Ja przesłuchałem tę płytę mnóstwo razy i uważam ze zawiera wszystko co w Tool najlepsze. Bogactwo i złożoność muzyki to ich znak rozpoznawczy, występuje tu piękny trans i swoista muzyczna mantra, momentami to wręcz muzyka medytacyjna ale już taki utwór jak 7empest to prawdziwi killer. Warto tej płycie dać szanse bo łatwa w odbiorze to nie jest dla mnie "10,000 Days" to fantastyczna płyta ale tylko to połowy.