Wstałem skoro świt i trochę ruszyłem na polowanie, a oto jego efekty: Rasija, Poljot budzik, Łucz kwarc (USSR), Łucz kwarc (Belarus). Część sierotek będzie szukać nowego domku.
Czy to dobra cena? Na to pytanie każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Szkatułki są funkcjonalne i ładne, ale jak dla mnie 699 to za drogo. Dla innego będą wyjątkowo tanie,rzecz gustu i zasobności portfela. Ja osobiście wolę troszkę pogłówkować, troszkę popracować i stworzyć coś unikalnego praktycznie z niczego. Więcej kasy w kieszeni i kupa frajdy z majsterkowania.
Witaj w klubie. Casper_rsi - jak cofniesz się trochę w lekturze tego tematu to zobaczysz, że wielu kolegów już adoptowało tego typu pudełka, szkatułki do potrzeb zegarkowych, zobaczysz też efekty tych adaptacji. Inna sprawa oferta tej firmy jest ciekawa. Jak popełnisz już jakąś szkatułę to koniecznie pochwal się efektem
Są ludeczkowie, dla których jest atrakcyjna a jak dla mnie delikatnie mówiąc nieco przesadzona cóż każdy płaci tyle na ilego go stać lub też ile chce zapłacić
Tak jak napisałem ile chcesz wydawać na zegarmistrza to twoja i tylko twoja decyzja. Jeśli będziesz chodził do niego raz na parę miesięcy to spoko, ale jeśli będziesz nosił do zegarmistrza po kilka zegarków miesięcznie to........... Konstancin leży niedaleko innych Fajnie że dążysz do posiadania sprawnych sikorków
W sumie to twoja sprawa ile chcesz płacić za wizyty u zegarmistrza ale jak wpadniesz w szał zakupów to na te usługi wydasz fortunę. W ramach podpowiedzi za tą kwotę ja jako stały klient, robię dwa zegarki, a jeśli nie ma wymiany części na nowe fabryczne zakupione przez zegarmistrza w hurtowni to jeszcze dycha zostaje w kieszeni. Polerowanie zaś jest prostym i szybkim zabiegiem dającym wspaniałe efekty.
Slababateria - gratuluję nabytków i pasji. Witaj w klubie. Jeśli to nie tajemnica to powiedz co w tej pamiątkowej Slavie kosztowało 7 dych. Jeśli w grę wchodziło jedynie czyszczenie i konserwacja to rozejrzyj się za jakimś normalniejszym cenowo zegarmistrzem bo inaczej pójdziesz z torbami. Koniecznie też pomyśl albo o wymianie w niej szkiełka, albo o jego wypolerowaniu. Pozdrawiam
Dzisiaj przerzuciłem dwie szuflady skarpet i gaci i co...... ................kompletnie NICCCCCC........................coś Zdzichu ściemniasz Bardzo ładny ten Wostoczek spod skarpet Crystalis - dobry początek - gratuluję
Pierwsze koty za płoty. Działałem na tym co udało się zdobyć okazyjnie lub za grosze. Wskazówki tak mi się podobają, że nie jest istotne czy pasują czy nie. Koronka była byle jaka i zapragnąłem mieć nową dużą świecąca. Co ważne i pożyteczne, to w słoneczne dni na cyferblacie będę mógł smażyć jajka sadzone ot taka podręczna patelnia
Wcześniej prezentowana Dosia po taniej renowacji. Koperta była totalnie zdewastowana od strony dekla, tarcza była cała w wykwitach jedynie mechanizm był cacy. Renowacja kosztowała relatywnie niewiele i cudów nie oczekiwałem. Na wystawę się raczej nie nadaje, ale do codziennego użytku jak najbardziej.
Już nie taki nowy, ale wreszcie złożony do kupy. Pasówka z czasów PRL, a w środku mechanizm BUREN z początków ubiegłego wieku, bzdetna blaszana tarcza została zastąpiona porcelanową tarczą z epoki. Zmieniona koronka. Zegarek teraz pięknie prezentuje się na ręku i co najważniejsze wspaniale cyka. Fotki przed i po metamorfozie.
Szukać, szukać, rozglądać się i co jakiś czas coś się trafi Ceausescu - po 2,50 za sztukę to gratka i w tej cenie to niemal stany fabryczne. Szczególnie urodziwa jest ta Sława.
Ciekawie wygląda ten Poljocik pierwszy raz widzę takiego mogę się mylić ale mam wrażenie, że wskazówki oraz te zielone kropki na tyłach indeksów godzinowych, to nie jest oryginalny stan, a próba upodobnienia do niektórych modelów Doxy. Wskazówki bardziej mi pasują właśnie do Dosi. Byłem w błędzie rzucając kalumnie na wskazówki
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.