Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Do tarczy bym się nie dobierał, jeśli nie wiesz co robisz. Zacząłbym od sprawdzenia jej licznikiem Geigera. Mam silne podejrzenia, że w tym przypadku luma została na jakimś etapie wymieniona i nie jest już radioaktywna. Nie pasuje mi tam sposób naniesienia, faktura i barwa obecnie istniejącej tam lumy, które wskazują na jakieś późniejsze rękodzieło, prawdopodobnie bezpieczne z punktu widzenia radiacji, no ale nigdy nie wiadomo. W przypadku radioaktywnej lumy z lat 20-60 (a i późniejszych też) to nie jest tak, że grozi Ci od razu śmiertelne niebezpieczeństwo, ale takie zegarki wymagają więcej szacunku, uwagi i wiedzy niż inne, choćby z tego powodu, że można mieć pecha i trafi się stront zamiast radu (rzadkie przypadki, ale prawdopodobieństwo jest większe niż zero). Zawsze dobrym pomysłem jest praca z takimi zegarkami w maseczce na twarzy, bo jest istotne, żeby osypujący się proszek nie dostał się do wnętrza organizmu. pozdrawiam Narfas
  2. 1) darujmy sobie to Panowanie, bo mnie postarza, przejdźmy na ty 2) zegarmistrz nie robi sprężyny, tylko bierze z hurtowni (lub innych źródeł) coś o odpowiednich wymiarach i wsadza na miejsce, to nie jest jakaś filozofia 3) jeśli werk ma jakieś 24mm to uprasza sprawę, bo oznacza, że mamy tu popularny rozmiar 10 1/2 linii 4) co do werku, Wojtbar może mieć rację, bo to mocno przypomina Revue 56 Prawie identyczne, no nie? Niewielki problem polega na tym, że a) był to czas masowej produkcji i niewielkie zmiany we werkach wprowadzano cały czas, a nawet pod konkretnego klienta - konstrukcja pozostawała taka sama, a detale czy kształty części mogły się zmieniać b) był to czas masowego zżynania jednych od drugich (podobnie jak teraz ETA 2824, Sellita SW-200 czy PT5000 prawie się nie różnią, a niektóre części są wymienne między nimi) c) właścicielem brandów Revue, Medana i paru mniej znanych była firma Meyer&Studeli S.A., która robiła swoje werki, w tym różne wersje 10 1/2 linii (cal. 303, 271, 242, 303 i inne), zdumiewająco podobne konstrukcyjnie do Revue 56 - i nie wiem, czy robili je sami, czy podzlecali produkcję części komuś innemu, być może nawet firmie Revue d) nie pasuje mi tutaj sposób zakołkowania włosa, w Revue 56 zwykle wygląda tak jak poniżej, ale być może to nieistotny detal (a z pewnością nieistotny, jeśli problemem jest sprężyna naciągowa) 5) jest pewna szansa, że pod tarczą znajduje się oznaczenie kalibru, ale nie był to jakiś standard 6) biorąc pod uwagę wszystkie powyższe, powinna pasować sprężyna Zf1213 lub podobna o wymiarach 1.50 x 9.5 x 0.10 x 320mm lub 1.5 x 9.0 x 0.095 x 320 mm 7) co do balansu: powinien się swobodnie obracać "po kole" i mieć minimalne luzy góra-dół, jeśli oś jest luźna i koło balansu przewraca się na boki, to zwykle oznacza uszkodzoną oś balansu (ukruszony czop lub oba czopy) uwaga: to jest bardzo zgrubne sprawdzenie, tak naprawdę to należy zdemontować półmostek balansu i prawdzić czopy a) czy istnieją b) czy nie mają poważnych zniekształceń (wytarcia, grzybkowanie itp) no i c) należy też sprawdzić kamienie łożyskowe, bo jeśli oś balansu jest trafiona, to mogła przy okazji wyszczerbić kamień 8 ) widzę to też inny potencjalny problem: czy kupiłeś werk w takim stanie? na fotkach brakuje czterech wkrętów: dwóch wkrętów kopertowych (mniejsza o nie) oraz dwóch wkrętów do mocowania mostka z napędem, czyli ktoś coś z tym robił i pytanie, czy czegoś nie brakuje pod spodem Wkręty są mało istotne, zegarmistrz coś dobierze, ale chodzi o to, dlaczego ich nie ma i czy ten werk przypadkiem nie był dawcą.,. czegoś. pozdrawiam Narfas
