Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Tak, te pierwsze krabiki. Różnią się od odpowiednich Kirowskich tylko nadrukiem na tarczy. pozdrawiam Narfas
  2. O, czyli tak jak w moim złomie do zrobienia. Gratuluję. pozdrawiam Narfas
  3. Sądzę że zegarek rzeczywiście pochodzi z Indii. To jest zagłębie Enicarów i Favre-Leuba składanych z przypadkowych części. Styl renowacji tarczy rzeczywiście wskazuje na Indie, wskazówki są zdaje się od któregoś HMT. Werk to któraś z wersji popularnego FHF 72. pozdrawiam Narfas
  4. Gratuluję. Co siedzi w Toczmechu? pozdrawiam Narfas
  5. Patrz to: http://www.mikrolisk.de/show.php?site=280&suchwort=pobjeda&searchMode=exact&searchWhere=trademark#sucheMarker http://www.mikrolisk.de/show.php?site=280&suchwort=pobieda&searchMode=exact&searchWhere=trademark#sucheMarker Pobjeda Albert Stämpfli Handel von Uhren, Uhrwerke, Uhrenteile; Biel, Schweiz; registriert am 13.5.1946 pozdrawiam Narfas
  6. Rzeczywiście ujmujące, choć część tej opowieści jest prawdziwa. Przynajmniej ten kawałek o próbach wskrzeszenia rynku. Swoją drogą: nie zdziwiłbym się gdyby w środku była Mołnia ze skróconą ośką sekundnika. To dopiero historia: koperta od Andersa, werk od Berlinga, a tarcza pieczołowicie wystrugana przez siwowłosego rzemieślnika... pozdrawiam Narfas
  7. Uważam za całkiem prawdopodobne że to oryginał, który nie oglądał za bardzo słońca, więc nie wyblakł. No ale takie ekspertyzy na podstawie zdjęć to można o kant d... pozdrawiam Narfas
  8. No tak... Dzięki! A z innej beczki: ciekawe czy ktoś podbije wyżej "żmijkę": http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5282894335 Piękna jest, skubana... ale odpuszczę. pozdrawiam Narfas
  9. Nie znam się na Wostokach, co tam jest nie tak? Może się czegoś nauczę... pozdrawiam Narfas
  10. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ooo, ten jest świetny! pozdrawiam Narfas
  11. Nie rozumiem aukcji tego Poljota... No chyba że jeden z drugim zachlał z okazji święta, włączyła się ułańska fantazja... to teraz rozumiem. pozdrawiam Narfas
  12. Nie ma tu reguły. Czasem kolekcjonerskie ciekawostki kupuję za 30-35 zeta, czasem przy czymś w sumie dość interesującym muszę odpuścić przy 120... A przy tworzeniu wyżej wspomnianej Mołni brały udział co najmniej 4 zegarki... Chciałem kupić tanio na części, ale zegarek poszedł w cenie egzemplarza fabrycznego. pozdrawiam Narfas
  13. Umiarkowanie interesuję się deluksiakami, ale mam coraz większe wątpliwości co do tych kopert... pozdrawiam Narfas
  14. Jak to jest z tymi kopertami od Łucza i Poljota deluksiaka? Od czego to ma w końcu kopertę? http://allegro.pl/zlocony-rzadki-lucz-23-kamienie-piekny-stan-i5292228741.html pozdrawiam Narfas
  15. Cały zespół balansu razem z półmostkiem jest od Mołni. Znaczy, przekładka. pozdrawiam Narfas Edit: jeszcze obrazki:
  16. Masz napisane na werku: 2209 http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&&2uswk&Wostok_2209 pozdrawiam Narfas
  17. Jeżeli zegarek jest użytkowany regularnie (w sensie - prawie codziennie), to co 5-6 lat [1]. Jeżeli sporadycznie, to zdecydowanie rzadziej. Jeśli go prawie nie używałeś, to co mogło się właściwie stać... Nakręcać parę razy w roku i niech se leży... pozdrawiam Narfas [1] Jeśli to Seiko, to co drugie pokolenie albo wcale.
  18. Uwaga na składaka: http://allegro.pl/show_item.php?item=5308767629 pozdrawiam Narfas
  19. No i tak to jest, jak nie ma jakichś zegarków to nie ma, a jak się pojawią to od razu jakiś wysyp: http://allegro.pl/poljot-wympel-vympel-i5280419327.html http://allegro.pl/poljot-wympel-vympel-i5280401587.html pozdrawiam Narfas
  20. ...no ale trzeba przyznać że taka czerwień z zielenią to bardzo radzieckie połączenie. pozdrawiam Narfas
  21. A co to robi w radzieckich? Otwórz ten dekiel, to zobaczymy co tam w środku. To jest normalny zaciskany dekiel. Biorąc pod uwagę że to zegarek z lat '50 i jednocześnie nie ma informacji na tarczy o ilości kamieni - szału nie oczekuję... pozdrawiam Narfas
  22. Certina zdecydowanie zbyt droga. Jak widać zegarek jest z Indii, a tam nawet divery zdychają po paru latach w monsunowym klimacie. Werki w zegarkach z Indii potrafią wyglądać strasznie. Jest też druga sprawa: na tym screenshocie w zasadzie nic nie widać, ale na 99% to składak z tarczą po "renowacji". Tamtejszym odpowiednikiem Charkowskiego Zagłębia Pasówkowego są ośrodki w Mumbaju i Kalkucie. Często-gęsto robią tarcze "wojskowe", bo, podobnie jak Ukraińcy, dostaną za to parę rupii więcej. Jakość takich tarcz po renowacji jest w najlepszym wypadku średnia, a dodają do tego zupełnie losowe wskazówki wygrzebane z jakiegoś pudełka. pozdrawiam Narfas Edit: już się kurna rzucili na malowankę... http://allegro.pl/show_item.php?item=5304474518 Unikatowy model! Czerwony Kirowski! Ciekawe do ilu dojdzie...
  23. O ile mój informator nie ściemnia - tu i tam są używane do dzisiaj (przekładki z leżaków magazynowych). pozdrawiam Narfas
  24. Zanim odezwą się eksperci od K-43: jak na moje oko wygląda OK. Początek produkcji K-43 w Drugiej Moskiewskiej (więc formalnie to nie jest Kirow). Wymieniony kamień z szatonem na osi koła trzeciego (pośredniego) - normalna naprawa z epoki. Nie wiem czy produkcja z Drugiej Moskiewskiej miała numery bite też w innych miejscach, ale to można sobie obejrzeć po zakupie i rozkręceniu tego ustrojstwa. Ładny jest, skubany, ale jakoś ostatnio trudno wyrwać coś takiego poniżej 200. pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.