Mam 45 lat. Kręgosłup nawalał mi przez 10 lat i brałem wszystko, co można było brać na receptę. W końcu kupiłem dobry materac i poduszkę - po dwóch miesiącach nagle zauważyłem, że nie boli... Mówię zupełnie serio. Od 3 lat nie biorę leków przeciwbólowych. Raczej nie pracuję ciężko fizycznie i nie podnoszę ciężarów (z wyłączeniem zabawy z 17 kilogramowym Synem), ale np. kilkugodzinne grabienie działki nie jest problemem.
Cóż - spełnia moje techniczne warunki brzegowe ("fajna marka", 39-41mm, luma, pasuje do nato, automat), a ze będę mierzyć pilota, to jest na liście :-)
Z powyższych inge jest najniżej w moim wstępnym rankingu. Zapewne wybiorę spomiędzy IWC Pilot, DJ II i PAM, ale oczywiście zadecydują przymiarki (no i może trochę cena, ale nie jest najważniejsza).
Base logo z 2006 r. Ale jeszcze nie teraz - najpierw chcę wybrać "następcę" i wtedy się zastanowię, na ile brak daty w pam'ie mnie wkurza i czy chcę zmiany. A rozważam IWC (pilot lub inge), DJ II, PAM 1392 i JLC Polaris Date.
Rozważam Marka xviii, ale czekam na jakiś opinie o werku w nowym Sptitfire. Zreszta po głowie chodzi mi tez nowy inżynier. Miotam się, ale w tym tygodniu zacznę mierzyć rozważane modele i może moja lista z 5-6 ograniczy się do 2-3, z ktorych jeden zastąpi mojego pama :-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.