  3. 1) datowanie uważam za poprawne 2) werk jest z gatunku tych "ja to już gdzieś widziałem", mogę potem poszukać, ale dla ułatwienia mógłbyś podać średnicę werku (nie zegarka, tylko samego werku), to znacznie zawęzi obszar poszukiwań 3) jeśli problemem jest tylko sprężyna, to bym się nie przejmował - sensowny zegarmistrz dobierze nową na podstawie wymiarów starej i po sprawie 4) nie kupuj dawcy samej sprężyny!, te stare "ciemne" sprężyny są z hartowanej, twardej stali i mają tendencję do pękania, czasem na wiele kawałków (zmęczenie materiału), zegarmistrz powinien coś dobrać ze współczesnego jasnego stopu pozdrawiam Narfas
  4. No i zapewne kwarcok, W Europie w tym czasie ludzie walczyli z dzikami o żołędzie. pozdrawiam Narfas
  5. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Wielkie gratulacje. Nie policzę, ile razy chodził za mną taki Cocktail od Borela, ale nigdy nie doszedł. Piękny stan. pozdrawiam Narfas
  6. Narfas

    Omega Geneva

    Zdaje się, że mamy tu też poważnie zużyte łożysko rotora, bo widać, że tarł on o dekielek. Zegarek w niezłym stanie wizualnym, ale widać, że był intensywnie używany i chyba będzie potrzebnych jeszcze kilka części. pozdrawiam Narfas
  7. Ło kurde, jak ja lubię te stare banany. Do tego stopnia, że chyba sobie kupię sobie jednego z tych kwarcoków, wzorowanych na starym T18, które sprzedaje LIP. Za to nie jestem entuzjastą kolorowych pasków, ale ten tutaj jakoś pasuje, dziwna sprawa. pozdrawiam Narfas
  8. Zrobiłem niedawno niewielki risercz i odnalazłem nieznany świat. Ze zdumieniem odnotowałem, że w kwarcowym świecie czas leci jakoś inaczej, a dziesięcioletnie Casio są uważane za vintage wśród kolekcjonerów. O ile zbieraczy zegarków uważam za mniej lub bardziej pierdolniętych (a czuję się kompetentny w ocenie, bo sam zbieram), to kolekcjonerzy tanich kwarcoków to szczególny gatunek. Odkryłem też, że całkiem zwyczajnie wyglądające osoby mogą mieć w domu kilka szuflad szczelnie wypełnionych bateriami Renata. Poza tym wyglądają na radosnych entuzjastów, więc chyba ok. pozdrawiam Narfas
  9. Biorąc pod uwagę pozycję tarczy, to nie jestem nawet pewien, czy ta tarcza ma jeszcze jakieś nóżki do zamontowania... pozdrawiam Narfas
  10. Jeśli chodzi o liczbę kamieni: te FHFy występowały w różnych wariantach, klient dostawał to, co chciał. Na aukcji wklejonej przez Oszoloma widzimy 2 dodatkowe kamienia nakrywkowe na przekładni chodu (na kole trzecim i czwartym). Należy podejrzewać, że z drugiej strony jest podobnie, a więc mamy 17+2+2 = 21 i wszystko zaczyna się zgadzać. Co do pozycji nóżek to nie będę się wypowiadał, bo musiałbym rozgrzebać jakiś zegarek, a nie jestem teraz w nastroju, sorry, tym bardziej że a) nie wiem, czy mam coś z datownikiem i b) ta tarcza wygląda mi jakoś na lata 70, a prawie na pewno mam jakieś wcześniejsze produkcje. pozdrawiam Narfas edit: tu masz tarczę Vialux 17 kamieni, taki na oko z podobnego okresu, pozycja nóżek wydaje się taka sama, więc liczba kamieni nie jest tu argumentem https://www.ebay.com/itm/334321995970 edit 2: na ebayu wisi więcej tarcz, które podobno są pod werk ETA 2789, tylko że one są daydate, a nie samo date, więc to raczej nie ten przypadek, za to jest mnóstwo takich zegarków 17-21 jewels na tych FHFach
  11. Takie były właśnie lata 70 i 80 XX wieku: oryginalne, tylko jakoś tak badziewnie wyglądają. pozdrawiam Narfas
  12. Ło kurde, jakie blink blink na niedzielę, w sam raz na giełdę samochodową i szacun na dzielni. pozdrawiam Narfas P.S. Właśnie do mnie dotarło, że to ma obrotowy bezel i WR 200... Jestem nieco oszołomiony.
