Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

czar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    78
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez czar

  1. Panowie, Czaję się na Luminora (Marina) i mam dylemat: 312 czy 510. Obydwa mają taki sam rozmiar (teoretycznie, bo na nadgarstku układają się nieco inaczej z tego co widziałem na zdjęciach) i myślę, że to nie będzie problem (nadgarstek 18 cm). Natomiast zastanawiają mnie pozostałe aspekty-przede wszystkim wykończenie koperty (szczotkowana częściowo 1950 vs polerowana standardowa koperta Luminora) oraz mechanizm. Czy któryś z Was ma jakieś doświadczenia z obydwoma modelami/mechanizmami i byłby skłonny podzielić się wrażeniami? Będę zobowiązany za wszelkie podpowiedzi.
  2. Nomos od dwóch lat zmierza w tym samym kierunku - nadaje swoim (bądź co bądź zachowawczym pod względem designu) modelom coraz większego "twista". To już nie są minimalistyczne i poprawne do bólu zegarki na każdą okazję, tylko coraz bardziej szalone wariacje sztandardowych modeli. Już wcześniej zdradzali takie zakusy (np. wszystkie kolorowe wariacje Tetra plus żółte i niebieskie oriony), ale od pierwszej edycji neomatików zaczęli pozwalać sobie na coraz większe odloty. Mi się ten kierunek bardzo podoba, bo niewielu producentów pozwala sobie na tak odważne propozycje. Mam tylko nadzieję, że nie poprzestaną na inwestycjach w R&D i zaproponują w najbliższych latach również nowe mechanizmy (może wariacje flagowego DUW'a 3001 z datą lub rezerwą chodu) oraz nieco większe zegarki (wiem, że aktualnie proponowane modele neomatików mają 35-37 mm ze względu na zastosowany w nich mechanizm, ale to trochę mało jak dla mnie i pewnie wielu innych użytkowników, których właśnie rozmiar powstrzymuje przed zakupem).
  3. Ten S&G wygląda moim zdaniem świetnie (i nawet biały dysk daty byłbym w stanie przełknąć). Ale zgadzam sięz Mizu80, że cena może być odstraszająca. BB Steel też robi dobre wrażenie.
  4. Nowa wersja Ahoi neomatik w dwóch wariantach kolorystycznych: https://www.hodinkee.com/articles/nomos-glashutte-ahoi-neomatik-aqua-introducing
  5. Moim zdaniem sama koncepcja nie jest zła - masywne, ciężkie chrono w połączeniu ze stalowym bezelem i konkretnymi przyciskami daje nieco oldschoolowy sznyt. Ale realizacja tej koncepcji jest, uważam, bardzo słaba. Niby nurek, ale bezel jak z racing chrono, wskazówki stopera średnio pasujące, a do tego te subtarczki w połączeniu z okrągłymi indeksami zaburzają harmonię całej tarczy i powodują, że wygląda nieco jak hybryda, która powstała w zaciszu domowym jakiegoś majstra, któy chciał sobie zrobić zegarek-frankenstein'a. Biały dysk daty przy czarnej tarczy też mu IMHO nie pomaga.
  6. czar

    Co noszą znani ludzie?

