No nie jest to na rękę, ale wpadło. Nie mam pojęcia, co to jest. VFD, więc wziąłem, bo mam słabość do tych wynalazków. Świeci ładnie, ale miga, czyli zmęczone. Ktoś coś wie, cóż to za zegar?
Ja kupowałem tanie i niezłej jakości nylonowe paski w timepolu. to były czasy przedzarazowe, a ja miałem do nich blisko z ówczesnej pracy, więc osobiście. ale mają je dostępne i w necie (jako perlon).
no to tyle więcej, że to był kiedyś kieszonkowy zegarek, który ktoś przerobił na naręczny. I to tak niezbyt ładnie. współczesna tarcza dodatkowo obniża wartość.
Łuczyk złocony. Wygląda legitnie, zresztą tego nikt nie podrabiał, myślę. Co najwyżej trafiają się składaki, ale raczej męskie. A Seiko to nie wiem, słabo widać. Natomiast stan dramatyczny, cała pazłota oblazła, więc tylko do szuflady.
No trochę chore, bo bije w zwykłego obywatela, który sprowadza niezbyt drogi towar dla siebie. Ale nie przeskoczymy. Mnie przeraża to, że do tak prostej sprawy tak bardzo rozbudowano procedury/biurokrację.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.