Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. W piątek odbieram resztę sprzętów tj. Wołnę w chromie, Wołnę w pozłacanej kopercie od Ałmaza, dwie Pobiedy z lat 50-tych. Oczywiście w jednej z Pobiedek kolega pmwas miał swój i to poważny wkład za co jeszcze raz SERDECZNIE DZIĘKUJĘ. Jak by nie było obsuwy terminu to może obie chromowane Wołny zostawiłbym w galwanizerni na nowy makijaż, a tak jeśli mi nie przejdzie (a nieco przechodzi) to makijaż będzie grany dopiero na jesieni. Pa brykam z piesem ps. z sekundnikami to tych wynalazków jest wielki kłopot. Zegarmistrz kręci tylko głową i rozkłada ręce, ale może coś się da zrobić. O koronce nie pomyślałem, ale może w piątek hurtem naprawię swój błąd.
  2. Pmwas co chwila zaskakujesz nas nowymi zabytkami i to w coraz lepszym stanie wizualnym - gratuluję. Ja dzisiaj skoczyłem do mojego zegarmistrza i niestety była obsuwa z terminami. Zamiast kilku sztuk odebrałem tylko jeden zegareczek Wołnę. Na stole u gościa leżą jeszcze dwie. Dzisiaj listonosz przyniósł jeszcze co nieco i tak mam parkę rodzeństwa w chromie. Ałmaz ma styrane lico ale co tam tak rzadko można dorwać do niego tarczę w dobrym stanie, że i ta na chwilę obecną musi być cacy. Pozdrawiam
  3. Dzisiaj zdecydowałem się na zakup tylko tej Sławy. Nie chodzi, ale na to powinien jutro poradzić zegarmistrz, ja zaś pobawię się w kosmetykę tarczy, szkiełka i koperty. Pozdrawiam
  4. Robcyk gratuluję parki pięknych Kirowskich. D@dik reanimacja pierwsza klasa, a i rybka fajna ci się trafiła Buran69 Ty to chyba całą ławicę ryb trafiłeś, tylko pogratulować gdzie takie łowiska są Zdzisiek mógłbyś mieć wzgląd na moje skołatane nerwy i chore serce, kunamatata troszkę więcej skromności mógłbyś tak cykać po jednym, żeby kolegów, a przy najmniej mnie nie drażnić Gratuluję tych parek Ogólnie wychodzi na to, że niedziela dla wszystkich jest udana, tylko ja w lesie sarenki podglądałem i żadnego sikora nie upolowałem Pozdrawiam
  5. Jak tylko odbiorę Wołny to strzelę fotki. Potem do galwanizera na rekonesans i jak dobrze pójdzie to koperty będą w nich jak nowe. Jeszcze z jego usług nie korzystałem i nie wiem jak gościu robi, ale jak na razie cena brzmi zachęcająco Pozdrawiam
  6. Poljocik cacy. U mnie zaś długie poszukiwania, wytrwałe oczekiwanie, troszkę własnej pracy i o to moja Wołenka sptkała nareszcie braciszka, który zowie się Ałmaz Dobrze obojgu rodzeństwa z ryjków patrzy, a i mnie to niezmiernie cieszy Niedługo zaś rodzeństwo powiększy się jeszcze o dwie siostry, które obecnie swe wnętrzności leniwie wystawiają na pieszczoty zegarmistrza potem ich doczesne szaty może trafią do nowo odkrytego salonu piękności na nowy chromowy makijaż, ale to dalsza historia Pazdrawlaju
  7. Niet niet.... rzecz jasna demokracja to już lata 90-te. Na A....o ostatnio widziałem kilka z tymi tarczami
  8. Pmwas działa jak jakiś wirus zaraża i zaraża. Powoli idę do zamierzonego celu na dzień dzisiejszy stan posiadania Pobied wynosi: 4-50, 2-51, 4-52, 2-53, 4-54, 3-56, 4-56, 3-58. Długa droga jeszcze przede mną i to właśnie największa frajda......poszukiwanie
  9. Dzięki , dzięki......pamwas zaraził mnie tymi Pobiedami i teraz staram się jak mogę skompletować całe lata pięćdziesiąte i niżej. Junghans zostanie poddany bardzo delikatnym zabiegom upiększającym i będzie cieszył moje łoczko jeszcze bardziej. Pobied Moskiew i Sportiwnych widziałem dzisiaj wiele w różnym stanie, ale finanse nie pozwoliły na zanabycie
  10. Witajcie . U mnie skromniutko Junghans na werku sygnowanym 93S1. Czy ktoś posiada bliższą wiedzę na temat tego zegarka, mało biegły w tym temacie jeszcze jestem
  11. Dzisiejszy urobek to Pobieda 2-51 oraz dla kontrastu Junghans z giermanii
  12. Cieszy mnie twoja radość z nowych nabytków - gratuluję. Obie Pobiedy to zegarki jak podejrzewam z lat 80 i 90-tych z naciskiem na 90-te. Siedzące w nich mechanizmy nie mają żadnych wodotrysków. Zewnętrzna powłoka miała cieszyć oko. Polerowanie szkiełek to nic trudnego. Już wielokrotnie na forum koledzy podawali recepturę pełnego sukcesu. Ja robię tak - wodny papier ścierny o trzech do czterech rodzajów gradacji powiedzmy od 400 do 2000 w zależności od stopnia porysowania szkiełka. Mokrym papierem zaczynamy delikatnie szlifować, zaczynamy od najgrubszego, aż po 2000. Potem dobra pasta polerska do pleksi i szmatka bawełniana. Jeśli szkiełko nie miało bardzo głębokich rys i pęknięć, to efekt jest naprawdę zadziwiający. Pozdrawiam
  13. I jeszcze kilka wynalazków. Wostok w krabie ????????? nie mam pojęcia czy Wostoki 2409A pchano do krabów. Podejrzewam, że to składak, ale co tam przy najmniej jest koperta w dobrym stanie oraz jedna panienka ale tu już zupełnie nie mam pojęcia Zwiezda?????, ale co tam wygrzebałem ją ze złomu z paroma innymi złomkami. Najważniejsze, że panienka mnie zauroczyła i jak zakręciła ponętnie balansikiem to już się z nią ochajtałem
  14. Panstasiu gratuluję fajnych nabytków, ta Czajka z niebieską twarzą super, a i Sława dopiero wyjęta z opakowania warta jest grzechu. U mnie natomiast wczorajszy dzień można zatytułować "Dzień Pobiedy II". Poniżej patrząc od lewej Pobiedy 4-52 , 4-54, 3-56 (druga).
