Nawet się fajnie czytało, bo w 1990 też byłem w Helsinkach, ale mam wrażenie, że w pewnym momencie Autor stwierdził: "a ch.j z tym" i skończył książkę tak, jak skończył.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.