Nie dziwię Ci się, także uważam że Masha jest fenomenalna a Iśka może jej na razie wiązać tenisówki Ja miałem bilety na Warszawiankę w 2004r., miała wystąpić w tym turnieju ale na kilka dni przed zrezygnowała, więc ominęło oglądanie Mashki na żywo ale jak to mówią nie ma tego złego, bo gwiazdą turnieju i ulubienicą publiczności została wtedy młodziutka 17-letnia Ana Ivanovic co prawda przegrała w półfinale z Kuzniecową ale pamiętam to do dziś