Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. Domyślam się, że to mechanizm z Pobiedy z centralną sekundą i przeszczepionymi wskazówkami?
  2. Jak na moje nie wprawne oko to mechanizm jest oryginalny Pobiedy produkowanej w 2 Moskiewskiej Fabryce Zegarków.
  3. Jeśli dobrze kojarzę to na forum była już dyskusja na temat takich bezelków. Można na jakiejś rosyjskiej stronce kupić bezelek do tuningu i samodzielnie go założyć. Była nawet instrukcja.
  4. Hurtownik jakiś cy coś Gratuluję owocnych łowów, jeno fotki ciuteńkę trzeba lepsze
  5. Wojciech ma rację. To po prostu w takim razie składak. Mechanizm pochodzi z innego zegarka. Koperta, tarcza to najmarniej lata 80-te
  6. Zegareczek bardzo ładny. Jedynie jego wygląd zewnętrzny z lat 80-tych budzi moje wątpliwości co do tego co w nim siedzi w środku. Mogę się mylić ale jest w nim coś nie tak jeśli mówisz, że to 57 rocznik. Może tak fotka werku
  7. Tajtek

    Nasze nowe nabytki vintage

    Nabytek niczego sobie, a i efekt końcowy fajny. Tylko pogratulować
  8. Myślę, że jest w tym dużo racji. Fajna zabawa, a i efekty czasami są zdumiewające
  9. Dzięki jak rzekłeś setki godzin nie nie wystarczą a jak się uzna że już wystarczy to się okazuje, że to dopiero początek i to właśnie jest fajne
  10. Efekt jest fajny. Kopertę traktowałeś papierkiem i potem polerka? czy też po prostu szkiełko?
  11. Wyczuwam nutkę, albo też NUTĘ zgorzknienia u paru kolegów, którzy pewnie chcieli by zdobywać białe kruki zegarkowe za skinięciem palca i za bezcen a najlepiej nie wychodząc z domu, siedząc wygodnie przed nastu calowym okienkiem na świat. Niestety w życiu kolekcjonera nic nie jest takie proste i szybkie. Każdy musi odsiedzieć swoje przed komputerem i z nosem w książce w poszukiwaniu potrzebnych informacji, przegadać setki godzin z mądrzejszymi od siebie pokornie ich słuchając i ucząc się. Wychodzić setki kilometrów po różnych targach, giełdach, antykwariatach i innych dziwnych miejscach szukając potencjalnych nabytków, okazji. Raz trafia się biały kruk za grosze, a innym razem za wielkie pieniądze jedna wielka wtopa. Na znanych portalach trafiają się perełki za małe pieniądze i różne inne ciekawe zabaweczki, ale trzeba na to wszystko poświęcić troszkę czasu i czasami zaryzykować. Innym razem trzeba odpuścić itp itd. Tak można gadać w nieskończoność, a i tak każdy musi sam zdobywać doświadczenie i po woli budować swoją kolekcję, która i tak będzie się cały czas zmieniała jak zmienia się sam kolekcjoner. Nie trzeba mieć wielkiego portfela żeby cieszyć się z zegarków, takich jakie się ma i bez zawiści dążyć do tych, które dzisiaj wydają się nieosiągalne, a już jutro może nawet i trochę nudzą Życzę wiele cierpliwości i samych pomyślnych łowów
  12. Bardzo fajny. Jaki zestaw zabiegów mu zafundowałeś?
  13. Dzisiaj nadszedł następny uroczy Poljocik zakupiony na tym forum. Ostatnio te zegarki jakoś same lgną do mnie i szybciutko zrobiła się mała rodzinka i to w większości prawie tej samej maści
  14. Pogratulować teścia i życzę dobrej zabawy przy przywracaniu tego zegarka do życia.
  15. Pochwal się tym co upolujesz, a może starczy też i dla innych forumowiczów
  16. Piękności. Rakietka wygląda super, a i ten Admirał -jeśli dobrze czytam jest bardzo fajny i jak będziesz chciał się go pozbyć to może ja bym chciał go łyknąć. Gratuluję nabytków.
  17. Jest tak brzydki, że aż ładny. Inna sprawa, że jak większość moich sikorków nigdy dłużej niż kilka minut nie będzie na moim ręku. Widocznie taki jakiś dziwny jestem, że tylko kilka na przemian na ręku gości, a reszta to muzeum
  18. Po lewej prezentowany już urobek z piątkowego wypadu w małopolskę, czyli Poljocik w automacie, a z po prawej stronie następny Poljocik na 17-tu kamykach z podwójnym datownikiem, który w końcu dzisiaj dotarł w moje łapki. Oba są już po moich lekkich pieszczotach Coś ostatnio sporo Poljocików wpada w moje łapki
  19. Wczoraj trafiło się i tak na gorąco z sesji wyjazdowej jeszcze bez dopieszczenia Poljot 23 jewels w automacie i tak trochę z innej bajki - buksiak Timex w automacie
  20. Co się stało z zawartością? Pudełeczko pierwsza klasa tylko brakuje w nim jakiegoś NOS-ka, czego serdecznie życzę
  21. Robcyk, dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam
  22. Mnie zaś ten badziewny element przy Rakiecie właśnie się podoba. Sam bym tego na rękę nie założył ale w gablocie mogło by to stać. Gratuluję Rakietki. Krees jeśli Ząbkowska to dla ciebie nie po drodze, a "tuż pod lasem" to jeden ze słynnych lasów to pewnie i do mojego na Dąbrowszczaków 12 na wysokości Pl. Hallera tym bardzie nie będzie po drodze. Konkurencji w grzebaniu po szufladach się nie boję, więc możesz gościa wypróbować
  23. Tajtek

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    Wyrwałem po małych targach od zegarmistrza taki oto zegareczek z naciągiem ręcznym na 17 Rubinkach z mechanizmem GUB 69.1 Dzięki linkowi Pana Piotra wiem, że to lata 60-te. Zegarek leżał w stercie złomu i długo musiałem nachodzić mego zegarmistrza, aby sięgnął po niego i go dla mnie ożywił, ale się w końcu udało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.