Łukasz - od jakiegoś czasu są dwa teoretycznie wykluczające się trendy jeśli chodzi o zegarki radzieckie. Pierwszy to taki, że dość rzadkie zegarki ale jednak dostępne można kupić taniej i jest ich więcej. Z drugiej strony - wypływają zegarki których trzy lata temu nikt w normalnym obrocie nie widział. Na się w tym gubię mocno. Piękna ta Antarktyda i jest to obiekt westchnień większości kolekcjonerów Ale nie zdziwię się jak za chwilę pojawi się kilka podobnych na znanych zagranicznych portalach aukcyjnych. Poljusa już widziałem nie tak dawno ale szybko zniknął. Pisze o tym 24h oczywiście. Edycja Hmmm - pomyślałem, że z tego co wiem to ktoś jednak ma Antarktydę u nas na forum