ja bym odpuścił. nawet jeśli udałoby się zapłacić, to potem mogą być jaja z przesyłką. kupowałem coś z Rosji przed ich najazdem na Ukrainę i paczka w końcu dotarła, ale trwało to dramatycznie długo (już nie miałem nadziei, powiem szczerze, jak się zaczęła wojna i mijały kolejne tygodnie)
Napisz, od kogo konkretnie ten zegarek kupiłeś, to wtedy będzie nauka. Ja vinted nie badałem pod kątem zegarkowym, bo czasu brak, ale zakładam, że można tam coś dobrego wyrwać w dobrej cenie, bo rynek gaciowy i spece od zegarków pewnie nieczęsto tam bywają
podpisuję się pod postem dodge66. bazarek zdycha, a to był fajny dział. i kupowałem, i sprzedawałem. w ramach zbieractwa, nie biznesu. fajne zegarki się trafiały. teraz nędza...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.