Kochaj albo rzuć ☺ czyli Mugler A* Men zawitał do mnie na salony.Tak brzydki że aż ładny [emoji6] A tak na serio, nigdy nie sadziłem że zainteresuje mnie taki zapach. Ciężki, slodki, ale nie ulepek. Otwarcie gorzkie kawowe, poźniej jest już tylko lepiej. Bardzo intrygujący i pociągający. Od dziś testuje.
Myślę, że aż tak nie ma szans aby staniał. Z jednej strony po jakimś czasie powinien stanieć ale z drugiej strony nie jest to reguła i nie dotyczy wszystkich modeli. Przykładem jest GW-5000.
Adjust w DW-5600E to pomylka, ja go zawsze wymieniam na standardowy przycisk. Z pozostałymi nie jest źle, choć przy ogromnych palcach może byc trudno z obslugą.
Ostatnio interesują mnie zapachy ktore nie zupełnie mi się podobają, powiedziałbym ze są intrygująco irytujące. Dawno temu moja mama używała Angel T.Muglera. W ubiegłym tygodniu poczułem ten zapach na koleżnce z pracy i pomimo że nie jest łatwy w odbiorze to zwraca uwagę i siedzi mi w głowie. Dziś wachałem męski odpowiednik czyli A*Men. Muszę go przemyśleć. Ma coś w sobie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.