  15. Ja też takiego okazu nie widziałem. Bardzo ciekawy zegarek, a właściwie ciekawa tarcza. Gratuluję nabytku
  16. Plan JustynaB masz ciekawy i bardzo chętnie zobaczę efekty twoich zabiegów. Ja pewnie bym grzał z kopertą do renowacji może popełniłbym błąd. Pochwal się tym nabytkiem po kosmetyce - jestem bardzo ciekaw efektu
  17. D@dik dzięki. Mnie Mołnie strasznie kręcą. Też wolę bez dekielka bo lubię widzieć cyferblat i obserwować jak przesuwają się wskazówki , ale jest też kilka takich jak ta, które prędzej czy później będę musiał mieć u siebie. Discovery już mam, teraz pora na carskiego orła no i jeszcze kilka, ale wszystko w ramach rozsądku Mam w tej chwili 6 Mołni i jednego Aviatora z werkiem 3603 i ciągle mi mało, m a ł o,........MAŁO
  18. JustynaB ta Mołnia była przedmiotem i mojego zainteresowania. Była też druga w ciut lepszym stanie. Gratuluję zakupu, zazdroszczę, że ci się udało i współczuję trosk o doprowadzenie do porządku. Kasa na remont troszkę mnie odstraszyła. Jak doprowadzisz ten zegareczek do porządku to pochwal się bo jestem bardzo ciekawy efektu.
  19. Ciekawy ten Kamerton. Sława jest bardzo fajna i jak chwilę popracujesz nad jej wyglądem zewnętrznym (polerowanie szkiełka oraz kąpiel, lekkie polerowanie koperty) 15 minut samodzielnej pracy i będzie wyglądać jak nówka.;)Jak widać reanimacje dają dużo satysfakcji gratuluję
  20. Właśnie dotarła do mnie kolejna Mołnia. Jest moją pierwszą z otwieranym dekielkiem, jakoś do tej pory nie doceniałem tego ubranka. Siedzi w niej poczciwy 3603. Mam ich teraz 6 szt + Aviator na Mołni i pewnie nie powiedziałem ostatniego słowa w tym temacie bo strasznie kręcą mnie te zegarki.
  21. Obserwuję z czystej ciekawości tą aukcję i nasuwa się tu jedynie słuszne stwierdzenie "kosmici są wśród nas"
  22. Zapytaj kolegów z Krakowa o NORMALNEGO cenowo zegarkomistrzunia. We Warsiawce wiedział bym gdzie cię skierować
  23. Z reguły jest tak, że zegarek jest tyle wart ile ktoś za niego chce zapłacić. Ten w moich oczach wcale taki nietypowy nie jest, ma fajną tarczę i kopertę, ale za niesprawny tyle bym nie dał. Nie wiadomo co w nim padło, a informacja, że jest uszkodzony od nieumiejętnego nakręcania, wiele nie mówi. Interesu życia na tym zegarku wg mnie nie zrobiłeś, ale okaże się to dopiero jak przyjdzie zapłakać ci u zegarmistrza, może to drobnostka, a może grubsza sprawa. Swoją drogą podziel się tą informacją jak już będziesz wiedział. Tak czy siak chciałeś to kupiłeś, a więc jesteś szczęśliwym posiadaczem następnego pięknego Kamandira Gratuluję
  24. Co to znaczy popularny model? Kamandiry i amfibie są po prostu kultowymi zegarkami radzieckimi - rosyjskimi. Produkowane po dziś dzień, zawsze znajdują nabywców. Ten lądowy podoba mi bardzo i gratuluję nowej zabawki. Sam bym ją przytulił do swej piersi.
  25. 4 dychy to za darmo. Zegarek ma swój radziecki sałdatskij klimat znany i lubiany przez amatorów zdobyczy techniki naszych druzjej . Sam na ręku bym go pewnie nie nosił przez ten czołg, ale podoba mi się i ze swojej kolekcji bym go nie wyrzucił tylko pogratulować okazji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.