Dzięki, tak AT to bardzo ładne zegarki. To powiedzmy, że jest i beczułkowata i wygodna 😀. Wizualnie lubię tę kopertę ogólnie za formę, za tak wyprofilowane ucha i taki vintydzowy sznyt. Tak moja to 41 mm, ale trzeba zaznaczyć, że mam nadgarstek 18 18,5 i dosyć okrągły, więc uważam, że leży i prezentuje się bardzo dobrze 😀
Tak i większość bardzo dobrze znam ( szczególnie polecam the afghan whigs i screaming tress). Ja słucham kapel powstałych w latach 90-tych i wcześniej, bo te z pewnymi wyjątkami te z XXI nie przedstawiają nic wartościowego dlatego pisze o mizerii obecnych czasów. I jeszcze to brzmienie, byle głośniej, na sterydach żeby ukryć braki kompozycyjne i jakosciowe.
To Ty już masz spore rozpoznanie w AT. Ja od początku byłem nastawiony na niebieską, mocno kusiła mnie tez zielono - oliwkowa tarcza. Wersja niebieska jest mega uniwersalna, mi pasuje wręcz do wszystkiego, nawet do oprawek okularów 😀. O gumie już tu wspominałem, bardzo sobie chwalę, super mi się ją nosi latem jak i teraz zimą. Nadaje też lekkości, bo całość waży 105 gram.
Gdyby wziąć pod uwagę stosunek ceny do jakości wykonania to Tudor mógłby byc królem rynku, ale nie jest i nigdy nie będzie. Sam dobrze wiesz z jakich powodów.
Wymienione przez Ciebie cechy właśnie mocno przemawiają na korzyść Explorera, natomiast AK to pewna inność, przez tę tarczę można by rzec, że nawet "dziwaczność". Trzeba dokonać wyboru, obu mieć nie mogę 😀.
Tak, szukam zegarka do codziennej harówki, AT nie ma chwili wytchnienia😀. Rozważałem OP, ale posiadając AT wydaje się że oba te zegarki mają sporo cech wspólnych. I generalnie szukam czegoś o bardziej sportowym charakterze.
Tak, 40 mm, nadgarstek 18+. Przyznaję, że na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że AK nie jest dla mnie, ale z czasem przy bliższym, dokładniejszym poznaniu ta jego nietypowość, niekonwencjonalność , charakterystyczność spowodowała, że się do niego przekonałem. Ex1 to bezpieczny wybór.
Cześć,
Stoję przed wyborem: "ten nudny" vs "ten kontrowersyjny" ze stajni Rolexa. U mnie szala przechylona jest w stronę AK, ciekaw jestem Waszych opinii.
Faceci w okolicach 60-tki, trzeba docenić,że w ogóle jeszcze grają. W tym nurcie muzycznym artyści raczej się nie oszczędzają 😀. Znam te historie, w tym gatunku lata 90-te były najbardziej ekstremalne, w prezentowanej muzyce i nie tylko.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.