Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. Witajcie . U mnie skromniutko Junghans na werku sygnowanym 93S1. Czy ktoś posiada bliższą wiedzę na temat tego zegarka, mało biegły w tym temacie jeszcze jestem
  2. Dzisiejszy urobek to Pobieda 2-51 oraz dla kontrastu Junghans z giermanii
  3. Cieszy mnie twoja radość z nowych nabytków - gratuluję. Obie Pobiedy to zegarki jak podejrzewam z lat 80 i 90-tych z naciskiem na 90-te. Siedzące w nich mechanizmy nie mają żadnych wodotrysków. Zewnętrzna powłoka miała cieszyć oko. Polerowanie szkiełek to nic trudnego. Już wielokrotnie na forum koledzy podawali recepturę pełnego sukcesu. Ja robię tak - wodny papier ścierny o trzech do czterech rodzajów gradacji powiedzmy od 400 do 2000 w zależności od stopnia porysowania szkiełka. Mokrym papierem zaczynamy delikatnie szlifować, zaczynamy od najgrubszego, aż po 2000. Potem dobra pasta polerska do pleksi i szmatka bawełniana. Jeśli szkiełko nie miało bardzo głębokich rys i pęknięć, to efekt jest naprawdę zadziwiający. Pozdrawiam
  4. I jeszcze kilka wynalazków. Wostok w krabie ????????? nie mam pojęcia czy Wostoki 2409A pchano do krabów. Podejrzewam, że to składak, ale co tam przy najmniej jest koperta w dobrym stanie oraz jedna panienka ale tu już zupełnie nie mam pojęcia Zwiezda?????, ale co tam wygrzebałem ją ze złomu z paroma innymi złomkami. Najważniejsze, że panienka mnie zauroczyła i jak zakręciła ponętnie balansikiem to już się z nią ochajtałem
  5. Panstasiu gratuluję fajnych nabytków, ta Czajka z niebieską twarzą super, a i Sława dopiero wyjęta z opakowania warta jest grzechu. U mnie natomiast wczorajszy dzień można zatytułować "Dzień Pobiedy II". Poniżej patrząc od lewej Pobiedy 4-52 , 4-54, 3-56 (druga).
  6. Ja też takiego okazu nie widziałem. Bardzo ciekawy zegarek, a właściwie ciekawa tarcza. Gratuluję nabytku
  7. Plan JustynaB masz ciekawy i bardzo chętnie zobaczę efekty twoich zabiegów. Ja pewnie bym grzał z kopertą do renowacji może popełniłbym błąd. Pochwal się tym nabytkiem po kosmetyce - jestem bardzo ciekaw efektu
  8. D@dik dzięki. Mnie Mołnie strasznie kręcą. Też wolę bez dekielka bo lubię widzieć cyferblat i obserwować jak przesuwają się wskazówki , ale jest też kilka takich jak ta, które prędzej czy później będę musiał mieć u siebie. Discovery już mam, teraz pora na carskiego orła no i jeszcze kilka, ale wszystko w ramach rozsądku Mam w tej chwili 6 Mołni i jednego Aviatora z werkiem 3603 i ciągle mi mało, m a ł o,........MAŁO
  9. JustynaB ta Mołnia była przedmiotem i mojego zainteresowania. Była też druga w ciut lepszym stanie. Gratuluję zakupu, zazdroszczę, że ci się udało i współczuję trosk o doprowadzenie do porządku. Kasa na remont troszkę mnie odstraszyła. Jak doprowadzisz ten zegareczek do porządku to pochwal się bo jestem bardzo ciekawy efektu.
  10. Ciekawy ten Kamerton. Sława jest bardzo fajna i jak chwilę popracujesz nad jej wyglądem zewnętrznym (polerowanie szkiełka oraz kąpiel, lekkie polerowanie koperty) 15 minut samodzielnej pracy i będzie wyglądać jak nówka.;)Jak widać reanimacje dają dużo satysfakcji gratuluję
  11. Właśnie dotarła do mnie kolejna Mołnia. Jest moją pierwszą z otwieranym dekielkiem, jakoś do tej pory nie doceniałem tego ubranka. Siedzi w niej poczciwy 3603. Mam ich teraz 6 szt + Aviator na Mołni i pewnie nie powiedziałem ostatniego słowa w tym temacie bo strasznie kręcą mnie te zegarki.
