszej kolejności napisać, że tytuł tej recenzji jest nieco przewrotny, bo Zelos IMO podąża właściwą drogą, kierując się ku jasnej stronie mocy To mój trzeci zegarek od tego producenta i nie mam wątpliwości, że gdy chodzi o relację jakość/cena, jest to świetna opcja. Za ok. 2200 zł (zakup w ramach europejskiej dystrubucji) dostajemy bardzo dobrze wykonaną kopertę, szkło szafirowe, ceramiczną wkładkę bezela i Etę 2892-2 (w wersji elabore) co w tym przedziale cenowym raczej nie jest spotykane. IMO to bardzo dobra alternatywa dla innych diverów z tego przedziału cenowego, co w szczególności odnoszę do modeli Seiko, na czele z Zółwiem czy też SUMO, które biorąc pod uwagę moje własne doświadczenia z tymi zegarkami, oferują jednak mniej niż recenzowany Zelos Swordfish (choć oczywiście dostrzegam piękny projekt koperty Sumo i jakość jej wykonania) Jeśli więc ktoś szuka nietuzinkowego divera, nadającego się także do noszenia na mniejszych nadgarstkach, dobrze wykonanego, oferującego bardzo dobrą relację jakość/cena, to Zelos Swordfish jest IMO bardzo dobrym wyborem, tym bardziej, że występuje on także w wersji na werku Seiko, a wówczas jest zdecydowanie tańszy. Żeby jeszcze tylko klamerka przy pasku skórzanym była logowana Zdjęcia oczywiście moje, więc jak zwykle są, jakie są Niemniej jednak, zapraszam Koleżeństwo do lektury
  8. Potrzebny prawdziwy nurek do nurkowania, a nie do patrzenia się na niego. Będzie taplany w wodzie słonej do 40 metrow głębokości (choć być może zdarzy mu się zejść na 50m tez), nie będzie mu tez obcy piasek plażowy. Jakieś propozycje? Na bazarku wisi Sinn U1, przypuszczam ze ten powinien dać rade, ale może ktoś ma jakąś inną tańszą propozycje.
  9. Taki kolejny dylemat się zrodził. OK, już jakiś czas temu ale nie mogę go sobie z głowy wybić. 2 zegarki Vulcain Nautical Heritage i Longines Legend Diver. Na pozór dość podobne ale po bliższym przyjrzeniu się wyłaniają się znaczące różnice. Wiadomo oda zegarki odwołują się do wspaniałej historii marki i swoich modeli diverów z lat 60'. Powiedziałbym, że dość podobne koperty, wypukłe szkiełka, długie uszy, kolorystyka itd. No tak, ale różnią się: - Ceną. Obie używki z 2-letnią gwarancją. Vulcain wymaga dopłaty ok. 35-40% względem Longinesa. - Grubością. Vulcain z racji machanizmu połączonego z alarmem ma ok. 15-16mm (różne żródła). Longines tylko 13mm. Wiąże się to jednak nie tylko z konstrukcją mechanizmu ale też szkiełkiem o czym poniżej. - Szkiełkiem. W obu przypadkach wypukłe. Jednak w Longinesie jest to szafir a w Vulacainie Plexi. Tyle że bardzo ale to bardzo wypukłe. - Mechanizmem. W Longinesie ETA (nie ma nic przeciwko temu) a w Vulcaine własny (proszę mnie sprostowac jeżeli się mylę) Cricket V-10 z alarmem. - Przyszłość. Najbardziej martwiąca sprawa biorąc pod uwagę rzekome poważne problemy finansowe Vulacina, potwierdzone prasowo przez zmniejszenie i tak już skromnej kilkunastoosobowej załogi. Zegarek ma 2-letnia gwarancję zegarmistrza ale co potem? Zdjęcia z sieci. Vulcain Nautical Heritage http://www.vulcain-watches.ch/de/collection/all/nautical/heritage_steel/100152.080L Longines Legend Diver https://www.longines.com/watches/heritage-collection/l3-674-4-50-0
  10. Dzień dobry. Szukam zegarka: - typu nurek - kwarcowy (chodzi o to by rzadko noszony był gotowy do działania; swego typu roboczy wół więc automat odpada; brak miejsca na rotomaty) - kolorystyczne akcenty preferowane biały/czarny + niebieski lub granat lub czerwień - 40-43mm - pasek, bransoleta lub guma - odpadają marki Orient, Glycine, Timex, Christopher Ward, Hamilton (takie mam/miałem) - do ~2.5 tys Co Wam wpada jeszcze do głowy z zegarków spełniających takie wymagania? By się zorientować o co mi chodzi to z pasujących wizualnie są: CERTINA C013.410.27.057.00 CERTINADS Action Blue Dial Men's Quartz WatchItem No. C032.410.11.041.00 Christopher WardC60 Trident 300C60-43QDA2-S0RK0-B0 Invicta Pro Divermodel 15145 Invicta Pro Divermodel 22020
  11. Witam, Mam zamiar kupić pierwszego nurka,zależy mi na wielkości ok 40/41 mm i tu zaczyna się problem bo większość to 43 mm. W grę wchodzi longines hc,tag aquaracer i cerinia ds w kwarcu. Co byście wybrali drodzy forumowicze?
