hm... ja się w niej zakochałem już dość dawno temu - różne perypetie były - zanim się zdecydowałem na zakup, choć początkowo zastanawiałem się na innym modelem - bardziej rozpoznawalnym współcześnie dla ogółu niemniej jednak ostatecznie padło na pilota, o którym w moich postach powyżej. Marka może niszowa, aczkolwiek w piramidzie prestiżu dość jednak wysoko - co jest przecież nie małym atutem. Tak więc dziwię się niejako, że takie małe jest zainteresowanie FORTISami w naszym kraju.