Nigdy nie lubiłem spać w zegarku bo lubię odpoczywać w komforcie. Zawsze zahaczyłem zegarkiem podczas snu, otarłem i denerwowało mnie to. Odkąd kupiłem GW-M5600 nie stanowi dla mnie problemu spędzanie z nim 24 h na ręku co jest bardzo miłym i komfortowym doświadczeniem Nic nie haczy, wadzi, nie ociera i w ogóle nie czuje go na ręku podczas snu. Panowie pytanie do Was czy i jeśli tak to jak długo nie zdejmowaliście/zdejmujecie swoich ulubieńców z ręki?