  12. Czołem! Zakończyła żywot moja kwarcowa Certina, użytkowana z powodzeniem od ponad 8 lat; urwałem w niej koronkę i serwis w Poznaniu zawołał za naprawę ponad 500 złotych plus 200 za gwarancję szczelności. Biorąc pod uwagę, że zegarek kosztował ok 800 złotych (obecnie ten sam model w granicach 1000-1300) to zdecydowałem nie zlecać naprawy i poszukać nowego czasomierza. Kryteria: - Wodoszczelność z racji sezonowej pracy przy wodzie najlepiej od 20ATM i lepiej. - Najchętniej szafirowe szkło - w Certinie mimo bezlitosnego ciorania zegarka sprawdziło się doskonale - Cena do 1000 zł, może być tańszy - Fajnie, żeby był to zegarek w miarę solidny, chociaż zdaję sobie sprawę z wrażliwości zegarków mechanicznych Zegarek traktuję w dużej mierze użytkowo, choć jestem świadom konieczności konserwacji automatu raz na pewien czas, to dobrze byłoby wybrać taki, w którym eksploatacja jest możliwie bezproblemowa. Chciałbym także, żeby w miarę możliwości był to zegarek mechaniczny, chociaż nadal analizuję wszystkie za i przeciw. Ostatnio w Certinie wymieniałem baterię najrzadziej co półtora roku co kosztowało każdorazowo z testem szczelności 70zł a koszty ewentualnego przeglądu i czyszczenia też byłyby spore. Póki co biorę pod uwagę: Divery firmy Deep Blue, podoba mi się Pro Sea Diver, z czarną lub niebieską tarczą, mam pewne obawy co do jego rozmiarów (szczupłe przedramiona) http://www.atomictime.pl/product_info.php?products_id=537 http://www.atomictime.pl/product_info.php?products_id=536 Nurek Orienta, choć w tym przypadku brak szafirowego szkła http://novotime.pl/product-pol-432-ZEGAREK-MESKI-ORIENT-FEM65002DW.html Jestem w stanie rozważyć także zegarek z mechanizmem Seiko Solar, chociaż po przejrzeniu forum mam pewne obawy http://novotime.pl/product-pol-1120-ZEGAREK-MESKI-SEIKO-SOLAR-SNE373P1.html Chciałbym też zapytać o zakupy zegarów Orient na tej stronie: https://www.schoeneuhren.de/en/orient-5-deep-automatic-tag-date-mako-ii-divers-watch-men-s-faa02001b/a-18458/ ceny bardzo przystępne - jak z gwarancją etc? Co jeszcze polecicie w tej cenie?
