myślę, że z nim zostaniesz. leciutki, nieźle się nosi, wbrew pozorom całkiem czytelny. też kupiłem na zasadzie "najwyżej pójdzie do ludzi" i został. gorzej, dokupiłem jeszcze białą "damkę" z tej serii.
dopiero na fotce widzę, że muszę mu pleksę przeszlifować. uwielbiam dziada.
ten zegarek jest kuriozalny. na żywo zawsze wygląda mega, a na zdjęciach zawsze marnie i płasko. tak czy inaczej - najładniejszy g.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.