Wolny rynek... Może się komuś kupowanie limitek z nastawieniem na szybki handel nie podobać, ale wyeliminować się tego nie da. Jak ktoś nie był odpowiednio szybki/spostrzegawczy/nie miał akurat szmalu, to czasem musi zapłacić więcej. I tyle. A jak komuś się to bardzo nie podoba, to można takiemu "spekulującemu" osobnikowi odmówić sprzedaży kolejnego zegarka, czy po prostu nie robić z nim bazarkowych "interesów"...