Nie do końca jestem zwolennikiem rozdzielania funduszy. na bardziej lub mniej ,,forumowe,,. Codziennie rano idę do sklepu i biorę jeden towar, z jednej półki, ale mam świadomość że marża idzie na utrzymanie innych półek, z których nie korzystam. Warsztaty dają wiedzę z której prędzej czy później, korzysta całe forum. A spotkania? Czy naprawdę jest możliwe żeby ktoś anonimowo, przez lata , społecznie, organizował ludzi, warsztaty, forum, itp.? Możliwość spotkania daje szansę naładowania akumulatorów, wymiany doświadczeń. Jest to czas, kiedy można podejść do kolegi, poklepać po ramieniu i powiedzieć ,,dobra robota,, . Wpłacam, bo mam świadomość i zaufanie, przeczytałem założenia statutowe stowarzyszenia i się z nimi zgadzam. Tyle.