  13. Witajcie, Który z niżej podanych modeli byłby lepszym wyborem? (do kwoty 3000 zł) A może są jakieś inne modele w tym przedziale cenowym? Steinhart Ocean 1 Blue Premium: Christoper Ward C60 Trident Pro 600: Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
  14. Witam ponownie, Tym razem z ostatnim zegarkiem, który trafił przed obiektyw, limitowanym do 515 sztuk Edoxem Hydro Sub- North Pole, w wersji niebiesko limonkowej. Ponieważ był to ostatni zegarek na którym tego dnia pracowałem, zmęczenie dawało już o sobie znać jak i brakowało już cierpliwości. Dlatego w galerii trochę mniej zdjęć. Jakość i pomysłowość też trochę na tym ucierpiała. Ale wracając do zegarka. Podobnie jak wcześniej przedstawiany Geoscope http://zegarkiclub.pl/forum/topic/139480-edox-geoscope-gmt/ ten współczesny model również nawiązuje do historycznego zegarka Edoxa, HydroSuba z 1965 roku. Zegarek ten był rewolucyjny w w swoim czasie ze względu na rozwiązania techniczne zwiększające imponującej wodoszczelność do 500m. Współczesny HydroSub został wyposażony w kopertę o rozmiarze 46mm, nie licząc edoxowego zabezpieczenia koronki nazwanego "Master Lock". Zegarek jednak nosi się bardzo wygodnie ze względu na stosunkowo niewielki rozmiar całkowity wynoszący od ucha do ucha 49mm. Poza ciekawym zabezpieczeniem koronki na uwagę zasługuje również oktagonalny bezel, stosowany w modelu Geoscope, jak też klimatyczne zestawienie kolorystyczne. Tarcza w kolorze czerni przechodzącej w niebieski oddają klimat tajemniczej otchłani oceanu, natomiast kontrastowa limonkowa sekunda dodaje zegarkowi życia. Dodatkowo zastosowane w HydroSub indeksy i wskazówki przywołują na myśl historyczny model z 1965 roku. Więcej na tema zegarka polecam poczytać: http://www.fratellowatches.com/hands-on-edox-hydro-sub-50th-anniversary-review/ http://zegarkiipasja.pl/artykul/719-edox-hydro-sub-50th-anniversary-limited-edition Dodam tylko, że limitowana wersja dostarczana jest w iście diverowym pudełku, wraz z świetnem paskiem gumowym i narzędziami do jego wymiany. Dane techniczne: Limitacja 515 sztuk Mechanizm: automatycznyKaliber: Sellita SW 200Rezerwa chodu: 38 hKamienie łożyskujące: 26Funkcje: wskazówkowy, datownik, sekundnikRodzaj koperty: stalWymiary koperty: 46 mmWymiar "lug to lug": 49mmSzkło: szafirowe antyrefleksyjnePasek/bransoleta: bransoleta stalowaZapięcie: motylkoweWodoszczelność: 500 mWaga: 220 gram morsko... technicznie... I parę B&W Jak zwykle, na koniec zapraszam do poprzednich galerii http://zegarkiclub.pl/forum/topic/139480-edox-geoscope-gmt/ http://zegarkiclub.p...ter-night-blue/ http://zegarkiclub.p...nt-pro-gmt-600/ http://zegarkiclub.p...a-kontiki-date/ http://zegarkiclub.p...ntramatic-38mm/
  15. Witam Wszystkich, Chciałbym kupić zegarek: "Tag Hauer, Aquaracer 300m WAN2110.BA0822" Jak narazie, pierwsze podejście do zakupu spaliłem... Połaszczyłem się na bardzo atrakcyjną cenę u sprzedawcy na chrono24 - "www.orologitorino.biz - Virtuoso". Typ okazał się naciągaczem. Najpierw gwarantował dostępność, po czym stwierdził że mi sprzeda inny model za dopłatą Zrezygnowałem - wycofuję transakcję. Czy możecie mi doradzić gdzie mógłbym nabyć w/w model w atrakcyjnej cenie i bezproblemowo? Płatność kartą żebym mimo wszystko miał opcję ratowania (_._) ... Dziękuję.
