Niedzielny mini-rajd po Świętokrzyskim. czyli Łysy, Łysica i Łysa Góra:
Nowa Słupia - Bodzentyn- Święta Katarzyna - Łysica (oczywiście tu rower trzeba prowadzić) - Kapliczka Św. Mikołaja (wprawdzie po czerwonym szlaku jeździć nie wolno, ale jak powiedział Józef Szwejk "nie wolno, ale można") - Kakonin - Huta Szklana (cholernie wyczerpujący i trudny technicznie odcinek) - Święty Krzyż - Nowa Słupia