Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

renqien

Użytkownik
  • Content Count

    1,628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

renqien last won the day on March 18 2020

renqien had the most liked content!

Community Reputation

1,736 Guru zegarmistrzostwa

Recent Profile Visitors

765 profile views
  1. Uuuaa! Oświecony filozof się trafił... To ja odpadam, nara!
  2. Oj bez przesady, przecież nie trzymam tego zegarka w jakiejś zawilgotniałej stodole. Dawniej zegarki nie były wodoszczelne i jakoś przeżywały kilkadziesiąt lat. Noszone, często nawet w deszczową pogodę. Mam przynajmniej kilkanaście zegarków w których wiatr hula, a chodzą i nic im nie dolega.
  3. Ja mam jakiegoś Lineage do ciorania co niedzielę na giełdzie, więc w tygodniu nienoszony leży z wyciągniętą koronką. Tak już trzeci rok bez wymiany baterii, a normalnie co roku szła wymiana.
  4. Będzie Pan zadowolony. Mam ich Master Divera 1000 i jest rewelacyjny. Pięknie patynuje, tarcza na żywo świetna, wykonanie na naprawdę wysokim poziomie.
  5. No ale wtedy robimy założenie, że cała tarcza jest malowana ręcznie, czyli napisy są robione ręcznie, tak? Bo grubość i kolor indeksów i napisów są identyczne.
  6. Bo to inna matryca. tym bardziej, nikt niczego nie zmywał, skoro jest inaczej To mogłoby jedynie potwierdzać, że była to jakaś próbna produkcja i maszyny były idealnie wycentrowane. Po jakimś czasie to się rozjeżdżało i wtedy mogło nie trafiać. Ewentualnie, matryce w Bałtykach i Blonexach były tak zrobione, że akurat nie trafiały z założenia. No nie ma bata, żeby ktoś tak opracował matrycę garażowym sumptem i tak ją ustawił, żeby rozkład indeksów był dokładnie w punkt. Najlepsze malowanki po tym się poznaje, że nie trafiają centralnie w tarczę i albo są przesunięte, albo obrócone. Rzadko, naprawdę bardzo rzadko się trafiają malowanki idealne. Chyba, że ktoś to robił ręcznie. Trzebaby porównać powtarzalność na pozostałych tarczach tego wzoru. Nie jestem ekspertem od Błoni, nie znam się na tym. Po prostu oceniam po tym co widzę i jakie malowanki widuję. Tutaj skłaniam się zdecydowanie ku temu, że to jakaś mocno próbna produkcja, zrobiona w fabryce i z jakiegoś powodu nie kontynuowana. A ze względu na jej kontrowersyjność, wiem że taką chcę
  7. Jeżeli znaczniki są oryginalne, to ktoś musiałby zmyć poprzedni napis. Nie ma szans, żeby ślad nie został. Jedyna metoda, to całkowite czyszczenie tarczy i ponowne nanoszenie znaczników i nazwy, a nie ma szans na idealne trafienie w gilosz. Przynajmniej ja w to nie wierzę. Zwłaszcza, że nadruk jest wszędzie jednolity, zarówno na znacznikach, jak na nazwie test dokładnie ten sam kolor, grubość kreski itp. Sorry, ale komu by się chciało robić malowane kilka tarcz tak precyzyjnie, jeśli to miałaby być jakaś garażowa produkcja? Moim zdaniem to jakaś próba zrobiona w fabryce. Możliwe, że ktoś zrobił kilka tarcz z matrycą od Błonia, ale gdzieś dalej się nie spodobało i nie kontynuowano produkcji.
  8. Szczerze? Malowanka z tak równo trafionymi znacznikami sekund w gilosz? Nie wierzę.
  9. Dla mnie zegarek stylistycznie idealny: Mogę się na niego gapić godzinami.
  10. Koronka w katalogu może różnić się od stosowanej w produkcyjnej wersji i katalogowych zdjęć nie należy traktować jako wyznacznika oryginalności części składowych. Od dawna wiadomo, że ruskie katalogi były, delikatnie mówiąc, robione na kolanie. Zobacz chociażby uszy tych Amfibii w katalogu, a w zegarkach na żywo. Poza tym, zależnie od rocznika produkcji, różne koronki były stosowane, podobnie jak koperty różniące się dość znacznie wymiarem. Przykład? Szkiełko z jednej koperty nie pasuje do drugiej, różnica w średnicy jest dość znaczna. Gwint kominka zupełnie inny w jednej kopercie niż w drugiej i nawet jeśli koronka da się przełożyć, to się nie zakręca. Prawidłowa koronka wygląda tak: Moim zdaniem tamta koronka jest prawidłowa.
  11. Dziady z KAS doliczyli drugi VAT, więc już nie była Tym razem chyba nie odpuszczę i kopsnę się tam do nich, bo to już kolejny zegarek, na którym po prostu mnie okradają. Paczka prawilnie oznaczona IOSS, wszystko zgodnie z wymogami, a oni sobie i tak dodają i liczą, że nikt się po to do nich nie zwróci.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.