  16. Szukam od pewnego czasu jakiegos zegarka jako zastepcy g-shocka. F-me Seiko bardzo cenie. Myslalem o Seiko Monster, ale on jakos zbyt nurkowy jak na nienurkowe przeznaczenie (ja owszem, nurkuje, ale coraz rzadziej). Czy sa jakies godne uwagi seiko w stylu 'nurek na miasto'? Chodzi mi o cos w rodzaju Invicta 8926 Automatic lub Casio MDV-106-1AV DURO200. Raczej mechaniczny niz kwarcowy, ale kwarc tez moze byc.Z zegarkiem biegam, skituruje i jezdze pod namiot, wazna jest czytelnosc, rowniez w nocy. Cena do 300, max. 500 (lepiej mniej, moze byc uzywany).
  17. Witam, Kolega ma niedługo urodziny i chcemy ze znajomymi kupić zegarek dla niego. Obecny już zakończył swój żywot, dlatego to dobra okazja na taki prezent. Nie wiem jaki miał wcześniej. Zegarek musi być wodoodporny do min. 300m. Łatwość odczytu nawet w ciemności. Informacja o czasie zanurzenia. Możliwość założenia na skafander. Cena do 3000 zł. Co polecicie? Wygląd - stonowany, dla 50-latka. Pozdrawiam
  18. From the album: Wostok Amfibia

    Wostok Amfibia. Zegarek przeznaczony dla nurków. Kultowa tarcza "Scuba Dude". Lata 80'. Nietypowa koperta z zintegrowaną bransoletą.
  19. Vostoka kupiłem w listopadzie 2015 roku i używam go od jakiś dwóch miesięcy w zasadzie bez przerwy. Wczoraj robiąc zakupy w markecie zauważyłem że się zatrzymał. Potrząsnąłem mocniej ręką, zaczął chodzić ponownie. Wróciłem do domu, ustawiłem zegarek do zegara atomowego, pochodziłem w nim jeszcze z 6 h i położyłem się spać. Rano zorientowaniem się że znowu się zatrzymał. Nie sprawdzałem dokładnie ile spóźnia mi na dobę, ale chyba nie więcej niż minutę. Czytałem gdzieś na forum że w Ancharach zdarzają się nieosmarowane mechanizmy. Czy może to być powodem tych nagłych zatrzymać zegarka? Czy odesłać go od razu do serwisu, czy jeszcze poczekać? (Pytam bo dobrze mi się go nosi, i szkoda mi się z nim rozstawać np na dwa tygodnie)
  20. bb203

    Kolekcja nurków

    Zgodnie z sugestiami z Nadgarstków, zakładam temat ze zdjęciami moich nurków. Na początek Benarus Sea Devil. Kilka info ze strony producenta: The Sea Devil was released in 2009. The Sea Devil is a 1000 meter water resistant stainles steel case, manual HRV, flat sapphire crystal, 24mm lugs, stainless steel bracelet, rubber strap, leather strap. Their were 300 Sea Devils produced. The dials were black, blue, yellow, orange, and white. Their were options for orange minute hands, no HRV, blasted, brushed, or PVD case finishing. The movement is the Miyota 8215. Parę słów ode mnie: To mój pierwszy duży nurek. Miałbyć Boschett, ale nie udało mi się go znaleźć (zdecydowanie preferuję używane zegarki). 46mm średnicy, 18mm wysokości. Trzeba lubić taki "sprzęt" - tutaj system jest binarny - albo się kocha albo nienawidzi. Na łapie leży genialnie, zupełnie nie czuć rozmiaru. Do tego ten surowy, wręcz brutalny wygląd. Chętnie kupię jeszcze żółtego - ale to bardzo ciężki temat - jeszcze nie widziałem na aukcjach.
  21. Witam, przymierzam się do kupna typowego automatycznego "nurka". Moim ideałem jest omega seamaster niestety nie posiadam wystarczających funduszy na taki zakup. Zastanawiam się nad certiną ds podium diver. Czy znacie jeszcze jakies zegarki w przedziale 3-4 tys godne polecenia? Certina jest ok, jedynym minusem dla mnie mnie jest dosć duży rozmiar (ok..43 mm) ponieważ posiadam raczej szczupły nadgarstek wolałbym coś mniejszego. Proszę o pomoc...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.