  12. Obserwuję z czystej ciekawości tą aukcję i nasuwa się tu jedynie słuszne stwierdzenie "kosmici są wśród nas"
  13. Zapytaj kolegów z Krakowa o NORMALNEGO cenowo zegarkomistrzunia. We Warsiawce wiedział bym gdzie cię skierować
  14. Z reguły jest tak, że zegarek jest tyle wart ile ktoś za niego chce zapłacić. Ten w moich oczach wcale taki nietypowy nie jest, ma fajną tarczę i kopertę, ale za niesprawny tyle bym nie dał. Nie wiadomo co w nim padło, a informacja, że jest uszkodzony od nieumiejętnego nakręcania, wiele nie mówi. Interesu życia na tym zegarku wg mnie nie zrobiłeś, ale okaże się to dopiero jak przyjdzie zapłakać ci u zegarmistrza, może to drobnostka, a może grubsza sprawa. Swoją drogą podziel się tą informacją jak już będziesz wiedział. Tak czy siak chciałeś to kupiłeś, a więc jesteś szczęśliwym posiadaczem następnego pięknego Kamandira Gratuluję
  15. Co to znaczy popularny model? Kamandiry i amfibie są po prostu kultowymi zegarkami radzieckimi - rosyjskimi. Produkowane po dziś dzień, zawsze znajdują nabywców. Ten lądowy podoba mi bardzo i gratuluję nowej zabawki. Sam bym ją przytulił do swej piersi.
  16. 4 dychy to za darmo. Zegarek ma swój radziecki sałdatskij klimat znany i lubiany przez amatorów zdobyczy techniki naszych druzjej . Sam na ręku bym go pewnie nie nosił przez ten czołg, ale podoba mi się i ze swojej kolekcji bym go nie wyrzucił tylko pogratulować okazji
  17. Czerwony kolor ponoć jest najszybszy Bardzo ciekawa tarcza, a i cały zegarek w bardzo dobrym stanie gratuluję nowej zabawki
  18. Poljot bajka, strasznie lubię kraby Pmwas gratuluję , jest jeszcze tyle skarbów nie odkrytych
  19. Oto mój urobek wczorajszego dnia Pobiedy: Pobieda 2-56 (dzisiaj porażka z urwaną wskazówką godzinową, brak sekundowej i uwana oś sek), dwie nowsze Pobiedy jedna ponoć z oryginalną bransoletką?, a druga pozłacana. Ostatni nabytek to Łucz z żółtym mechanizmem 2209. Łucz jest w wydaniu na uczczenie 12 Międzynarodowego Zlotu Młodzieży w Moskwie w roku 1985. Co sądzicie o tym Łuczu?
  20. Wyprzedaż kolekcji itp to często tylko czcze gadanie. Wieku ci nie podam bo za cienki Bolek jestem, ale wydaje mi się, że to lata 80/90. Na początku lat 90-tych jak jeszcze nie wpadło mi do głowy kolekcjonerstwo, miałem Kamandira do codziennego użytku. Katowałem go przez kilka lat w różnych ekstremalnych warunkach i był niezniszczalny, aż na własną prośbę z głupoty bezapelacyjnie zniszczyłem go przy próbie majstrowania. Do dziś nie mogę sobie tego darować.
  21. Witaj Balto. To bardzo fajny i trwały zegareczek. Jeśli ktoś nie włożył do niego swoich łapek to jest naprawdę wodoszczelny i antyudarowy. Jeśli jego stan jest taki jak opisuje sprzedawca to myślę, że będziesz zadowolony. Jedynie bransoleta wg mnie od razu do koszalina. Fajny skórzany pasek i jak lubisz te klimaty to będziesz miał wielką frajdę. Wydaje mi się, że szkiełko jest trochę porysowane (może to tylko efekt foto), ale jeśli nie jest pęknięte to nie wymieniaj go (wodoszczelność!), a jedynie wypoleruj i będzie jak nowe. Pozdrawiam
  22. Wg mnie jest to bardzo fajny zegarek. Jego wygląd bardzo mi się podoba, natomiast nie jestem wstanie ocenić samego mechanizmu. Niech ten nabytek dobrze ci służy. Inna sprawa to właśnie opłacalność jego zakupu? D@dik bardzo dobrze to ujął. Też bym najpierw rozejrzał się wokół siebie. Na naszym rynku jest coraz więcej rosyjskich zegarków i do wyboru z różnych półek i jakościowych i cenowych. To jednak jest zawsze indywidualny wybór nabywcy. Gratuluję fajnego zakupu i witaj w klubie Pozdrawiam
  23. Hmmm.. dzień należy uznać za udany bo Rakietka nówka sztuka koledze się trafiła - pogratulować, a i Buczo85 ma coś wspaniałego na ręku i to odratowanego po reanimacji bardzo lubię i Łucza i Poljota de lux w tej budzie i z tym serduszkiem ot bratcy małdcy riebiata
  24. Wołga, Wołga ruska rieka.............sławna straszna czarna Wołga..............a teraz jeszcze piękna dziewczyna się znalazła........no leciwa to dama ale urokliwa
  25. Swoją drogą zdjęcie wyszło artystyczne , zegarek wygląda tak jakby był zrobiony z bursztynu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.