    Bruce Willis zdaje się ma 337 na nadgarstku (512 jest w kopercie Radiomir 1940, która uszy ma jak w Luminorze, a zegarek na zdjęciu ma uszy "zwykłego" Radiomira).
  7. Zdecydowanie nic nie pobije Zuricha Blaugold. Szkoda, że już go nie produkują... W tych nowych modelach tarcze nie mają szlifu słonecznego i przypominają fakturą bardziej te, które są w antracytowych Zurichach i Orionach, a kolor jest ciemniejszy niż w Zurich Blaugold. Ale sama kolorystyka tych nowych modeli przemawia do mnie bardziej niż "szampańskie" wersje neomatików. Trochę szkoda, że wszystkie neomatiki mają małe rozmiary (35 mm) - to pewnie ze względu na rozmiar samego mechanizmu.
  8. Nomos wypuścił kolejne modele z niebieskimi tarczami - po Tetra Neomatik Nachtblau tym razem padło na: - Tangente Neomatik, http://www.nomos-glashuette.com/en/the-watches/tangente/tangente-neomatik-nachtblau/ - Metro Neomatik, http://www.nomos-glashuette.com/en/the-watches/metro/metro-neomatik-nachtblau/ - Minimatk http://www.nomos-glashuette.com/en/the-watches/minimatik/minimatik-nachtblau/ Jak zwykle w przypadku Nomosów, zdjęcia nie oddają całego piękna tych zegarków, ale IMHO wszystkie trzy modele z nowymi tarczami wyglądają fajnie (choć największe wrażenie robi chyba Metro gdzie wypukłe szkiełko dodaje głębi kolorowi tarczy).
  9. Panowie, a jak podoba się Wam pokazany wczoraj Tetra neomatik: http://www.nomos-glashuette.com/the-watches/tetra/tetra-neomatik/ ? Osobiście zastanawiam się czy większy (33 mm w stosunku do dotychczas oferowanych 27 lub 29 mm), w tym przypadku, znaczy lepszy. Moim zdaniem dotychczasowe modele Tetra miały idealny (jak na kostkę) rozmiar.
  10. Przy weekendzie - niemiecki Szwajcar.
  11. Nie wiem czy któryś z kolegów rozważał nabycie Nomosa z oficjalnego źródła (jako, że sprzedawcy na chrono24 oferują sporo niższe ceny), ale od dziś ceny w oficjalnym sklepie internetowym Nomosa poszły nieco w górę (z tego co zaobserwowałem na przykładach Oriona i Zuricha ok 40-60 EUR - wyjątkiem są modele, które nie będą kontynuowane, jak np. Zurich Anthrazit - tu cena nie drgnęła). Podejrzewam, że w ślad za tą podwyżką również ceny u autoryzowanych dealerów mogą podskoczyć.
  12. czar

    Perfumy

    Co do Amouage, ja również przeszedłem kilka zapachów od nich - najdłużej ze mną został Memoir, ale po którymś z kolei flakonie odniosłem wrażenie, że zapach stał się mniej intensywny, mniej trwały i nieco "syntetyczny" (nie wiem czy to kwestia tego, że przyzwyczaiłem się do zapachu tak bardzo, czy został poddany reformulacji), w związku z czym zacząłem szukać czegoś nowego. I po kilku miesiącach poszukiwań pojawił się taki jeden, dość specyficzny (trochę w klimacie piwnicy, spalonego kota i tlących się zgliszcz ) - Boadicea the Victorious Complex. I przestałem szukać. Skasował absolutnie wszystko co do tej pory wypróbowałem. Jest dość intensywny i bardzo długo utrzymuje się na skórze, ale to co dla mnie jest najważniejsze, nieustannie mi się podoba i czuję się w nim bardzo naturalnie. I chyba właśnie o to chodzi w perfumach, żeby podobały się osobie, która ich używa, a nie opinie na forach (a te, zwłaszcza w przypadku tzw. "niszy" bywają całkiem zabawne).
  13. Od jakiegoś czasu "czaję się" na Oriona 38 i jeszcze kilka minut temu mocno kusiła mnie wersja z datą (w której zastosowano Nomos swing system). Jednak po przeczytaniu, że po forach krążą opinie, że mechanizmy z Nomos swing system zatrzymują się bez powodu, pokusa zmalała i chyba wrócę do pomysłu Oriona 1989... Ponadto, czytałem w jednej z recenzji internetowych, że pasek standardowo dołączany do Oriona 38 (w rozmiarze M) jest bardzo długi - czy ktoś z Was szanowni klubowicze, którzy mieliście styczność z Orionem, miał podobne wrażenie (ja w nadgarstku mam 18 cm)?
  14. czar

    Perfumy

    Perles de Lalique kupiłem kiedyś mojej Żonie. Zapach bardzo mi się podobał (Żonie również , ale okazał się na dość nietrwały (możliwe, że tylko na skórze mojej Żony).
  15. czar

    Co noszą znani ludzie?

    Prawda - wpasowałby się w estetykę Nitzer Ebb.
  16. czar

    Co noszą znani ludzie?

