Tu nawet nie chodzi o to czy jest się fanem czy nie, tylko dotyczy pewnej wiedzy. Każdy rodzaj muzyki czy nawet poszczególny zespół wymaga innego podejścia do gry na bębnach, innego zestawu perkusyjnego, ponadto należy uwzględnić indywidualny styl i umiejętności muzyka. Ale żeby to docenić trzeba być osłuchanym w różnorodnej muzyce. Ja uważam, że gra na bębnach to nie zawody sportowe, gdzie najczęściej liczy się siłą, moc, szybkość.
Są zespoły, w których perkusja brzmi jak młot pneumatyczny i w tym przypadku wydaje się, że rola perkusisty na scenie jest zbędna.