Ale czekaj, to już było, tylko lepsze...
Aqua Terra to jest taki śmietnik/brudnopis projektowy że aż smutno na to patrzeć. 50 rozmiarów, mały sekundnik, duży sekundnik, data na 3 (z ramką i bez), data na 6, chronograf, worldtimer, polerowana bransoleta, szczotkowana bransoleta, boazeria pionowo/poziomo. Masakra. Ja rozumiem że to miał być projekt w stylu DJ, taki uniwersalny do wszystkiego z ogromną liczbą wariantów kolorystycznych. Natomiast trzeba by jakiś język designu przyjąć i się go trzymać. Wygląda to tak, jakby Omega raz do roku organizowała program stażowy, gdzie zadaniem rekrutacyjnym było zaprojektowanie kolejnego wariantu AT. Zwycięzca dostaje staż, a jego projekt idzie do produkcji.