    Hublot nawiązał współpracę z Depeche Mode - jest nawet jeden model Big Bang dedykowany DM właśnie: http://www.hublot.com/en/watches/big-bang-depeche-mode Tu kilka zdjeć z imprezy promującej akcję charytatywną "Charity Water" w ramach której powstał opisywany wyżej model: http://www.hublot.com/en/news/hublot-depeche-mode-celebrate-another-fantastic-collaboration-benefiting-charity-water
  17. czar

    Perfumy

    Straight to Heaven (White Crystal) to zapach, którego używam już od jakiegoś czasu i to stały element w mojej łazience. Zapach zdecydowanie na cieplejsze pory roku - pomimo dość ciężkiego otwarcia (dużo paczuli), robi się później dość pozytywnie i lekko (podobno to rum, choć ja nie jestem w stanie tego zdefiniować tak zdecydwanie Dwie praktyczne kwestie z moich obserwacji - (i) utrzymuje się baaardzo długo na ciuchach; (ii) - wydaje się bardzo drogi, ale flakony są "uzupełnialne", a refill wychodzi stosunkowo tanio. Back to Black nie miałem przyjemności próbować - znasz ten zapach? Co o nim myślisz?. Próbowałem kiedyś A taste of Heaven i nie przypadł mi do gustu (wolę Memoir od Amouage - mój absolutny nr 1).
  18. czar

    Perfumy

    Lalique Encre Noire, Lalique White i Nasomatto Black Afgano używałem - nie zostałem przy tych zapachach (Nasomatto IMHO przereklamowany, Lalique mnie zmęczyły, choć to ładne zapachy - zwłaszcza Encre Noir). Serge Lutens używałem 5 o'clock - perfumy dobrej jakości (trawłość ponadprzeciętna), o projekcji, która nie dominuje otoczenia. Co do Montale, to jak zaznaczył Cyklotymik, stosunek cena/jakość jest rewelacyjny, natomiast Montale Red Vetyver pachnie bardzo podobnie do Terre d'Hermes, więc nie wiem czy Ci przypadnie do gustu... Amouage Jubilation to zapach, który jest dość bogaty (jeśli ktoś lubi gdy zapach mocno ewoluuje na skórze), zdecydowanie męski (co w przypadku zapachów niszowych nie jest takie oczywiste ), a jakość produktów Amouage jest bardzo wysoka. Ciekawy jest zapach, którego jakiś czas temu używałem - Houbigant Fougere Royal (również męski, niemęczący, dobrze leży jesienią/zimą). @Cyklotomik - zgadzam się - zapachy Profumum są bardzo jednolite (nie ewoluują na skórze) i duża część z nich równie dobrze nadaje się na zapachy do wnętrz, natomiast jeśli chodzi o jakość - jest niepodważalna i jeśli ktoś lubi ciężkie, trudne nuty - zdecydowanie warto spróbować (jeden minus - konsystencja (bardzo oleiste)). Moje osobiste wybory z zapachów niszowych - Amouage Memoir, Profumum Roma Olibanum i White Crystal by Kilian (też dość ciekawa marka, choć pewnie nieco przeceniana - mają również bardzo ciekawe zapachy damskie - ulubione mojej żony).
  19. czar

    Perfumy

    Amouage ostatnio mocno reklamuje swój najnowszy zapach - Fate. Ale jeśli ktoś gustuje w klimatach Tobacco Vanille, powinien spróbować raczej wspomniane Interlude, Jubilation, Silver albo Dia (zwłaszcza ostatni zapach mocno niedoceniany...). Jeśli chodzi o jakość, dla mnie Amouage i Profumum Roma (np. rewelacyjne Olibanum - mój osobisty wybór, Thundra czy Aquae Nobile) nie mają sobie równych (zapachy utrzymują się na skórze niezwykle długo - ponad kilkanaście godzin). Z niszowych, bardzo trwałych perfum godne polecenia są również zapachy Montale (choć nie tak oryginalne jak Amouage czy Profumum) oraz klasyki Creed'a (np. nieśmiertelny Aventus (choć bardziej na wiosnę) czy Green Irish Tweed).
  20. czar

    Perfumy

    Memoir Amouage to również mój zapach. Na zmianę z Olibanum Profumum Roma i White Crystal by Kilian.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.