Swego czasu Japończycy tłukli tych zegarków dużo, często właśnie bez oznaczeń. Sam mam w domu dwa takie, ale nie chcą chodzić. Chyba głównym producentem tych modułów LED była znana do dzisaj firma Sanyo.
Taka kolej losu... Warto spojrzeć na to, co robione jest teraz pod marką Enicar... Kiedyś zacna fabryka, teraz ktoś kupił nazwę i tłucze przeciętniactwo.
A to "złotawe" na rogu ucha na ostatnim zdjęciu to nie jest właśnie taka typowa przebitka do mosiądzu czy czegokolwiek, z czego ta koperta jest zrobiona?
Na tarczy sekundnika był zdaje się szlif słoneczny, teraz nie ma na pewno. To moim zdaniem największa strata. Z indeksami nie jest tak źle, napis Zenith rzeczywiście był inny, ale powiedzmy, że rzeczywiście nie ma tragedii.
To ten co na Allegro teraz wisiał? Fajny. Jeśli to ten sam, to gościu jeszcze sprzedawał fajnego Ricoha i baaardzo zacnego Basisa na Bettlachu 17-kamykowym. Odpuściłem, bo namierzałem się na Luciena Piccarda hi-beata, który poszedł dziś cholernie tanio, ale sprytnym nie ustawiłem snajpera, wyszedłem z pokoju do pokoju z pracy i zapomniałem o aukcji
Eh... Żałuję wielu zegarków, których licytowanie odpuściłem, ale tego UG na kamertonie, który poszedł na alle chyba za 300 zeta najbardziej... Świetne zegarki robili.
Takie lubię! Gratulacje! Mnie z kolei ominął dziś ładny bauhaus z urwanymi uszami na allegro... nie wiem, co to za desperat licytował, ale jakiś się trafił, aż się zdziwiłem, że poszedł za więcej niż 2 dychy
W kolekcji - z tego co na bank chcę mieć - brakuje mi tylko gazomierza, kamertona i hi-beata. Gazomierza tanio się teraz nie trafi - ludziom się podobają i zajechana Ruhla potrafi kosztować teraz tyle, co porządny sikor. Czekam na okazję. Tak samo i kamertona sobie na spokojnie upoluję. Hi-beata pewnie też się uda. Nie mam ciśnienia na konkretne modele/marki. Poza tymi szeroko zarysowanymi celami staram się na zegarki zbyt wiele nie wydawać (bo potem znowu mi ucieknie kamertonowy Universal Geneve za 3,5 stówy ), stąd poluję tylko na mocno wiekowe trupki/ciekawą niską półkę.
@viki_gte Abstrahując już od tej podmianki, to popatrz na inne prace Głowackich... Moim zdaniem szkoda pieniędzy na takie zabawy, które dalece odbiegają od stanu oryginalnego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.