  13. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    ...ale dzięki tej inwestycji wiesz, że jest jakoś tak wpół do 30 stopni. pozdrawiam Narfas
  14. Łokurde, imponująca tarcza i dużo właściwych napisów, dali z siebie wszystko. Tak na oko, okolice 1960, czy nieco później? pozdrawiam Narfas
  15. Dla mnie najważniejszym argumentem jest to, że są na kulkach, a w życiu nie miałem wkrętaków na kulkach i mam ochotę podarować sobie odrobinę luksusu. pozdrawiam Narfas
  16. Z moich doświadczeń wynika, że połowa najtańszych chińskich narzędzi nadaje się do natychmiastowego wywalenia, a drugiej połowy nawet da się używać przy pewnym samozaparciu, a są na tyle tanie, że nadają jakiś sens ten całej operacji. Problem polega na tym, że nigdy nie wiesz do której połowy należy kupowany właśnie szajs. A tutaj masz wkrętaki Kwon Yuen w sklepie Kwon Yuen, różni tacy mi polecają właśnie ten zestaw i może w końcu kupię: https://www.aliexpress.com/item/1005004894519715.html?spm=a2g0o.store_pc_home.promoteWysiwyg_782168440.1005004894519715 pozdrawiam Narfas
  17. Tak na szybko: punca "14K 56" oznacza tzw. "zołotnikową" próbę 56, używaną w carskiej Rosji i odpowiada 14 karatom, czyli metrycznej próbie 583 lub 585. To na ostatniej fotce to chyba "głowa kobieca w lewo", stara rosyjska punca probiercza złota, tylko bardzo słabo nabita albo wytarta. Werk: typowa konstrukcja dla początków XX wieku, datowałbym zgrubnie na lata 1900-1920, choć takie coś mogło powstać zarówno trochę wcześniej, jak i trochę później. W 1917 mieli w Rosji rewolucję, co może stanowić twardą górną granicę datowania, ale jacyś ludzie nadal mieli pieniądze do wydania, więc zostawię datowanie tak jak jest. To może być jakiś werk od FHF, choć to konstrukcja tak typowa dla epoki, że przy niczym bym się nie upierał. Wyższy niż zwykle standard wykończenia takiego werku. Mniej więcej w tych latach działał Paweł Moser, który zajmował się eksportem zegarków do Rosji, więc to się układa w spójną całość. pozdrawiam Narfas
  18. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ślicznie zachowany i w dodatku wersja De Luxe, nie jakiś tam kołkowy buksiak. Gratulacje. pozdrawiam Narfas
  19. Z tego co obserwuję, Chińczycy poważniej zainteresowali się terytorium zajętym obecnie przez mikrobrandy. pozdrawiam Narfas
  20. Dokładnie tak samo uważam. pozdrawiam Narfas
  21. Design imponujący, ale Chińczycy nadal nie załapali zachodnich tradycji typograficznych. Font w napisie Okeanos - tego typu się nie używa w zapisie kapitalikami, nigdy! pozdrawiam Narfas
  22. Prawdę mówiąc, nie widziałem na żywo pracy tych Seiko. W założeniach to powinno przypominać pracę sekundnika w zegarkach mechanicznych, ale nie wiem dokładnie, jak szybko to skacze. Co z nimi jest nie tak? pozdrawiam Narfas
  23. Z moich notatek wynika, że Chińczycy zwykle używają Seiko VH31 (lub podobnego) do "mechanicznej sekundy" i Miyoty 2035 (lub podobnej) do "skaczącej sekundy". Bateria w pierwszym przypadku powinna wystarczyć na jakieś 2 lata, a w drugim - na 3 lata. pozdrawiam Narfas
  24. Rozmiar wskazuje, że to jednak Omega 18''' Savonette (Hunter). Remontuar jest wczesny dla Omegi, sprawdziłem po numerach i ten werk jest nieco starszy niż sądziłem, bo z 1908 roku. Obawiam się, że ten werk występował w kilku wersjach, z różnymi osiami balansu - przydałby się tu specjalista od starych Omeg, którym nie jestem. Niemniej, to na tyle zawęża poszukiwania, że mam nadzieję, że zegarmistrz sobie poradzi. pozdrawiam Narfas
  25. To jest duża pasówka, tak? No to wygląda na cal. 19''' Savonette z lat 20 lub 30. Podanie wymiarów werku rozstrzygnęło by wątpliwości, bo chyba był też podobny cal. 18'''. pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.