Mam 45 lat. Kręgosłup nawalał mi przez 10 lat i brałem wszystko, co można było brać na receptę. W końcu kupiłem dobry materac i poduszkę - po dwóch miesiącach nagle zauważyłem, że nie boli... Mówię zupełnie serio. Od 3 lat nie biorę leków przeciwbólowych. Raczej nie pracuję ciężko fizycznie i nie podnoszę ciężarów (z wyłączeniem zabawy z 17 kilogramowym Synem), ale np. kilkugodzinne grabienie działki nie jest problemem.