Ostatnio mam sporo fuksów zakupowych.
Wiele nawet droższych zegarków mnie rozczarowało, ale to jest cudo. Klasyk z 1974 roku, cal.89. Jest fantastyczny
No to żeby nie było że nie pokażę
Uważam że takie egzemplarze Wostoka Precyzyjnego trzeba bezwzględnie eliminować z rynku i chować po własnych szufladach bo coraz trudniej o ładne stany
Coś musi pójść do kolegów przecież Nie możesz kupić wszystkiego Tego Kirowskiego np którego z Tobą wygrałem, a ja np takiego długo nie mogłem trafić w ładnym stanie i nie miałem I tego precyzyjnego co zaspałeś też nie mogłeś mieć...
Roman pokazał zegarki miesiąca i teraz wypadałoby kolejny poczekać żeby pokazywanie czegokolwiek miało sens Ale co tam, ładny Kirowski też nie jest zły
I w Czechach kupiony. Nigdzie go nie widywałem tylko tam kilka razy, ale to też bardzo rzadko i na ogół bardzo drogo. Tu ze względu na to że nie chodzi cena była znośna co nie znaczy że niska.
Kto to widział żeby tyle pieniędzy dać za zegarek do naprawy? Niestety coś go blokuje, ale mimo to iż póki co nie chodzi to chyba dobry zakup. W końcu nie leżą na każdym bazarze
Stan daleki od ideału, ale i tak cieszy bo to baaardzo rzadki zegarek. Kiedyś przegrałem licytację z Krisem i nie mogłem potem odżałować że nie walczyłem dłużej. Mógłby być w ładniejszym stanie, ale to chyba trzeci egzemplarz jaki widziałem przez lata.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.